Czyszczenie wentylatorów komputera odkurzaczem


(Kosjola49) #1

Hej, kilku z was pamięta , jak założyłam temat o poradę czy mam kupić peceta, do którego dałam link. Otóż mam go i jestem bardzo zadowolona :))

Ale mam taki problem, otóż mam peceta na dwuletniej gwarancji z plombą. Jak rozumiem i po przeczytaniu gwarancji,nie mogę tej plomby naruszyć, bo szlag gwarancję trafi. A mam go już 6 miesięcy i wiatraczki już się zakurzyły. Nie ma tragedii, daje radę, bez stresu temperatury 21-30 stopni, a w GTA V rdzenie nie przekraczają 60 stopni. Więc pomyślałam, że z tyłu, od zasilacza, na full odkurzaczem spróbuję wciągnąć ten kurz, przynajmniej w jakimś pół procencie. Trzymałam na kracie, aż wiatraczek zacznie się kręcić pod wpływem ssania odkurzacza, oczywiście z plastikową końcówką i komputer odłączony od zasilania.  Robiłam tak trzy razy. No , nie dało jakoś rady. Kurz nadal siedzi. Chciałabym go od wewnątrz oczyscić, ale plomba mi nie pozwala. Ale moje pytanie jest inne - czytałam, że pod wpływem ssanie odkurzacza, wiatraczek może być jak prądnica i impuls może spalić płytę główną. Jedni mówią, że to prawda, drudzy, że to mit, a jeszcze trzeci, że rzadko się zdarza. Odkurzałam wczoraj, w zeszłym miesiącu i czy po takim czasie płyta główna może siąść, jeśli w ogóle ten impuls poszedł? Jakie jest prawdopodobieństwo takiego zdarzenia?

Dziękuję za pomoc.


(bachus) #2

Gwarancja? W tych czasach? Kto Ci składał ten komputer? Gwarancja jest na poszczególne części a nie na całość. Ja bym otworzył i zobaczył kto co tam powsadzał, albo daj tutaj raport z programu Speccy i zdjęcie z faktury.
Z mojego doświadczenia jak jest plomba, to coś jest zakombinowane…


(Kosjola49) #3

Nie, ja kupiłam gotowca. No, i mam coś takiego jak “Warranty Card”. Przecie to jest karta gwarancyjna. Ale na plombie pisze " do not open before reading Warranty card". Bardzo bym chciała zdjąć obudowę i wyczyscić moje maleństwo, ale już nie wiem co robić.

A co z tym wiatraczkiem? Czy mogłam popełnić błąd?


(bachus) #4

Co to za “gotowiec”? Plomba to rzadkość.


(Kosjola49) #5

No jakaś tam jest :smiley:

https://www.amazon.com/G11CD-US008T-Gaming-Desktop-NVIDIA-GTX960/dp/B016E803VM


(bachus) #6

Aaaaa… taki gotowiec.Z tą “prądnicą” to trochę mit. Mimo wszystko, najlepiej dmuchać a nie ciągnąć powietrze w stronę wiatraków. Najważniejsze, żeby komputer nie był rozgrzany (tj. po wyłączeniu neich odpocznie sobie). Nalezy też uważać ze sprężonym powietrzem, które nieumiejętnie użyte potrafi być bardzo zimne i wtedy najłatwiej uszkodzić ciepłe elementy.


(Kosjola49) #7

No tak coś myślałam. Zresztą gdyby jakiś impuls poszedł, usłyszałabym :smiley: Czyli dobrze , jednakże aby nie ryzykować,nie bedę odkurzać go w taki sposób. Jedynie z karty na obudowie obok.

Nie wiem tylko co z tą plombą. Naoglądałam się na yutubie jak czyścić peceta i też bym tak chciała zrobic, no ale póki ma dobre temperatury, nie ma co głowy zawracać. A mieszkam w Niemczech i tutaj boję się dawać bo jeszcze mogą mi uszkodzić i za małe sprzątanie zaćwierkają sobie ciężką sumę.


(dark__jedi) #8

Należy tępić takie zachowanie sprzedawców i ignorować ich oferty.

Zrywaj plombę… Jak ci bad sektor wyskoczy na powierzchni dyskowej, to cały komputer będziesz musiał wysłać?

Zdaje się, że nie ma informacji o zasilaczu w ogóle.


(Kosjola49) #9

A jak się czepiać będą, że plomba zerwana, mimo, że nie ma żadnych modyfikacji w sprzęcie?

 

Zasilasz, najprawdopodobniej DELTA 500 watt. I też główny powód dla którego chciałabym zdjąć plombę ;___;


(abrakadabra77) #10

Piszesz  że  na  plombie  stoi " do not open before reading Warranty card" - przeczytaj zatem co też w  tej karcie gwarancyjnej masz  napisane  i czy aby nie  ma  tam jasno wyszczególnione  co możesz  a czego nie  możesz.  Sądzę  jednak że  zerwanie  plomby nie spowoduje  utraty gwarancji jako że  nie  masz  takiej informacji podanej - a zazwyczaj bije  ona z  plomb “wołami”  trudnymi do przeoczenia. Muszę  cię  jednak zmartwić bo nawet jesli otworzysz komputer to czyszczenie wentylatora w  zasilaczu i tak będziesz  musiała wykonać z zewnątrz  - sam zasilacza  na  99% ma  właśnie  plombę  ktorej zerwania  spowoduje  utratę  gwarancji 


(Kosjola49) #11

Przeczytałam. Wyraźnie wszystko napisane. "

Wyłączenia tej ograniczonej usługi gwarancyjnej

ASUS nie gwarantuje nieprzerwanego lub wolnego od błędów działania tego produktu. Ta gwarancja

obejmuje wyłącznie techniczne problemy sprzętowe, które wystąpiły w okresie gwarancji i w normalnych

warunkach używania. Nie dotyczy to problemów programowych lub uszkodzeń spowodowanych przez

klienta albo takich okoliczności jak wymienione poniżej, ale nie tylko:

(a) Produkt został naruszony, był naprawiany i/lub modyfikowany przez nieautoryzowany personel;" - przypuszczam, że nawet sprzątanie.

“© Uszkodzona lub zmieniona została plomba gwarancji;”

Ale nawet jeśli bym otworzyła, bez modyfikacji wewnątrz, to serwisie i tak by doszli, czy coś majstrowałam czy nie.

Natomisat to przeczytałam na innym forum "Jeżeli jest to komputer NTT, to te plomby są tylko w celu ochrony zawartości między sprzedającą fabryką a kupującym.Chcą dzięki temu dostarczyć do klienta w 100% to co wyprodukwali.
Można je zrywać jeżeli to NTT i komputer stacjonarny"


(xyzzyx) #12

zbigg47-nie żartuj.

Od zawsze komputery i wszelką elektronikę

“pucuję” odkurzaczem.

Żadnych problemów, trzeba tylko pamiętać co się “sprząta”, i że nie jest to n.p. kombajn!.


(Kosjola49) #13

To  w takim razie bedę musiała zapytać samych od ASUSA, a ja nawet nie wiem czy to w ogóle plomba gwarancyjna.

Zdjęcię

20160716_184514.jpg

 

Przecie dużo ludzi “odkurza” swoje pecety odkurzaczem, ma się rozumieć ostrożnie. Są podobno nawet specjalne odkurzcze do kompów.


(dark__jedi) #14

 

Nie oszukujmy się, każdy odkurza oprócz zbigg47.

Mowa jest o skrzynce, a nie o laptopie, a czyścić trzeba wtedy, kiedy trzeba, lub jak się ma kaprys.

Na mojej Toshibie (lap) też była plomba, a po chwili już jej nie było, bo wymieniłem dysk na SSD.


(xyzzyx) #15

Nie trzeba nic “specjalnego”.

Wystarczy tak jak napisałaś"…ma się rozumieć ostrożnie…".

Wentylator się mu “rozbiegał”. Przytrzymujesz wentylator palcami, szczotkujesz odpowiednim pędzelkiem,

kurz wyciągasz odkurzaczem(o zgrozo), i gotowe.

To samo z pozostałymi elementami, wymagającymi jakiejś szczególnej uwagi!


(Kosjola49) #16

Otóz ja własnie niezbyt ostrożnie odkurzałam tylko wentylator od zasilacza, aż się skubany kręcił jak szalony, ale wsztstko przez tą “plombę”. Nie mogę zdjąć obudowy . Normalnie bym wzięła pedzel i wciągała kurz. Na tą chwilę za duż zrobić nie mogę ;___:


(Cedar) #17

Nic byś nie usłyszała, to nic byłoby wyładowanie jak przy błyskawicy ale napięcie kilku/kilkunastu volt na które płyty główne są odporne.

Jeśli w gwarancji ma taki zapis to nie może bezkarnie zerwać plomby bo zgodziła się na takie warunki gwarancji. 

Nie do końca. Kiedyś sprawdziłem wiele wentylatorów komputerowych i napędzane nie wytwarzały napięcia, jednak jakiś czas temu wpadły mi w ręce następne, które działały jako prądnica.

A ja znam ludzi, którzy czytają ze zrozumieniem wątek, na który odpisują. Ale Ty nim nie jesteś. Więcej tego co wypisałeś komentować nie będę bo nie warto.

 

Najlepszy w tym przypadku byłby odkurzacz z możliwością dmuchania przez rurę (obecnie rzadkość, kiedyś bardzo popularne)

Wentylator można zablokować jakimś plastikowym patyczkiem włożonym przez otwory wentylacyjne.

 

I jeszcze sprawa “formalna” - w komputerze, laptopie są wentylatory , wiatraki np. stoją na polu i wytwarzają prąd.


(Kosjola49) #18

W porządku, ale i tak już dawno powinnam mieć sygnały , że impuls poszedł( jeśli w ogóle poszedł), ale komp działa jak zawsze - bardzo dobrze.

Czyli mam rozumieć, że po tych 3 razach mogłam uszkodzić wentylator? Już sama nie wiem, ale więcej nie będe próbować go “odkurzacz” w taki sposób.


(Cedar) #19

Uszkodzić wentylator? Nie w ten sposób, chodziło tu ewentualne uszkodzenie płyty głównej napięciem wygenerowanym przez napędzany wentylator ale jest to bardzo mało prawdopodobne. Na przyszłość przy czyszczeniu wentylatorów strumieniem powietrza  - zatrzymuj je palcem lub jakimś plastikowym patyczkiem (ale z wyczuciem aby nie złamać łopatek bo są najczęściej dość kruche)


(Kosjola49) #20

O, jaka ulga. Już myślałam, że mogłam uszkodzić łożysko tym ssaniem na maxa, jak pan zbigg47 wymienił. Ale teraz jestem spokojna. Następnym razem , jak będę mogła zdjąć obudowę, bede czyściła moje maleństwo najdelikatniej jak potrafię :slight_smile: Dzięki Wam, panowie. Ale nadal uważacie, że to jest plomba gwarancyjna?