"Znikające" dane na Ubuntu


(kurzoczek) #1

Witajcie. Spotkałem się ostatnio z dość ciekawym (dla mnie, jestem początkującym urzytkownikiem) problemem. Otóż:

miałem sobie wcześniej Debiana Jessie. W folderze /home/ była podmontowana druga partycja (tak dla wygody). Niestety - Jessie szlak trafił (zapewne przez moją zabawę), i postanowiłem tym razem zainstalowac sobie Ubuntu 15.10 (tak, wiem że jest już nowsze wydanie, ale akurat to miałem pod ręką). Tak samo jak wcześniej podmontowałem poprzednią pratycję “home” do folderu /home i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że moich danych nie ma. Wcześniej spotkałęm się już z przypadkiem, kiedy instalator tworzył katalog użytkownika, a w poprzednim zmieniał nazwę, ale coś takiego mnie zaskoczyło! Co więcej: Gparted pokazuje, że te dane jednak są (prawie 20 GB zajętej przestrzeni dysku sda5):

Screenshot from 2016-11-24 23-56-32.png

 

Dodam, że opcji odzyskiwania w tymże miłym programiku prubowałem i program parted się zawiesza. Photorec - niestety - odpada, gdyż mam tam bardzo ważne dane i niemam zamiaru otwierać każdego z tysięcy plików txt, aby je znaleźć.

 

PS: sory za błędy.

 

Macie jakiś pomysł? Od razu odpowiadam, że “widok plików ukrytych” tez nic nie daje. Aż taką lamą to nie jestem, żeby na to nie wpaść :slight_smile:


#2

A pokaż tak z ciekawości

$ ls -ltra /home


(kurzoczek) #3

Spoko problem już rozwiązany. Okazało się, że w tym przypadku system nie utworzył katalogu użytkownika bezpośrednio w głównym katalogu partycji home, a w podkatalogu @home, i to do niego właśnie przechodziło się z głównego katalogu systemowego(poprzedni katalog użytkownika pozostał niezmieniony). Rozwiązanie takiego problemu polega na zalogowaniu się do systemu z płyty Live-cd (Boże błogosław tego, kto je wymyślił!) według rozwiązania ze strony ubuntu, i po prostu przekopiowaniu plików.

 

Dzięki jednakże za pomoc i pozdrawiam :slight_smile: