Czy warto zainstalować Windows 7?

tak, a słonie są różowe :slight_smile:

Jak tak - to śmiało, ale nie narzekaj, że u innych przewija pięknie okna a u Ciebie nie, WIN7 ma tą zaletę, której nie miały poprzednie systemy, że sam dopasowuje się do sprzętu :), pamiętaj jednak - wersja x86 - czyli 32bit.

A ja jednak proponuje ci pozostanie na obecnym systemie z którego korzystasz.

Oj człowieku… Problemy z poprawnym wykryciem dysku czy też procesora w Win98 to kwestia tego, że w tamtych czasach nikt nie miał pojęcia, że komputery tak szybko “ewoluują”, zresztą kogo to obchodziło, skoro pracowali już nad wspaniałym, najbardziej stabilnym systemem MS jakim był Windows 2000? Chwilę później zrobili XP’ka, który jeszcze bardziej zrewolucjonizował wszystko, bo np. dzięki wprowadzonym razem z nim systemem plików NTFS (samo to wymyślili i wdrożyli do swoich wcześniejszych systemów, ale nie odniosły sukcesu) można było operować plikami większymi niż 4 GB co w Win98 nie było możliwe. Ale nie było możliwe dlatego, że o tym nie pomyśleli (generalnie nie myśleli, że ktoś będzie potrzebował takie pliki, skoro same dyski były niewiele większe), a zaadresowanie i wykorzystanie więcej niż 4 GB pamięci RAM w systemach 32bitowych jest TECHNOLOGICZNIE niemożliwe, dlatego też opracowali architekturę 64bitową na której teraz bazują najnowsze systemu, za kilka lat 32bitówki pójdą w niepamięć. A jak chcesz się bawić łatkami do systemów, dzięki którym ujrzysz, że masz nawet 16GB RAMu to powodzenia, i tak nic z tą pamięcią nie zrobisz.

Co do laptopów i marketów. Markety mają jakieś 80% rynku, większość ludzi tam właśnie kupuje sprzęt a sam mówiłeś o większości, więc chyba sam już się gubisz w swoich wypowiedziach :wink:

no mój windows 2000 (potwierdzam, że to najlepszy system zaraz po win7 jaki stworzył MS) używał NTFS i tylko NTFS bo sobie nie wyobrażam abym miał jakieś FAT32, a fuj :smiley:

A pewnie nigdy go nie używałeś a powielasz setki tysięcy tych złych opinii o Win Me jak większość. Me jest 100% lepszy niż Viśta przynajmniej nie miałem z nim tyle problemow co z nia. Zreszt Millennium to nowsze wydanie Win98SE. Zgodzę się w jednym z innymi-2000 był najlepszy, szkoda że go nie wspieraja.

@paranienormalny, może się pomyliłem ale czytać ze zrozumieniem umiem i nie głoszę sadów jak Ty nie sprawdzajac źródeł.

A autorowi postu polecam Xp-ka jak nie ma tak zaawansowanych potrzeb bo do simsów mu wystarczy. No i na pewno 64 bit się nie przyda ;-]

winME był takim świetnym systemem, że u mnie po instalacji i pierwszym rozruchu się wysypał, a dalej było tylko gorzej :slight_smile: zresztą to nie moja opinia tylko

a już sama instalacja sterowników to było coś fantastycznego, dobrze, że zaraz wyszedł windows 2000

:smiley: był był, gdyby jeszcze programy dla niego chodziły to bym używał.

Vista się porusza, i się sama naprawia. A w Me to aż strach coś kliknąć.

Ja jakoś do 7 specjalnie się nie przekonałem - po prostu nowy dobry system na miarę XP SP3. Ale już się na nim przejechałem no i na razie używam XP SP3. Zainstalować na pewno warto - jeśli na 1-rdzeniowcu 1.7GHz z 786 MB RAM da się normalnie oglądać Internet i robić mało zadań jednocześnie, na lepszym 2.2GHz i 2GB RAMu da się normalnie pracować to X2 z 3GB RAM sobie spokojnie poradzi.

Też mam ostatnio problemy z Windows 7, po reinstalacji systemu jest wyraźne pogorszenie działania. Cóż szukam tego powodu. Myślałem o powrocie do XP, ale za bardzo chyba się przyzwyczaiłem do siódemki. A XP za 3 lata czy za 2 nie będzie wspierany, teraz już IE9.0 nie będzie wydany tak jak DX11 :expressionless: Szkoda, bo to był godny następca Windows 95, który dokonał rewolucji. A 7 też ma szanse być bdb systemem.

@nukemski - miałeś pecha. nigdy nie miałem problemu z Windows ME - więcej kłopotów przysporzył mi 98, który nie chciał się zamykać bez zamanifestowania jakiegoś błędu :slight_smile: Zwróć uwagę, że to prasa i media skrytykowały ten system, a użytkownicy to pochwycili. To tak jak było z Vista i Win7. Przy tym ostatnim silny marketing w mediach, mega duże publiczne testy i wmawianie ludziom, że to najlepszy i lepszy od Visty system zrobiły swoje. Klienci to kupili, uwierzyli, że to coś innego niż nieudana Vista, a w zasadzie Windows 7 to taka sama aktualizacja Visty tylko lepsza, jak 98 i Me. To właśnie kieprawa jak dla mnie Vista była dużym skokiem od XP-ka.

Mogę się założyć, że będą protesty przy pochówku Xp w 2014r. jak to miało miejsce kiedy MS uśmiercał Win98 w 2004, by w końcu dać mu żyć do 2006.

A i ciekawostka - grupa zapaleńców z jakiegoś forum, przerobiła Windows 95, 98 i Me na systemy podobne do XP, wygląd starych Windowsów, architektura zmieniona i 95 obsługuje usb 2.0 i pracuje na duzych dyskach heh :smiley:

W czasach rządów WIN ME prowadziłem kafejkę internetową więc coś o tym systemie wiem, nie był zły, złą miał konstrukcję i działy się z nim różne ciekawe rzeczy.

BTW - uwielbiam, każdego kto narzeka na system (jaki by nie był) a używa tzw. “kopii bezpieczeństwa” (delikatnie mówiąc) tego systemu.

ILU Z WAS (tu piszących) UŻYWA LEGALNEGO SYSTEMU? - bez cracków - activation patchy itd ?

Myślę że to zakończy bezsensowną (moim zdaniem) dyskusję.

Czy Siódemka jest lepsza od XP ? - oczywiście - pod każdym względem

Czy jest idealna ? - NIE, jest jeszcze wiele rzeczy do poprawienia

Czy Vista jest lepsza ? - zainstalujcie Vistę bez sp2 i pogadamy, przeszedłem każdy system MS - zaczynając od DOS-a (jeszcze IBM-owego, włącznie z serwerowymi), oczywiście każdy system będzie dobry pod kilkoma warunkami, pierwszy warunek - wszystkie aktualizacje (legalność), bez tego w ogóle nie mamy o czym rozmawiać, ponieważ “obrazy systemów” dostępne na różnych serwerach są w większości z zaaplikowanymi “różnymi dodatkami”, które uprzyjemniają wam pracę.

Vista bez SP1, SP2, to praca na niej była tragiczna, jakimś sennym koszmarem - wiem bo to sam u siebie przerabiałem.

no pozwolę się nie zgodzić, winME to była 100% tragedia, bezsensu wydane pieniądze przez MS na stworzenie tego potwora, co to niby miało być? windows 98 SE (poprawiony) z interfejsem win2000? po co to komu? po to aby zrobić w wała przyszłych użytkowników? i tak to odebrał rynek, tak odebrali to użytkownicy, tak to odebrała prasa, do tego ciągłe problemy ze stabilnością, ze sterownikami, nawet te osławione RECOVERY nie działało jak należy, a co do Visty, to jest to dobry system, faktycznie po dwóch sp zaczął działać lepiej, wiem bo sam go od początku używałem i nadal ma problemy, chociażby ciągłe mielenie dyskiem, nie wiadomo po co i na co, wolny interfejs, przeładowanie różnymi programami, przeładowanie usługami, no przeładowanie wszystkim czym można było przeładować system, Vistę jak się odchudzi to chodzi dobrze, bez problemów, szybko, jednym słowem jest dobrze, a co do win 7, to moim zdaniem MS poszedł po rozum do głowy, wziął bardzo dobre jądro Visty, zmodyfikował je, dodał parę rzeczy bezpieczeństwa, poprawił to co miał poprawić, nie przeładował usługami, programami i MS stworzył moim zdaniem jeden z najlepszych systemów obecnie na rynku, nigdy, a używam 7 od początku, nie miałem z nią problemów, nigdy! wystarczy niepotrzebne usługi powyłączać, parę rzeczy zmienić i ma się system na lata!

WinME był tragedią zależy dla kogo. Prasa tak samo przywitała Vistę jednocześnie niszcząc jej karierę choć faktycznie to był najgorszy system w historii MS.

Zwróć uwagę, że wydanie WinMe podobnego aż za bardzo do 2000 było efektem ich dotychczasowej polityki. Firma chciała kontynuować linię 9x dlatego wydali milenijną edycję, a 2000 (z rodziny NT) dla zaawansowanych użytkowników którym nie straszne są skomplikowane ustawienia i NTFS lub brak kompatybilności z grami. Po niezasłużonej porażce firma rozwija tylko NT które też nie są tak idealne jak seria 9x i lepiej i stabilniej działał mi 98 niż Vista oparta na tech.NT.

Przynajmnie Me nie miał tylu zbędnych gadżetów co 7 i Vista, które same w sobie zajmują ogrom miejsca na dysku, a kolorowe okienka i ■■■■■ółki zwalniają system.

@Djdziadek zapewniam Cię, że mam oryginalne Windows’y. I na takich pracowałem.

ale to było niemożliwe, żeby ME miał tyle gadżetów, to były inne czasy, a awaryjność wielokrotnie większa niż NT, no przecież 9x to jakaś straszna nakładka na dosa, zawierał w sobie dosa, co prawda wszystko było od siebie oddzielone, ale przez tą zgodność z dosem to nie mogło działać i nie działało, słusznie zrobił MS i przeszedł na nowe jądro NT, które było pozbawione tych kłopotów

no chyba tutaj rynek zdecydował, każdy z nas, klientów poprzez zakup systemu go wybiera

wystarczyło tylko wyłączyć jakiś sterownik i zaraz BSOD :slight_smile:

Nie rynek tylko brak wyboru. MS nie dał już potem serii 9x. Xp niby połączenie NT i 9x a to bujda, większość starych gier i programów nie współpracowała z nim. Wiem bo przeżyłem ten szok po zmianie z serii 9x.

no ale jak miały działać stare gry, skoro MS pozbył się tego niepotrzebnego bagażu zwanego DOS? nie da się połączyć dosa i nowego podejścia 32bitowego, po prostu się nie da

XP to żadne połączenie NT i 9x, nic to nie ma wspólnego, w tamtych czasach (mówię o pojawieniu się win2000 i ME) jedynym problemem był brak gier i innego oprogramowania na w pełni 32 bitowy system, system, który miał zupełnie inne podejście, deweloperzy musieli się nauczyć pisać programy pod nowe jądro, pojawiły się nowe funkcje, pojawił się nowy directx, MS wykonał naprawdę kawał wielkiej pracy i dzięki temu cieszymy się tym co dzisiaj mamy

no jak nie było wyboru? przecież winME pojawił się w 2000 roku i był wspierany do 2006 roku, więc był wybór, ale klienci zdecydowali inaczej, woleli windows 2000 niż bawić się w system, który był zawodny

djDziadek ,

Ja - z obecnie używanych Linux, XP w domu i w pracy

Z już/chwilowo nie używanych - 7, 2000 i 95 (bez OSRów). WinMe był chyba wydawany wraz z jakimś HP albo Compaq-iem stacjonarnym - też był legalny i poszedł w p*zdu.

Tak samo pewnie jest aktualnie z Vistą i 7 - rynek wybiera wg mnie 7 nie patrząc na wykresy i badania - w końcu da się na nim pracować.

Jak miałem WinMe to mało co kompy ogarniałem :P… w każdym razie wieszało się na początku masakrycznie. Niebieski ekran nikogo nie dziwił. Potem jakoś rzadziej- pewnie po jakiś poprawkach. Pamiętam, że dość późno był zmieniany na XP i w tym okresie już działał w porządku… tylko, ze wtedy już miał zjechaną opinię i już dawno ludzie na xpkach siedzieli.

Jako plus na pewno można mu zaliczyć, ze działały właśnie starsze programy/ gry, które na XP już wymagają kombinowania/ dziwnych łatek, albo w ogóle się sypały… jednocześnie działało na nim wszystko co było na XP.

Moi drodzy, mówiąc “stare gry” macie zapewne (choć pewnie nie wszyscy wiecie) na myśli aplikacje 8 i 16 bitowe - typowo DOS-owe, jako że win XP był (prawie) odcięty od DOS-a (miał tylko fragment jego kodu) nic więc dziwnego że te gry nie chciały na nim działać.

Jednak świat idzie do przodu a nie cofa się, więc… powstają nowe gry, a czasami nowsze wersje starych gier (ku uciesze miłośników).

Nie, nie były to gry typowo dosowe. Wiem, że problemy były choćby z jedną z moich ulubionych- Sid Meier’s Alpha Centauri. Oczywiście potem wyszedł patch (tez nie idealny, potrafi dźwięk się wykrzaczać, czy kolory gubić), ale ogólnie pamiętam, ze ze sporą ilością programów/ gier były takie różnego rodzaju przygody. To samo Earth 2140, Populous: The Beginning…jakieś kombinowanie w plikach konfiguracyjnych, dziwne patche, na których mniej lub bardziej prawidłowo chodziło. To dźwięk nie chodził, to błędami sypało… Przecież w momencie kiedy wyszedł XP takie kombinacje to był standard. A wtedy wcale to nie były jeszcze takie stare pozycje.