Zmiana systemu z Win 7 na Win 10 po formacie i zwiększona aktywność wentylatorów


(th@les) #1

Jakiś wirus uszkodził mi pliki systemowe na twardym i zmuszony byłem do formatu.Pierwotnie na lapku zainstalowana była 7 Pro i tak też chciałem aby zostało ale informatyk zaczął przekonywać mnie do 10,że szybsza itd.Postanowiłem więc,że spróbuję.Faktycznie jeśli to działa to działa szybciej,jest przejrzysty,grafika ok.Ale nie potrafię zrozumieć jednej rzeczy.Pod tym systemem wiatraki kręcą się kilkanaście razy na dobę co nie zdarzało się jak miałem 7.Zwykle włączały się gdy zostały pobierane i instalowane aktualizacje.Wiatraki jako takie by mi nie przeszkadzały ale łączy się to też z opóźnioną pracą komputera,zacinaniem aplikacji itd.Cholernie to drażni.Czy to oznacza ,że w 10 Win sam sobie pobiera aktualizacje kiedy chce i co chce ?Czy jest inny powód ?System jest dobrze chroniony (KIS 2018 + Adw Cleaner)
Podoba mi sie ta 10 ale jeśli tak ma dalej to wyglądać to wolę już 7.


(Piotr47) #2

Windows 10 to system który robi sam co chce i kiedy chce bez pytania użytkownika o zgodę. Do tego masz 2 razy więcej usług działających w tle które nie dość że zbierają informację o tobie to jeszcze wszystko wysyłają w świat. Na dzień dzisiejszy to jedna wielka wersja testowa która ciągle się zmienia, dogrywa, itd. Windows 10 w takiej postaci jak jest dziś nie nadaje się do niczego więcej jak testów. Nie wyobrażam sobie na czymś takim pracować. I ta nie pewność czy się uruchomi po kolejnej aktualizacji. Ale ten system jest taki super i wszyscy go tak zachwalają ……


(Astor44) #3

Tak, świeżo zainstalowany system, bez ingerencji w ustawienia, pobiera aktualizacje kiedy chce. Warto to sprawdzić w Windows Update i pozwolić pobrać wszystko co system proponuje.
Ponadto uważam, że Kaspersky IS może Ci powodować ową “aktywność” wentylatorów. Windows 10 doskonale obywa się bez antywirusów firm trzecich. Na zwykły, domowy użytek wystarczy spokojnie systemowy Windows Defender.


(Amadeusz z Centrumxp) #4

To jest dosyć częsta przypadłość - najlepiej po prostu sprawdzić sterowniki, łącznie z tymi odnoszącymi się do płyty głównej. W moim przypadku problemy sięgnęły nawet karty graficznej GTX 660 - najpierw Windows 10 sam pobrał sterowniki Nvidii, później okazało się że coś jest nie tak z działaniem wiatraków na niej umieszczonych. Sytuację ogarnąłem za pomocą ręcznego ustawienia prędkości wentyli. Mam wrażenie, że całość powiązana jest właśnie z płytą główną, dokładniej z tym, czy ma tylko BIOS, czy też UEFI.


(th@les) #5

Moje kompetencje nie sięgają aż tak daleko by samodzielnie grzebać w BIOS czy UEFI natomiast w _Panelu sterowania_nie odnajduję ikony Windows Update .Odzyskiwanie systemu jest z adnotacją,że dotyczy tylko Win 7.Ostatnio zaczyna się pojawiać strona startowa z MSN po uruchomieniu komputera a ja w ogóle nie korzystam z IE .Wygląda na to,że Microsoft zrobił coś na co nie chce by Użytkownik słabo zorientowany miał wpływ.
Znalazłem WU ale w historii jest tylko 8 aktualizacji z czego 3 to Adobe,2 Silverlight i 3 bezpieczeństwo systemu.
Coś mało jak na ilość restartów w tym czasie


(Amadeusz z Centrumxp) #6

Co do automatycznego wyświetlenia strony, może być to powiązane z automatycznym uruchomieniem któregoś z programów - niektórzy raportowali nawet, że spowodowane jest to uTorrentem. Nie zmienia to jednak faktu, że czasami faktycznie coś takiego się dzieje, nawet na czystych systemach Windows 10. Problem polega na tym, że nie aktualizacje nie zawsze są opisane i nie można być w zasadzie pewnym, co dokładnie zmieniają. Co do tego grzebania w BIOS i UEFI, miałem na myśli sprawdzenie standardu jaki obsługuje płyta główna. Jeśli jest starsza, to będzie miała wyłącznie BIOS, UEFI wprowadzono później. Całkiem więc możliwe, że skupiając się na instrukcjach dla UEFI Microsoft pominął te adresowane dla BIOSa (czyli w ich mniemaniu, przestarzałego sprzętu) - to mogłoby przynajmniej w teorii spowodować problemy z wentylami. Podaj najlepiej model płyty głównej, wygodnie można to sprawdzić za pomocą apki HWInfo. Tak na marginesie, IE dalej jest wbity na stałe do Windows 10, z tym niestety nic się nie da zrobić.


(WODZU) #7

Co na to rzeczony “informatyk”?