(Zmiana telefonu) mam 1 miesiąc [PORADY CO MAM ZROBIĆ]


(system) #1

Nie da się zrobić, żeby można zmienić fon wcześniej niż 2 lata jak mam dopiero 1 miesiąc :cry: :cry: :cry: [-o<


(Zbych ) #2

Wszystko sie da zrobić, sprzedaj stary i kup nowy , nie widze problemu , zapłaciłeś(nieważne czy 1 zł czy więcej) za telefon i możesz zrobić z nim co chcesz , jedynie karta sim jest własnością operatora.


(kruposz) #3

Jest parę sposobów :

Kupić telefon w komisie lub np na allegro,

jak masz abonament to możesz zerwać umowę, zapłacić karę i podpisać nową umowę ( dostaniesz nowy telefon ) :stuck_out_tongue:


(Zbych ) #4

Zerwanie umowy przed zakończeniem umowy i nawet zapłacenie kary umownej wyklucza danego klienta na okres od 2-5 lat (zależne od operatora)


(aero) #5

Zbych1 ,

nie prawda.

Zrywałem ostatnio a właściwie w październiku 2008 umowę z orange, zapłąciłem karę za zerwanie umowy, w lutym 2009 podpisałem bez problemu nową aktywacje :lol:

Więc to co napisałeś mija się z prawdą.

A codo fona, polecam spfrzedać tego na allegro np. i kupić innego ;]


(klopas) #6

Trzeba bylo brać pre-paid :stuck_out_tongue:

Ja mam i fony szybko zmieniam i bez ograniczen (n90-2dni, m3000-20dni, m5000-15dni, e65-2dni no a reszta byla dluzej :smiley: ciekawe ile przetrzymam iPhone...)


(Grzechu90) #7

Skoro problemem jest telefon nie karta sim(oferta operatora) to jak już wspominali > Allegro.pl


(MaRa) #8

Zerwać umowę się da, ale trzeba zapłacić karę, co w praktyce oznacza zapłatę całej ceny za telefon.

Można też telefon sprzedać (komis, allegro) i kupić inny. Nowe kosztują już od 100-500zł, w zależności od modelu. Może to nie będzie najbardziej wypasiony model, ale i tak nikt nie korzysta ze wszystkich bajerów. A im droższy telefon, tym szybciej się zgubi lub upadnie na podłogę i rozbije :stuck_out_tongue: Szkoda pieniędzy - ja sobie kupiłem Motofone F3, drugi rok używam i się nie martwię, że coś mu się przytrafi :smiley:

Jedynie raz żałowałem, że nie ma aparatu - gdy zobaczyłem starą zdezelowaną Skodę Favorit z rejestracją LUXUS :shock: Ale z aparatem też nie są drogie (np. Motorola U6).

Co do karty jako własności operatora - przecież operator jej nie zabierze, co najwyżej deaktywuje jak nie dostanie zapłaty za rachunek.


(Frog) #9

Carl Johnson , popraw tytuł tematu, używając przycisku ac7a4cd89050aa6e.gif


(Konrad93) #10

A co to masz za telefon :?


(system) #11

Mam Samsunga D900i :smiley: :smiley:


(matekadamczak) #12

a masz abonament czy na kartę


(boczi) #13

Co to ma za znaczenie? :lol:


(system) #14

Na abonament :slight_smile:


(matekadamczak) #15

boczi czasem ma

Carl Johnson.

Zmiana telefonu przysługuje ci po upływie terminu umowy . jeżeli zerwiesz umowę płacisz karę, ale wydaje mi się że możesz zawrzeć kolejną umowę


(Konrad93) #16

Zgodzę się, ale po części. Zmiana telefonu przysługuje po kończeniu umowy i jej przedłużeniu. A on po prostu może sprzedać telefon (teraz telefony z ERY nie mają już simlocka) i żadnej kary nie zapłaci. Umowę ma na SIM'a a nie na telefon ;D

I po co ma zawierać drugą umowę ? by podwójnie płacić ? kubeł zimnej wody by Ci się przydał :wink: Sprzedaje telefon i kupuje inny a to SIM jest ważny nie tel. Mój kumpel przedłużał umowę i od razu nie rozpakowany tel. poszedł sprzedać. Dołożył kasę i kupił N85 ;>


(klopas) #17

człowieku, zapamiętaj to:

www.google.pl

naprawdę trudno poszukać?

karta pre-paid to normalna karta SIM którą doładowujesz kodami, ja tak mam i to 100x lepsze niż jakieś abonamenty...

telefony sobie załatwiasz z allegro a nie od ery czy innych...


(Konrad93) #18

klopas , z tym co lepsze to bym się kłócił. Ja płacę 45zł abonamentu i mam 100 minut do ERY I HEYAH i 40 do innych (15s = 1sms) + 2000min bonusowych i kto tu ma lepiej >?

Poza tym biorę abonament i dają mi tel. np za 99zł w umowie 45zł na 24 miesiące. a on na allegro kosztuje 650zł, więc po części spłacam tel. w ratach (abonamentem) oraz płacę za minuty 45zł. Nie martwię się też, że braknie mi kasy na koncie.

Karta jest lepsza jak wysyłasz płatne smsy ;DD

PS Dla każdego coś innego jest dobre :smiley:


(matekadamczak) #19

z tym się zgodzę


(klopas) #20

Tyle że w abonamentach nigdy nie było fona którego bym chciał :smiley:

A z resztą prepaid jest wygodniejsze, placisz 50zl i dopóki sie nie skończy to nie ladujesz a w abonamencie musisz wydzwonic i wyesemesowac te 45zł miesięcznie :wink: