Witam.
Pechowy dzień mam dziś
Po aktualizacji systemu windows (czyli system niby bez dziur) i próbie ponownej instalacji IDE CodeBlocks z pliku zapisanego wcześniej na dysku dostałem informację o wirusach na komputerze. Pojawił mi się jakiś program itd… Wszelkie kombinacje doprowadziły do tego, że nie mogłem się do systemu zalogować.
No to ok- kopia plików z poziomu Fedory (mam GRUBA) i reinstalacja XP. Wszystko ok, pliki instalatora się skopiowały. I teraz dziwna akcja - komputer się nie włącza
Tzn. przechodzi testy biosu, a dalej się restartuje. Bez żadnego komunikatu… Domyślam się, że może to być wina właśnie tego GRUBA. Jednak nie mam pojęcia co w tej sytuacji zrobić
Z poziomu Ubuntu Live CD wszystkie pliki i partycje widoczne. Co prawda partycja z Fedorą nierozpoznawana, ale na razie to nie problem.
Komputer to laptop, a płyta systemu dostarczona była wraz z nim. Zabawa opcją AHCPI w BIOSIE nic nie pomogła. Po prostu po czarnym ekranie miga coś kolorowego i komputer się restartuje. Gdy spod LiveCD zmieniłem partycję bootującą na /boot (czyli tam gdzie chyba jest grub) dostałem komunikat o braku systemu.
Ktoś ma jakieś pomysły?
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam.
GRUBA odzyskałem. Jednak po wybraniu opcji windowsowej - komputer się restartuje
Czego to może być wina? Dodam, że sprawdzanie spod konsoli odzyskiwania programem CHKDSK znalazło jakieś błędy…