Zasilacz, czy płyta? Huk podczas pierwszego odpalenia kompa


(lith) #1

Właśnie siedziałem skręcałem komputer. Wszystko podłączone ok, 2x sprawdzone. Podłączam do sieci, zasilacz przestawiam na on i coś strzeliło... wtf... sprawdzam jeszcze raz kable, wszystko ok. Wciskam włącznik, komp się uruchamia, perzez 2-3s i gaśnie, ponownie uruchomić się nie daje.

Większa szansa, że poszło w płycie, czy zasiłce?... ja jak się nieco odstresuje to sam spróbuję pod inny zasilacz podłączyć, ale od razu wstawiam na forum, bo może to jakaś standardowa sytuacja?

Ogólnie to jestem wściekły, bo wszystkie części markowe, komputer nie dla mnie, czas goni.


(Azazel33) #2

Podejrzewam zasilke, zapewne wrzuca spore napiecie i zabezpieczenie wylacza zasilacz, jednak jezeli cos strzelilo warto by bylo sie przyjzec plycie i zasilacz na gwarancje i to biegiem,


(lith) #3

Ok, póki co plan jest taki. Poczekam 1h, zeby czegoś nie połamać ;p, rozbiorę, obejrzę płytę, podłączę pod zasilacz od innego kompa, jak zadziała to telefon do sklepu, żeby kuriera słali... do czego to doszło, żeby chiefteki uszkodzone fabrycznie były.

Rozumiem, że mogę zasilacz ATX podłączyć normalnie pod płytę m-itx?


(Lasarus) #4

Tak możesz. Na płycie wszystkie kondensatory "ładne"?


(lith) #5

Kondensatory ładne.. jeszcze zanim podłącze to jedna kwestia. Do obudowy miałem dorzucone takie coś jak podkładki, tylko czerwone i wyglądają jak papierowe. Wykorzystałem je do montażu płyty i teraz jest na zasadzie: blacha, metalowy kołek, płyta, ta dziwna podkładka, śrubka przechodząca przez podkładkę i płytę do kołka. Mi się to wydawało zupełnie logiczne, ale to jedyna rzecz co do której nie mam 100% pewności, więc się wolę dopytać.


(Azazel33) #6

pamietam ze tagany padaly jak muchy i nawet dochodzilo do jarania calych konfiguracji. kazda firma ma swoje wpadki. na przykladzie firmy atlas (budowlanka) nasza firma zakupila tynk zewnetrzny aby jakos sciany przybraly normalnych barw, zrobilismy a po miesiacu z koloru szarego zrobil sie.. zielony ! moge zdjecie zrobic :slight_smile:


(lith) #7

Tak, problem z zasilaczem, na innym płyta rusza. Mam nadzieję, ze płycie nic się nie stało co by wyszło później w praniu. Jutro telefon z reklamacją. Znając moje szczęście do zakupów przez neta dopłaciłem 15 zł do door-to-door, jak widać od samego początku się przyda ;p


(Azazel33) #8

radzilbym standardowe procedury, prime95, memtest, 3dmark, poprostu stability tests. a tak nawiasem jaka to byla seria chiefa? cwt?


(lith) #9

To jest 180W maleństwo- PSF180MP

Ale nie miało prawa mu zabraknąć mocy na kompa m-itx z i3, napędem, 1 dyskiem bez dodatkowej grafiki.


(Azazel33) #10

powiem ci tyle - poprostu zasilacz byl zle zlozony (?) i jakies przebicie poszlo a pozniej non stop zwarcie bylo gdy uruchamial sie (to tlumaczy ze wlaczal sie na 2 sekundy i odcinal zasilanie) rozebrac nie mozesz bo gwarancja, no coz niech gwarant sie martwi co z nim nie tak. jeszcze dodam - ciesz sie ze tak sie skonczylo, i ze zabezpieczenia zadzialaly bo bys wlasnie mial nieciekawie z klientem. a tak to nie byla twoja wina a i komputer dziala.


(lith) #11

To znaczy za pierwszym razem się włączył na 2s potem już martwy był. To akurat czy zasilacz, czy płyta nie robiło różnicy, bo komp od 0 i tak wszystko jedno co wyślę. Jak się uwiną rozsądnie z reklamacją to nie będzie problemu.