Xp z sp2 -Nie działa sfc /scannow


(Infokurs) #1

Walcze z komputerem wujka.Był strasznie zawirusowany i miał wrednego rootkita.

Udało się go oczyścić i teraz chciałem sprawdzić pliki systemowe, wrzucam sfc /scannow i wyskakuje okno

Ochrona plików systemowych

Pliki wymagane do prawidłowego działania systemu Windows muszą zostać skopiowane do buforu DLL.

Włóż teraz Dysk CD-ROM dodatku Service Pack 2 systemu

Nie moge sobie z tym poradzić. Z tego co wiem, to był czysty Xp z doinstalowywanym potem sp2 ale wszystkie katalogi tego servicepacka były widocznie potem pokasowane, tak że nie dam rady go teraz odinstalować.

Do cd wkładam płytke xp zintegrowanego z sp2 i jej nie łyka, czystego xp też nie.

Próbowałem wypakowywać tego servicepacka w rejestrze ze ścieżkami się bawić ale też mi się nie udaje. #-o

Podpowiedzcie co trzeba zrobić żeby zadziałało. [-o<


(system) #2

W Windowsie XP to strasznie kapryśny sposób. Płyty instalacyjne, aby wykonać polecenie "sfc /scannow" muszą być te same , z których instalowano system lub Service Pack'i. Inaczej nie chce to polecenie normalnie działać, co przerabiałem już wiele razy.

Doradzam albo przeprowadzenie tzw. naprawy nakładkowej (w trybie R) z płytą instalacyjną systemu zintegrowaną z Service Pack'iem 2 http://toin.pl/2165/naprawa-uszkodzoneg ... indows-xp/, albo (bo i to może się nie udać!) pobranie: http://www.majorgeeks.com/Norman_Malwar ... d5450.html uruchomienie i zeskanowanie komputera najpierw Quick, potem Full. Program sam sprawdzi integralność systemu i naprawi co trzeba. Ustawienia własne użytkownika tego programu przewidują również usuwanie rootkitów.


(Piotrkijak) #3

infok , czemu uparłeś się na to sfc? Nie prościej zintegrować SP2, albo nawet najlepiej od razu SP3, uruchomić kompa z tej płyki i wcisnąć R po zaakceptowaniu licencji klawszem F8? Przecież wyjdzie na dokładnie to samo...


(Infokurs) #4

dzięki, z problemami bo szkodnik pozmieniał uprawnienia ale udało się za trzecim razem naprawić odświeżając integrą z sp3. już jest wszystko cacy :slight_smile: