Co mam wiedzieć o programowaniu

Cześć, jestem osobnikiem młodym (14lat), a chciałbym się po skończeniu gimnazjum kierować z stronę informatyki (technikum). W szkole nie mam informatyki, miałem rok temu (wysyłanie maili itp.). Chciałbym spytać co mogę zrobić aby ułatwić sobie jakoś naukę w szkole ponadgimnazjalnej. Czy mógłbym z zerowym bagażem doświadczenia jakoś się teraz poduczyć “fachu”?

Z góry dziękuję, Jedras.

Zadaj sobie pytanie, ile możesz znieść…80% informatyka to 80% matematyka. 20% to kurs obsługi komputera. Też w twoim wieku miałem takie ambicje, ale co mogę powiedzieć, rozszerzona matma i infa dają po pysku. Po fachu? Teoretycznie możesz wszystko, praktycznie nie możesz nic bo wszystko “co obce” będzie obce i tak. Masz czas i zdolności to weź się za matmę. Przerób sobie prawdopodobieństwo, ciągli liczbowe, z głupa turbo pascala i określ na co cię stać bo z obsługi kompa możesz być mistrzem a w prawdziwej infie zerem. W LO z rozszerzoną infą technologie informacyjną masz przez rok, w technikum nawet przez I semestr i najprzyjemniejszą rzeczą jaką wspominam to były bazy danych :))

Jak to mówiła moja profesorka, matematyka królowa nauk…

Jedras2009 , proszę poprawić tytuł tematu na konkretny, mówiący dokładniej o problemie. W przeciwnym wypadku temat zostanie usunięty.

Na początek polecam kurs HTML KLIK.

Wiem że to jest webmasting ale myślę że się przyda.

womperm , co ma piernik do wiatraka? :expressionless:

Jedras2009 , jestem od tego roku w technikum informatycznym i jak na razie pakiet office 2007 - przygotowanie do ECDL’a

Do tego grafika, gimp, corel draw (wszystko zależne od szkoły). Ale tak jak już wyżej ktoś wspominał matematyka, matematyka i jeszcze raz matematyka. Bez tego ani rusz. Tak więc jeśli jesteś z tego cienki to warto by się zastanowić nad wyborem innej szkoły.

Grzesiek13 dobrze gada xDD

co do wypowiedzi Łukasz’a14 pierwsza klasa to praktycznie same powtórki z gimnazjum więc zacznie się dla cb dopiero za rok ^^

co do tytułu tematu na u mnie w szkole na początku jest pascal potem c nie wiem jak u cb

chcesz programować naucz się myśleć xDD / chodź wydaje się że to sama mata to jednak osoby z mojej klasy np mają z programowaniem problemy chodź mają lepsze oceny z maty odemnie ^^

Aby programować trzeba koniecznie logicznie myśleć, być kreatywnym, otwartym na nowości.

Myślenie logiczne, też analityczne, aby móc spokojnie pisać kod.

Kreatywność, aby móc rozwiązywać masę problemów, które na pewno się pojawią.

Otwarcie na nowości, bo każdy język programowania cały czas się rozwija i jeśli nie będziesz się rozwijał, to szybko przegrasz.

Moim zdaniem matematyka nie jest aż tak bardzo potrzebna.

Oczywiście takie podstawy, jak działania arytmetyczne, podstawowe wzory na wielkość figur i tak dalej, ale już na przykład twierdzenie Bézouta raczej nie będzie Ci specjalnie potrzebne.

I przede wszystkim, zdecyduj co chcesz robić. Pisać programy, tworzyć grafikę, strony, czy coś jeszcze innego (chociażby administracja czy sieci).

Po prostu trzeba trzeźwo myśleć i dostrzegać ciąg przyczynowo skutkowy, jak na przykład robiąc macierze. Jeden błąd i lipa na 102. Twierdzenie bezout nieraz się przydało, ale powiem ci tak że jak szybko załapiesz ciągi, równanie newtona to można myśleć że coś z ciebie będzie. Niektórzy mają tak że jedno zadanie rozwiązują w pamięci inni nie potrafią wcale i choćby “ile czarnych i białych kul wyciągnięto z pudełka” to prawdopodobieństwo że się wstrzelisz jest małe. ECDL to taki pikuś który się po prostu przydaje, to tak jak FCE, coś co powinieneś mieć :slight_smile:

Jeżeli chodzi o matmę to nie ma problemu, mam dobre oceny :slight_smile: A chciałbym zdecydowanie pisać programy grafika i webmastering nie kręci mnie specjalnie choć wiem że będę to przerabiał :slight_smile: Dziękuję wszystkim za rady, przydadzą się.

No nie wiem, nie wiem. Jestem obecnie w trzeciej klasie technikum na profilu technik informatyk. Czy matma jest aż tak potrzebna? Wątpię - mam dwie matmy tygodniowo, tyle samo co lekcji religii. Polskiego mamy dwa razy więcej. A w czwartej klasie nie będzie fizyki a to przyjdzie wos i inne gówna (religia ofc zostaje). Gdzie tu sens, gdzie tu logika? Przy dwóch lekcjach tygodniowo matematyki i jednej fizyki matury rozszerzonej z tych przedmiotów nie napiszesz, a pragnę dodać że na Politechnice Wrocławskiej liczą się punkty z tych przedmiotów! Pochodzę z Wrocławia, może u Ciebie w mieście jest inaczej (mam taka nadzieje). Jeśli planujesz iść na politechnikę bądź jakiekolwiek wyższe studia dzienne radzę się zastanowić nad LO. Technikum to bagno, rok w plecy.

Pierwsza Klasa:

-Office - Word i Excel - czasem nawet można się pogubić. Nie wiedziałem że te programy maja aż tyle opcji.

-Grafika - Gimp (może Photoshop)

-Systemy Operacyjne - Windows użytkownicy,konfiguracja itp

Druga Klasa:

-C++

-Bazy danych

-SO - Linux

-UTK -(Urządzenia Techniki Komputerowej)czyli co w komputerze siedzi

Trzecia Klasa:

-C#

-Cisco

-UTK

W każdej szkole jest inaczej, więc program nauczania też jest inny.

aby przygotować sie z programowania radzę przećwiczyć podstawy c++. Jest musowo materiałów na ten temat w internecie. My mamy C# -nie wiem co mają inni.

Jeśli masz jakieś pytania pisz :slight_smile:

Ja jestem w 2 klasie technikum.

Normalnie mamy 3h matematyki w tygodniu, ale mamy dodatkowo 4 za którą płacimy. Jeśli chodzi o fizyke to wgl szkoda gadać.

Jeśli chodzi o samo programowanie to przydać może się też nauka nie samego języka ale algorytmów i struktur danych. Wiele problemów informatycznych(takze na olimpiadach) jest opartych np. na grafach.

Pozdrawiam Marcin.

A czy w po Liceum nie będzie problemów z przyjęciem mnie na politechnikę? A co do studiów to zdecydowanie dzienne :slight_smile:

ja w I klasie robie pascala, office’a i grafike ( na razie irfanviev :slight_smile: ) oprócz tego na programowaniu był język RAM, ELI, i takie tam. :stuck_out_tongue:

Eeee?? Skąd masz te info? Logiczne myślenie tak, matematyka jakiej uczą w szkole nie. W mojej grupie wszystkie osoby są technikum, albo przynajmniej po profilach ścisłych i jak widzę jakie mają problemy na przedmiotach czysto informatycznych to płakać się chce. Ja po LO z rozszerzonymi humanistycznymi przedmiotami radzę sobie bez problemów z programowaniem, logiką, systemami wbudowanymi, bazami danych itp… a z przedmiotów matematycznych to mam wiedzę taką, żeby tylko zaliczyć przedmiot.

Opowieści, że bez matematyki ani rusz to można między bajki włożyć. Przede wszystkim liczy sie kontakt z komputerami i chęć zgłębiania tego jak działają. U mnie w domu komputer był odkąd tylko pamiętam co w połączeniu z moją ciekawością za dziecka daje dzisiaj świetne efekty, chociaż duszę mam poety:D

To wszystko zależy od szkoły, gdzieś się kładzie ogromny nacisk na matmę i mają po 6h w tygodniu a na infie to czasem sama matma była. Różne szkoły i różne programy i nic na to nie poradzisz, różne szkoły to różne poglądy na to co jest w informatyce ważniejsze. Ja też jestem human - 6h rozszerzonego angielskiego wychodziło bokiem,ale sprawiło że poszedłem w tym kierunku. Do autora: nieważne czy LO czy technikum, za wszystko odpowie matura, matma i inf rozsz to podstawa zdawania na politechnikę no i fizyka zapomniałem :wink:

Po co informatyka rozszerzona na politechnikę? Wskaż mi dwie takie gdzie biorą ją pod uwagę.

TYLKO fizyka roz. i matematyka roz.

Politechnika Warszawska? Dostałem się na nią TYLKO maturą z matematyki i informatyki.

No ta ja już nie wiem. Matma infa i fizyka rozszerzona tak? Z fizyką będzie ciężko bo mam takiego nauczyciela że szkoda gadać…ale wezmę “korepetycje” u dziadka on się na tym zna :slight_smile:

Dodane 23.03.2010 (Wt) 22:39

Nie znacie jakieś stronki z materiałami z fizyki?

Ok, zwracam honor, rzeczywiście na Warszawskiej jest. Ale nie zmienia to faktu że lepiej zdać będzie fizykę :slight_smile:

Jesli chodzi o nauke programowania na wlasna reke, to ja bym polecal najpierw jakis niedlugi kurs HTML. Nie jest to co prawda programowanie, ale mysle, ze ulatwia to potem zrozumienie jak struktura programu powinna wygladac, jak komputer “mysli”. Moze nie wszyscy sie zgodza. I nie jest to krok konieczny, ale moim zdaniuem ulatwia krok nastepny. A jak juz kilka stronek samemu napiszesz (albo i nie), to jako pierwszy podrecznik rzetelnego programowania polecam “Symfonia C++” Jerzego Grebosza, dobrze uczy i fajnie sie czyta.

Dodam moze jeszcze, ze nawet jesli nie skonczysz na informatyce, ale na innym kierunku technicznym, to programowanie moze sie bardzo przydac. Ja koncze ostatni rok mechaniki, i wydaje mi sie, ze nauczenie sie programowac w liceum to byla jedna z lepszych decyzji jaka podjalem,