Zegarek..Co sądzicie?


(redekk) #1

Panowie chcialbym sobie kupić w najbliższym czasie zegarek automatyczny. Ale zastanawiam się czy warto jest dać na przykład tyle kasy za takiego nowego Tissota:
http://www.zegarki-krakow.pl/tissot-couturier-automatic-chronograph-a05-t035-614-16-051-02

Czy moze po prostu poszukać jakiegoś tańszego odpowiednika w firmie Seiko. Jak będzie z jakością wykonania zegarka?
Wolelibyście tissota czy seiko?


(Madafaker) #2

Infantylne pytanie, “tożsame” na przykład z tak postawionym…“wolelibyście Mercedesa czy Poloneza ?”…tym i tym da się pojeździć i gdzieś do celu dotrzeć…prawda ?

“Odpowiedź” jest jedna i jeżeli tylko Cię stać, to znasz wybór…nie ma co więcej roztrząsać…


(skrzek) #3

Jeśli chcesz wydać piątkę na zegarek, to lepiej podpytaj na fachowym forum.
O ile Twoje posty nie służą linkowaniu…, gdyż 3 z 4 Twoich tematów dotyczą zegarków… i w żadnym nie udzieliłeś się więcej, niż zadanie pytania z linkiem…


(daras28-82) #4

Swojego Seiko noszę już prawie 4 lata, najzwyklejszy automat którego cena sklepowa wynosiła niewiele ponad 500 złociszy.
Nie mam powodów do narzekania.
Nie jest oszczędzany mimo to nie zbiera rys, szkło ciągle wygląda jak nowe.

Kilka uwag do samego automatu.
Pamiętaj że co około 2 lata wypada podejść do zegarmistrza na przesmarowanie mechanizmu.
Wysuszony długo nie pożyje.
W środku są ruchome elementy, wstrząsy i wibracje jak np jazda na rowerze w terenie mu nie służy.
Nienoszony stanie, potem trzeba ustawiać od nowa datę itd co może być upierdliwe.


(daras28-82) #5

Porównanie Tissota do Poloneza niezbyt trafione, raczej powinno tam się znaleźć coś na zrównoważonym poziomie.


(Madafaker) #6

A kto pisał o takim “porównaniu” … niezbyt trafiona nadinterpretacja… :slight_smile:


(daras28-82) #7

A, że odwrotnie?
To raczej Seiko do Forda porównaj bo własnie oni produkowali pierwsze automaty.