Zbyt szybki format D spod Windowsa?


(Rapid) #1

Poczas ostatnich formatów czyściłem tylko dysk C pod nowy system,tym razem wykasowałem cały HD.

Formatując C wybiera się formatowanie szybkie NTFS. Partycję drugą można wyczyścić spod Windowsa. Tak też zrobiłem wybierając formatowanie szybkie. Tylko,że 190Gb zostało wyzerowane w jakieś 2 sekundy może :o .

Czy ten format spod systemu został przeprowadzony poprawnie,a może trzeba to robić zawsze odhaczając szybie formatowanie?


(Msprungk) #2

Spokojnie wystarczy szybkie formatowanie


(Drobok) #3

Usunąłeś znaczniki plików i tyle ci wystarczy.


(Jjoasz) #4

nic nie zostaje usuniete poza tablica partycji... dane nadal istnieja, przy czym sektory sa odznaczone jako puste 8)

z punktu widzenia systemu/uzytkownika nie ma zadnej roznicy miedzy szybkim formatem a calkowitym (zapisaniem sektorow samymi zerami)


(Drobok) #5

@up nie

ŻADNE FORMATOWANIE NIE USUWA DANYCH Z DYSKU

Oba usuwają tylko znaczniki plików, z tym że normalne sprawdza również pod kątem występowania błędów. Jedyne co pomoże ci całkowicie usunąć dane to zerowanie dysku.


(pawcio1212) #6

miedzy szybkim a całkowitym formatowaniem różnica jest taka że szybkie usuwa tylko tablice partycji (usuwa nazwę plików/folderów ich położenie i dla systemu nie istnieją)

pełne formatowanie jeszcze nadpisuje te klastry wiec odzyskanie jest dużo trudniejsze ale wykonalne

w ntfs po Formatowaniu gubią się etykietki plików i folderów wiec odzyskane pliki będą bez nazw

-- Dodane 14.05.2011 (So) 10:50 --

miedzy szybkim a całkowitym formatowaniem różnica jest taka że szybkie usuwa tylko tablice partycji (usuwa nazwę plików/folderów ich położenie i dla systemu nie istnieją)

pełne formatowanie jeszcze nadpisuje te klastry wiec odzyskanie jest dużo trudniejsze ale wykonalne

w ntfs po Formatowaniu gubią się etykietki plików i folderów wiec odzyskane pliki będą bez nazw


(Jjoasz) #7

alez usuwa, tyle ze nie wszystkie dane, a jedynie zapisuje zerami tablice partycji plus nazwy katalogow itp. to , ze dodatkowo wykonuje chkdsk jest oczywiste - 'system' musi uzyskac pewnosc, ze dane z badsektorow zostana usuniete a nie podmienione z puli zapasowej...

j/w napisane - ciezej jest odzyskac dane po pelnym formacie niz po szybkim 8)


(Piotrkijak) #8

Szybki format, to właśnie błąd, bo jeżeli dysk ma bad sektory, to nie zostaną one wyeliminowane i jeżeli instalator Windowsa wrzuci do takiego bad sektora plik systemowy, to system będzie się zawieszał, albo w ogóle nie ruszy. Szybkim formatem powinno taktować się jedynie nowe dyski, natomiast w przypadku starych, warto dać wolny i odczekać nawet te 1,5 godziny żeby mieć pewność, że ewentualne błędy są wyeliminowane i nie będzie problemów ze stabilnością nowego systemu.