Asus p7h55-m nie wyłacza się


(gracek0718) #1

Aktualizowałem ostatnio bios mojego komputera, jednak był on nie dopracowany i zrobiłem downgrade do poprzedniej wersji (miałem kopię na pendrive), później ustawiłem wejścia sata które nie są używane na disabled. Po wyłączeniu i próbie włączenia komputera ten włącza się i wyłącza z dziwnie głośno pracującymi wentylatorami, próbowałem zresetować bios przez przestawienie zworki, wyciągałem też na na jakieś 20min baterie jednak nic to nie dało, próbowałem uruchomić komputer bez karty graficznej oraz wszystkich innych rzeczy, jedynie z jedną kością ram, nie naprawiło to problemu. Komputer uruchamia się wyłącza się i po chwili włącza tak w kółko. Czy da się to jakoś naprawić?
Pozdrawiam


(Bax) #2

Oczywiście że się da aczkolwiek przewiduje na nowo czyszczenie i programowanie kości BIOSu w serwisie chyba że posiadasz programator :confused:


(Astor44) #3

Moim zdaniem powinieneś przywrócić stan poprzedni, czyli BIOS jaki był lub najnowszy. Podczas restartu zatrzymać uruchamianie komputera na BIOSie i zastosować w nim teraz ustawienia standardowe (default). Niczego na razie nie wyłączać w BIOSie! Po kolejnym restarcie komputer powinien zachowywać się normalnie. Jeśli jednak wcześniej coś popsułeś, to trafny jest post powyższy.


(MartinaNeumayer) #4

Zawsze przed zmianą bios’u i po niej ładuje się tzw. ustawienia default.
Czyli:

  • load setup defaults - czy jakoś tak… bo nazwa zależy od producenta.
  • reflash
  • load setup defaults powtórnie plus zimny reboot, czyli wyłączenie maszyny, najlepiej z wyjęciem kabla zasilającego.
    Odczekać moment i dopiero włączasz i w bios’ie ustawiasz wszystko jak chcesz.

Jeśli użyłeś asusowego EZ flash do zaniżenia, program powinien był zrobić backup zawartości bios’u.
Zobacz czy gdzieś go nie ma na napędzie. Jeżeli jest, przywróć go jak był.
https://www.asus.com/support/FAQ/1029957/


(gracek0718) #5

w jakich granicach kosztuje programacja biosu? jak zatrzymać uruchamianie?


(alfinho) #6

Jak szybko następuje restart? Próbuje się załadować jakikolwiek sprzęt? Ta płyta ma sporo opcji jeśli idzie o zabezpieczenie BIOS przed przypadkowym zrobieniem krzywdy (EZ-flash, CrashFree, O. C. Profile). Jesteś w stanie z którejś z nich skorzystać przez USB? Ewentualnie - czy nie odłączałeś/przełączałeś niczego w bebechach w tym czasie? Bo może problem nie leży po stronie samej płyty, a np. zasilacza?


(JNJN) #7

Albo uszkodzona płyta główna?


(Astor44) #8

Cyt: "jak zatrzymać uruchamianie? (aby wejść do BIOSu)"
Przez szybkie, cykliczne naciskanie klawisza “Delete” (dla tej płyty głównej) podczas startu komputera.


(Longhorn2009) #9

Chyba pause break, nie delete.


(Astor44) #10

Otóż nie! Zawsze sprawdzam co piszę. Cyt:" Entering BIOS setup at startup. Press Delete during the Post (power on self test)…" Instrukcja P7H55 Motherboard.


(Longhorn2009) #11

Jeśli chcesz wejść do bios to używasz delete w wypadku tej płyty. Tak jak piszesz. Natomiast klawiszem o którym pisałem po prostu zatrzymujesz start komputera.


(gracek0718) #12

po uruchomieniu załącza się dysk, karta graficzna,napęd DVD i się wyłącza, trwa to jakieś 5 sec, pauzowanie biosu nie działa, ile bedzie kosztowała naprawa w serwisie?


(JNJN) #13

Daj do serwisu, ale może być jw.

Jeszcze sprawdź na innym zasilaczu, bo może on ma problem


(MartinaNeumayer) #14

I właśnie tam twoja płyta główna szuka plików do reanimacji biosu.
Dlatego wpada w ciągłą pętlę restartów.
Resztę info, jak przywrócić ów bios, doczytaj na stronie producenta :wink:


(JNJN) #15

Jasne… i co jeszcze szuka? Bzdety Pani pisze,no.


(MartinaNeumayer) #16

Qurwa mać! Zaraz mnie cho le ra jasna trafi z takim “expertem” za dychę!

Weź człowieku w łapy papiery od tej mobo i dokładnie je przeczytaj zanim cokolwiek napiszesz.
Weź potem manuale serwisowe i usiądź sobie na kibel, bo chwilę dłuższą potrwa i także je przestudiuj!

Sprawa jest prosta. Wystarczy do napędu włożyć odpowiednio spreparowany nośnik z plikiem zawierającym zawartość pamięci CMOS, a resztka BIOSU, która jest na kości w trybie read-only, sama uruchomi procedurę awaryjnego reflaszowania. Po to właśnie zostało to zrobione. By uratować mobo, przed nieumiejętnym flaszowaniem cmos’a.
Asusy mają to od dość dawna.

PS. A Pani, która “bzdety” pisze, napisała sama sobie dawno temu swoją własną zmodowaną wersję biosu, zrobiła do tego hardware-moda lutownicą na dual-bios, w czasach gdy o tym się jeszcze nikomu z wa “expertów” nie śniło nawet.
Pani owa z pamięci potrafi wyrecytować nawet moduły zawarte w plikach cmos.
Pani także potrafi przeflaszować cmos “na gorąco” robiąc podmianę kości na działającej maszynie.
Pasi?
Mam nadzieję.

PS2. @gracek0718 Jeśli będziesz potrzebował pomocy z tym, odezwij się na PW.


(JNJN) #17

Jestem spokojnym człowiekiem, ale kobieto… któryś z kolei raz piszesz bzdety…

Może faktycznie za dużo… jak to każdemu piszesz. Nie wiem, nie piszę bzdur.


(MartinaNeumayer) #18

Widać panie expert z pańskich wypowiedzi, że masz pan bardzo nikłe pojęcie o wielu tematach.
Gdzieś dzwoni, ale nie wiadomo, w którym kościele.
Takie to wasze panie experctwo.

Pozdrawiam i powodzenia z nim życzę.


(JNJN) #19

Do eksperta mi daleko, ale przynajmniej staram się nie pisać bzdur. Pozdrawiam


(MartinaNeumayer) #20

Już tak gwoli informacji…
Każda płyta Asus’a od zarania dziejów posiada jeszcze jedną opcję ratowania biosu.
Takie małe siedmiopinowe nieudokumentowane praktycznie nigdzie magiczne złącze zwane SPI_J1.
Służy ono właśnie nam, technikom serwisowym do dowolnego operowania na zawartości kości cmos.

I żaden problem zrobić sobie nawet samemu w domu odpowiedni kabelek.
Najprościej zrobić go z przewodu “DB25M -> IDC10 SERIAL”.

I teraz lutowanie przy takim rozłożeniu pinów w SPI_J1:
1 2
3 4
5 6
7 -> nie używamy.

Pierwsza liczba oznacza pin w złączu SPI_J1, druga w równoległym:
2 -> 18
3 -> 7
4 -> 8
5 -> 10
6 -> 9
Pin 1 to zasilanie około 3V - bierzemy je z moleksa 5V przez diody, żeby spadło do przedziału 2.7V - 3.6V.
I kabelek gotowy.
Mój wygląda mniej więcej tak… Okej… rozpierducha, ale działa :wink:

Do tego potrzeba jeszcze:

I jechane…
Odłączamy zasilanie od uwalonej mobo, Podłączamy kabel do niej i do drugiej maszyny… i na drugim kompie odpalamy spod dosa najpierw cwsdpmi.exe i potem spipgm’a, najlepiej sekwencją:

cwsdpmi
spipgm /u /e blablabla-bios.rom

I drugi raz

cwsdpmi
spipgm /p blablabla-bios.rom

Zamiast “blababla” będzie jakiś tam numerek.
u - unlock - trzeba odblokować kość.
e - erease - wymazanie zawartości programowalnej części kości cmos.
p - zapis w trybie tablicowym do kości cmos.
Blokowanie ponowne kości następuje automatycznie po poprawnym zapisie.
Także tym można sobie głowy nie zawracać.

Program zapyta się, o wielkość pamięci cmos, odpowiadamy mu zależnie od posiadanej mobo: 1024 lub 2048 (nie wolno się pomylić!) i jedzie dalej, aż skończy z odpowiednim komunikatem.
Jeżeli rozpozna bios jako fffffffh, znaczy że coś nie tak jest z kablem, trzeba go sprawdzić i operację powtórzyć.
Może być, że uwalona płyta potrzebuje minimalnego zaslania - to zależy od modelu - wtedy podłączamy jej zasilacz ale jej nie włączamy. Płyta będzie w tzw. stand by mode.
W razie czego, trzeba trochę pokombinować.

Miłego flaszowania :slight_smile: