Debian na USB z mozliwością zapisu danych/wprowadzania zmian - bez usuwania danych po restarcie

Witam :wink:
Czy jest jakiś sposób, by “zainstalować” Debiana na USB (coś jak LiveCD) lecz bez utraty wprowadzonych zmian w systemie? Że odpalam np. taki system na kompie nr. 1, instaluję programy itd, potem zamykam system, wkładam pendrive do komputera nr. 2 i odpalam z niego system i mam te zmiany tam również. Bo LiveCD usuwa dane po restarcie. Chcę coś jak Windows To Go lecz w przypadku Linuxa :slight_smile:
Pozdrawiam :slight_smile:

To zainstaluj go na nośniku zewnętrznym.

Tzn. na osobnej partycji tego bootowalnego pendrive? Lecz gdzie dać GRUB? Nie chcę przypadkiem utracić domyślnych systemów na dysku twardym :wink:

Nie, na odmiennym nośniku, Grub zawsze instalujesz tam gdzie główny system plików.

Czyli tak:

  1. mam jeden pendrive z instalką Debiana;
  2. drugi pendrive na system
  3. instaluję na tym drugim - i tu mam pytanie - czy tworzyć mu partycje “/”, “swap”, “/home”?
  4. GRUB instaluję na tym drugim? - czy gdzie?

Ad3. Tak tworzysz partycje “/” i jak chcesz “/home” “swap” to zależy od sprzętu, ale raczej nie musisz.
Ad4. Grub instalujesz tam gdzie “/”.

Super! :slight_smile: A stary GRUB na dysku twardym (mam Win i Zorin) się nie usunie? Razem z systemami? Będzie się normalnie bootować?

Nie powinien.

Więc super, dzięki za pomoc :slight_smile: Uwielbiam to Forum :smiley:

Możesz też utworzyć na pendrive z Debianem live dodatkową partycję, na której będziesz zapisywać dane. Wtedy nie będziesz potrzebował dwóch nośników.

Gorzej z instalowaniem i aktualizowanie programów.

1lajk

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po prostu zainstalować Debiana na pendrive.

Wypij kawę :joy:

Nie mów, że Debian tego nie potrafi?

Przecież @D35CART35 właśnie instalację na pendrive mu wytłumaczył :wink:

1lajk

Pokrętny sposób :wink: zrozumiałem, żeby nosić dwa peny ze sobą :grin:

Można przez vmkę, można po prostu przekopiować cały zainstalowany już system i doinstalować grub, sposobów jest kilka, ale z dwoma prndrive chyba najłatwiej wytłumaczyć :wink:

Swoją drogą wykorzystałbym kieszeń m.2 z SSD. Po wpięciu do USB 3.0 system będzie tak samo żwawy jak zainstalowany na dysku SATA. Do tego wpis w GRUB, żeby system załadował się do RAM przy bootowaniu i mamy rakietę.

1lajk

A jeszcze jedno, czy to działa na wszystkich dystrybucjach Linuxa?

Na pewno działa na manjaro i Arch.