Bill Gates się rozwodzi

https://twitter.com/BillGates/status/1389316412259270657

To nie pomponik.pl Nie rób syfu na portalu większego niż jest.

Kategoria którą wybrałem pasuje do tego tematu. Jak nikt nie będzie zainteresowany dyskusją to temat spadnie na sam dół na forum.

Ciekawe kiedy napiszecie, ze O. R wziął rozwód z kościołem? Nigdy bo nie weźmie, kto go odetnie od koryta, chyba nikt odważny. Ale to byłby dopiero news.

Jesteśmy na forum, a nie na portalu. A przede wszystkim w luźnym dziale, gdzie można sobie dyskutować na różnorodne tematy. Uspokój się.

W jego przypadku zonę się kupuje. A rozwód to takie zwracanie uwagi na inne aspekty jego życia.
Może zona nie chciała się zaszczepić jak zobaczyła co mąż wyprawia.

Antyszczepionkowcu daj spokój.

Akurat jestem zaszczepiony na wszystko, oprócz tego nowego eksperymentu.

1lajk

Czyli jesteś chodząca zaraza.

No nie wiem, na grypę w styczniu szczepiłem. W domu wszyscy zdrowi.

Myślałem nad tym wczoraj i z mojego punktu widzenia to wygląda tak:

Głównym zadaniem małżeństwa jest stworzenie domu (rozumianego jako budynku i jako wsparcia emocjonalnego) dla dzieci. Dobre ich wychowanie i co z tego wszystkiego wynika, ułatwienie startu w dorosłe życie.

Inne cele małżeństwa to wspólne przebywanie ze sobą, wspólne wyjazdy czy rozrywki oraz chęć posiadania kogoś bliskiego na starość.

Uważam że Gates wywiązał się ze swoich obowiązków małżeńskich i przez ten rozwód nikogo nie krzywdzi. Przykładem może być choćby zrezygnowanie z Microsoftu, aby przebywać więcej czasu z Melindą. Założył dla niej i z nią fundację. Nie jest to też osoba, która powinna obawiać się braków na starość.

Gates i jego żona to osoby z potężnymi możliwościami i widocznie po spełnieniu swoich obowiązków związanych z małżeństwem i rodzicielstwem, teraz chcą realizować się w innej sferze.

Informacje o rozwodzie rozchodzą się w pokojowej atmosferze, nie widać żeby za tym stały jakieś nieporozumienia małżeńskie i tym podobne sprawy.

To są moje luźne przemyślenia, jedynie do dyskusji. Nie wiem czy za rozwodem stała jakaś gruba sprawa, nie mam o tym pojęcia.

Ciekawe nad czym Bill Gates się rozwodzi.
Może rozwodzi się na temat jak stworzyć kolejny system operacyjny?

Ciekawe kto mu poda szklankę wody na starość?! :joy:

Chiński robot :wink:

Myślę, że stać ich na osobne mieszkania… ale by mieszkać osobno, nie trzeba się formalnie rozwodzić. Prawdę poznamy za jakiś czas, gdy zaczną się obrzucać błotem w jakimś talk show :wink:
Oczywiście czekamy też niecierpliwie na komentarze znanych osób :wink:

Na razie są domysły i historie budowane przez spiskowców. Też jestem ciekaw, choć ta sprawa wygląda mi na bardzo prostą. Stać ich żeby po spełnieniu obowiązków małżeńskich i rodzicielskich rozpocząć coś nowego.

Gacie się rozwodzą. Od razu połowa świata pomyślała o ich forsie, choć luksusu nie powącha.
Kurła Janusz - zajechało Olimpem!

Nie ma o kim myśleć. Niech idą do diabła.
Nie ma o czym myśleć. Prędzej można dostać spadek meteorem.

1lajk

Może zwyczajnie im się znudziło. Może mają inne pomysły na życie, ochotę na innych partnerów, zabawę w ślub ponowny czy coś innego. Życie jest krótkie i niestety jest tylko jeden raz, jak się czegoś nie spróbuje, to potem już niema czasu. A oni mają kasę, nic ich nie trzyma, jak chcą się bawić, to szkoda czasu być razem. Zresztą nie sądzę, aby nie utrzymywali przyjacielskich kontaktów po rozstaniu.

Też myślę w tym kierunku. We wiaodmości napisali, że nie wydaje im się, że mogą dalej rozwijać się w swoim towarzystwie.

W oświadczeniu napisali, że będą dalej robić w to w co wierzą, czyli kontynuować wspólną pracę w fundacji. Wracają więc do sytuacji gdy Gates był w Microsofcie a Melinda była jego pracownikiem, tylko że teraz na zasadzie współpracowników.

Dla mnie to jest jak zachowanie robaka, ptaka czy innej meduzy.
18 lat, strzałka, kop i kombinuj. Masz mieszkanie, żarcie i to na tyle.
Jak szkoła to utrzymuję, jak 6 szkoła w przeciągu 3 lat …do roboty