Zalana Nokia 6151 nie włącza się


(kijek) #1

Witam. Kilka dni temu zalałem Nokię 6151, nie mocno, tylko na tył obudowy, pomimo to jednak woda była w całym telefonie. Gdy był jeszcze bardzo mokry, dało się go włączyć, ale zawieszał się na pytaniu, czy uruchomić telefon bez karty SIM, teraz niestety w ogóle się nie włącza. Czy jest jeszcze jakaś szansa, by odratować telefon domowym sposobem?


(QwartzC) #2

I to jest właśnie twój błąd.

Mokrego telefonu pod żadnym pozorem nie włączamy, nie sprawdzamy, trzeba natychmiast wyjąc akumulator. Należy go rozkręcić, wymyć w alkoholu izopropylowym a następnie dokładnie, przez kilka godzin dokładnie wysuszyć. W przypadku wilgoci i załączonego zasilania następuje korozja elektrochemiczna elementów i niszczy ona elektronikę oraz występują zwarcia.

Jedyne co teraz możesz zrobić “domowym sposobem” to rozkręcić, sprawdzić wzrokowo czy nie ma widocznych uszkodzeń elektroniki, następnie wykąpać w alkoholu izopropylowym i dokładnie go wysuszyć przez kilka godzin.


(kijek) #3

Czyli nie ma już żadnego sensu próba ratowania go?


(QwartzC) #4

Sens jest, tylko jakie są szanse powodzenia tego teraz Ci nikt nie powie.


(kijek) #5

Chyba jednak nic z tego nie będzie, bo najwyraźniej coś w środku odpadło (podczas potrząsanie telefonem słyszę, że w środku coś lata), no ale spróbuję spróbować go odratować.

PS. Gdzie mogę dostać alkohol izopropylowy?


(QwartzC) #6

Np. na allegro: http://allegro.pl/listing.php/search?bu … =1&order=d

Być może w Twoim mieście będzie do dostania w sklepach chemicznych lub elektronicznych. Tylko, że kąpiel w alkoholu da skutek w przypadku gdy telefon jest jeszcze mokry i chcemy szybko usunąć wilgoć z wnętrza. Teraz gdy wilgoć poczyniła spustoszenia po załączeniu zasilania “na mokro” to nie spodziewaj się cudów bo tylko na cud możesz liczyć.


(th@les) #7

Sa takie punkty obslugi,ktore zajmuja sie deoxydacja.3,5 roku temu SE K750 i tez potraktowalem woda.Poniewaz telefon bardzo mi sie podobal i dobrze sluzyl nie chcialem go pozbywac sie tak szybko.Zostal odratowany,mimo,ze popelnilem ten sam blad.Po wyjeciu z wody natychmiast chcialem zobaczyc czy dziala.Niestety pozostaly pewne problemy z klawiatura.


(kijek) #8

I tak nikt już od dawna nie korzysta z tej Nokii, po prostu chciałbym ją odratować, ale nie aż tak, by za to płacić w serwisie.