Zasilacz - dźwięk wydobywający się z zasilacza

Witam,
Nie ukrywam, że ostatnio tworzę sporo tematów, ale po prostu kupiłem sporo nowszego sprzętu i cały czas mnie zaskakauje. Mianowicie - zasilacz Supremo FM2 Gold 750w. Gdy wyłacza się już komputer całkowicie słychać taki charakterystyczny strzał, pstryk wydobywający się z zasilacza. Co tak pstryka i czy to normalne? Zawsze miałem starsze zasilacze i się nie spotkałem z czymś takim pomimo, że i tak miały całkiem sensowną ilość watów.
Pozdrawiam

Może jakiś przekaźnik w układzie soft startu? :thinking: Nie słyszysz tego (ja bym to nazwał raczej) kliknięcia podczas włączania?

Przekaźnik pewnie, w seasonicu mam podobnie przy wyłączeniu jest dość solidne “ding”.

Tutaj masz opis co w środku “siedzi”

Mój Seasonic “strzela” podobnie. Nie ma powodu do niepokoju.

Faktycznie, też jest ten “strzał” tylko nieco ciszej.
EDIT: Nie słyszałem go na początku, bo zagłuszają go startujące wentylatory.

W zasilaczach be quiet! też jest podobnie,zasilacz Corsair już włącza się normalnie.

Corsair nie strzela, wiec albo ma inaczej zbudowane zabezpieczenie udarowe, albo o zgrozo nie ma go wcale :open_mouth: ale chyba ma, bo mi korków nie wybija w domu :joy:

Bo to crap :rofl:

Tańsza zasilacze też mają zabezpieczenia udarowe a jakoś nie wydają takich dźwięków, przynajmniej nigdy ich nie zaobserwowałem.

Nie masz co narzekać. Przekaźnik to jest bardzo proste, mechaniczne urządzenie (zwykły przełącznik sterowany elektromagnesem - przez co galwanicznie oddzielony jest sygnał sterujący od dużego napięcia), dzięki czemu gwarantuje dłuższą żywotność i bezpieczeństwo. Takie rozwiązanie stosuje się powszechnie np. we wzmacniaczach audio, żeby skokowy prąd nie rozpiździł głośników :wink:

Jeszcze tak offtopic. Takie wygięcie na płycie jest normalne?
Trzeba ją mocniej docisnąć i dokręcić po tej stronie, by miała w ogóle kontakt z dystansem w obudowie.

IMHO nie jest to normalne. Aczkolwiek po zamontowaniu w obudowie nie powinno mieć wpływu na późniejsze działanie i ryzyko uszkodzenia.
Z tym że z tego zdjęcia wynika, że płyta mogła się ugiąć po zamontowaniu radiatora a nie dlatego, że była krzywa zaraz po wyjęciu z pudełka. Jeżeli ugięła się pod ciężarem radiatora to jest to normalne.

I tutaj znowu kolejny problem - o ile w BIOS’ie wentylator CPU pracuje normlanie to w Windowsie jest już inaczej. Cały czas balansuje wokół 1000RPM-2200RPM. Zauważyłem, że temperatura “package” cały czas skacze pomimo, że komputer jest w spoczynku.


Szczerze - już wolałem starszy PC, 0 problemów.

Pobaw się krzywymi wentylatorów w BIOS.

No tak, ale temperatura nie powinna też tak skakać - sam widzisz temperaturę z nazwą “package”. Na screenshocie są widoczne statystki sprzed minuty, po uruchomieniu programu, procesor max 5% obciążenia, komputer nic nie robi, Windows praktycznie czysty. Wcześniej tak nie było, przynajmniej mi się tak wydaje.

1lajk

Tak zachowują się Ryzeny 3xxx.

Oto zachowanie mojego “ryśka”:

Temp. CPU jest na czerwono. W systemie otwarta tylko przeglądarka.

Na ryzenie skacze i jest to zupełnie normalne.
Trzeba sobie odpowiednio ustawić krzywą obrotów wentylatorów aby komputer niepotrzebnie nie hałasował przez te skoki.

Jak ustawię zasilanie na oszczędzanie energii to skoki ustępują, jakikolwiek inny tryb już działa niekorzystnie na temperatury.

Na niekorzystnym chłodzeniu będziesz miał niekorzystne temperatury i tyle.

Ustaw minimalne obroty do 55C i maksymalną wydajność chłodzenia przy 75C, około 0,5s czasu reakcji wentylatora i będzie ok. Cisza na pulpicie, przy mocnym wykorzystaniu procesora niestety hałasu nie unikniesz.