Zerwanie umowy z cyfrowym Polsatem Pomocy


(zaleszek2) #1

Witam mam taki. Problem wziąłem internet w cyfrowym. Polsacie bez limitu i mam do wykorzystania 90GB po czym internet mi zwalnia. Do takiej prędkości ze nawet strony nie mogę otworzyć Umowę mam jeszcze na 1.5 roku Mógł bym ją zerwać jakoś bez płacenia kary? Albo ile by wyniosła kara Dodam że internet mi starczy na 2 tyg. A potem ■■■■ zwalnia i nic nie da się zrobić jedną stronę otwieram 30 min


(Madafaker) #2

Problem internetu “bez limitu” jest już chyba tak stary jak “limity w internecie”…:slight_smile:
A tak serio, w sieci masz mnóstwo informacji w tym temacie…

Wszystko w sumie, w Twoim przypadku opiera się na skrupulatnym przeczytaniu “regulaminu świadczenia usługi” oraz stosownej umowy, którą zawarłeś i stanie Ci się jasność co “pytań”, które zawiera Twój wpis…


(pocolog) #3

Skontaktuj się z miejskim czy tam powiatowym rzecznikiem do spraw konsumenta i jeśli zostałeś wprowadzony w błąd przy podpisywaniu umowy/umowa jest tak skonstruowana, że wprowadza w błąd, zawiera zakazane klauzule etc. to pomoże Ci rozwiązać umowę.
Niedawno któraś z sieci komórkowych miała duży proces i grubą karę za wprowadzanie klientów w błąd odnośnie internetu nielimitowanego.


(Kpc21) #4

Co ty robisz w tym Internecie, że 90 GB miesięcznie to dla ciebie za mało?

Proponuję po prostu ograniczyć pobieranie dużych plików. Bo normalnym korzystaniem z Sieci ciężko tyle zeżreć.

W umowie powinieneś mieć zapisane, jakie są wysokości kar umownych przy przedterminowym zerwaniu umowy. Być może zerwanie nie będzie wcale opłacalne - weź pod uwagę, że możesz używać tego łącza jako internetu mobilnego, wstawić sobie kartę SIM od Polsatu w smartfona czy tablet.

Co więcej, był to właśnie Polsat :slight_smile:


(roobal) #5

To co Ty robisz, że 90GB starcza Ci tylko na 2 tygodnie? Mi 10GB starcza spokojnie na miesiąc przy ogladaniu filmów na YT. 90GB to spory limit, więc nie wiem co Ty ciągniesz, że Ci nie starcza.


(pocolog) #6

Kolega widzę materiały do książki zbiera :laughing:


(roobal) #7

Nic z tych rzeczy. Dziwi mnie jak można pochłonąć taki limit :wink: Domyślam się jak :wink:


(pocolog) #8

Zapewne wysiewa wiele dystrybucji Linuksa jednocześnie :laughing:


(roobal) #9

No na pewno. Tak serio, to internet bez limitu z limitem 90GB, to nie internet bez limitu. Chyba że nie chodzi o limit transferu, ale jak pisano wyzej, umowa w łapkę i sprawdzasz co tam jest. Jesli umowa jest na internet bez limitu transferu, to już masz usługę niezgodną z umową.


(Madafaker) #10

Nie ma co się dalej “docentować” na “sucho”, nad zagadnieniem…chłopak dokładnie wszystko poczyta / doczyta i może wtedy dopisze / doprecyzuje, o co dosłownie “kaman” z tym jego “limitem”…


(Kpc21) #11

I tak, i nie.

W treści umowy zapewne nie było nic o braku limitów. Ale było w reklamach.


#12

Po dupie dostał Play, potem Orange, polsat i teraz dostaje Plus, za wałki z naciąganiem klientów na kretyńskie umowy, za pomocą kłamliwej i wprowadzającej w błąd reklamy, a także umów zawierających niejawne i niejasne klauzule. To działania na szkodę klientów i potencjalnych klientów.

Czym można wykopać limit? Wystarczy odpalić Steam i uaktualnić kilka gier, które zassają parędziesiąt giga i po sprawie. Czy np Netflix’em oglądanym na kilku urządzeniach w domu z ustawieniem jakości na “high”. Wysiorbie limit pięknie.

Sama się procesuję z plusem, bo mnie ich konsultantka z premedytacją naciągnągnęła na podobną umowę. Co ciekawe, ci ludzie mają przekazane wkręcanie ludziom tych umów. Nawet gdy nie są ich etatowymi pracownikami, a np. tylko pracownikami franczyzobiorców plusa.
Tu o tyle jest okej, że jednak reprezentują oni firmę matkę i ponoszą odpowiedzialność prawną oraz karno cywilną, za to co robią. Tak stwierdziła sędzina na pierwszej rozprawie. I babeczka sama głową kręciła, czytając te umowy.


#13

Dobra porada na forum… jak nic. Ludzie - w dobie streamingów muzyki, filmów itp. 90GB to mało. Ja sam dziennie wymieniam 6-10 GB danych pracując. To, że Wy tyle nie wykorzystujecie to Wasza sprawa.

Co do meritum - @zaleszek2 jeżeli masz napisane na umowie “bez limitu” to walcz u rzecznika praw konsumenta, to wprowadzanie ludzi w błąd.


(roobal) #14

Podejrzewam, że tak. W tym przypadku nie jest to już wprowadzanie w błąd?


(Kpc21) #15

W przepisach o niezgodności z umową jest nawet coś o reklamach, ale to chyba nie ma zastosowania, jak umowa była zawarta na piśmie…

Choć warto się wczytać, może coś się jednak znajdzie.


(roobal) #16

Uważam, że forum prawne będzie lepszym miejscem na takie tematy. My sobie możemy gdybać, a i tak zaraz ktoś wyskoczy, że się nie znamy :wink:


(Pablo_Wawa) #17

Od strony prawnej warto zasięgnąć porady u Rzecznika Praw Konsumenta, a od strony technicznej to może wykup sobie jakiś dodatkowy pakiet transferu (lub osobną kartę z internetem) i używaj ją, jeśli tyle tego transferu potrzebujesz (tak, wiem, to są dodatkowe koszty).

EDIT: jest jeszcze możliwość skorzystania z nielimitowanego (transferem) Bezpłatnego Dostępu do Internetu w Aero2 - ale oczywiście masz tam limit szybkości pobierania do 512 kbps (i CAPTCHA co godzinę).


#18

To są działania tzw sugestywne. Wpływające na osąd, a w konsekwencji na zawarcie takich umów.
Tak stwierdził UOKiK w postępowaniach przeciwko Play i Orange.
Są jawne zapisy z tych procesów, można sobie poczytać całość.

Edit: poprawiłam skrót.


#20

Racja, pomyliłam te polskie skróty :wink:


(Kpc21) #21

Czy na pewno abonent sieci komórkowej jest konsumentem? Kojarzę, że ze sprzedaży konsumenckiej wyłączone były dostawy mediów typu gaz, woda, elektryczność. A jak jest z dostępem do Internetu?