Witam od jakiegoś czasu użytkuję Win 7 i do dzisiaj byłem bardzo zadowolony.
Mianowicie podczas gdy siedziałem sobie przed komputerem ten nagle się zawiesił, no to dałem mu reset i od wtedy zaczęły się problemy
nie chciał się uruchomić system do końca, zatrzymywał się na pokazaniu czarnego okna tego gdzie wyskakuje n[. napis że “aby uruchomić z płyty bla bla bla wciśnij dowolny klawisz”,
ponowny reset i dalej to samo, pomogło dopiero wciśnięcie przycisku zasilania i włączenie ponowne.
Po włączeniu rozdzielczość zmieniona (system jeszcze się nie załadował do końca) a tu jakiś komunikat o sprawdzaniu jakiś błędów dysku, później jakieś naprawianie, które miało trwać godzinę, niby się naprawiło ale system wita mnie jakbym dopiero co Win 7 zainstalował, nr gg usunięty, brak czegokolwiek w dokumentach, z tymi dokumentami to w ogóle ciekawa sprawa bo jeśli wchodzę tak: C–>Users—>Moja nazwa----->Documents to wszystko tam jest a po bezpośrednim kliknięciu na ikone na pulpicie lub w menu start nie ma nic, w ogóle jakbym stracił dane, system raczej nie zawirusowany, miałem Kaspra i raczej nie dopuszczał mi tu syfu,
Jeśli jest jakiś sposób, aby doprowadzić to wszystko do stanu przed zwiechą to będę wdzięczny(Przywracanie systemu nic nie dało)
Pozdrawiam