Dlaczego Linuksy na moich komputerach są ślamazarne?

Mam laptopa 8GB RAM, SSD, i5 5200 i zintegrowaną grafikę.

Mam W10 i jest w wielu kwestiach szybszy niż wszelakie Linuksy. Jest bardzo szybki jeśli chodzi o bootowanie. Kilka sekund i już jest ekran logowania. W Linuksach ten proces trwa o wiele dłużej niezależnie od zainstalowanego środowiska.

Najszybciej uruchamia się elementary os. Ubuntu bootuje się dłużej, Debian niewiele szybciej. Ale Manjaro to już w ogóle porażka. Próbowałem go nawet zainstalować na F2FS i jeszcze wolniej się uruchamiał, niż na ext4.

Kolejnym problemem z wydajnością jest przeglądanie internetu. Gdy wchodzę na jakąś stronę, to przeglądarka zaczyna się mulić lub zacinać i dopiero po chwili można przewijać stronę lub cokolwiek zrobić. Na wszystkich przeglądarkach jest ten sam problem, tylko w innym nasileniu.

Na W10 ten problem w ogóle nie występuje wszystko działa szybko.

Mam też komputer z Pentium Hasswell z dyskiem SSD, 6GB RAM i iGPU. Tutaj tak samo wygrywa W10.

Czy da się coś z tym zrobić?

Bo W10 korzysta z technologii zwanej “szybkie uruchamianie”. Prawdopodobnie masz ją włączoną i stąd duża szybkość uruchamiania się systemu. U mnie z włączoną tą opcją system startuje 4.5s a bez niej 30s.

Pozostać przy W10.

1lajk

Po prostu działaj na W10.

1lajk

U mnie na Haswellu bez żadnych bzdur typu fastboot:

graphical.target reached after 4.138s in userspace

A nawet nie mam NVMe, jedynie SSD na SATA3 i całość odbywa się na całkowicie zaszyfrowanym dysku. Jakby nie to, że podłączany jeszcze dodatkowo w trakcie startu jest kolejny zaszyfrowany wolumin LVM pod spodem którego jest RAID1 na HDD to czas byłby lekką ręką połowę krótszy.

@Nanaki pokaż systemd-analyze blame i systemd-analyze critical-chain.

Jeśli Linux lubi się z producentem komputera, powinny być sterowniki na stronie pomocy technicznej dla tego laptopa.
A uruchamiasz ten system z pendrive czy masz zainstalowany na dysku?

Niemal zawsze dobrym pomysłem jest trzymać się od takich sterowników najdalej jak to możliwe.

Niestety nie masz racji. Sterowniki muszą być zainstalowane i załadowane. Inaczej bez sterowników komputer będzie działał nie prawidłowo.

W większości przypadków wszystko co jest potrzebne zapewnia kernel. To nie Windows żeby instalować przestarzałe sterowniki ze strony producenta laptopa.

1lajk

Już widzę jak w tym karnelu są “wszystkie sterowniki” do komputerów i ich konfiguracji z całego świata. Wiesz ile GB by taki karnel ważył?

Tak się składa, że są.

Całkowicie się z tym zgadzam, wtedy tworzy się własną kompilacje kernela.

Własna czyli zawiera sterowniki do danej konfiguracji. Ale nie ma takiego karnela jak sugeruje to @abcdefghjikl która z góry ma już w sobie wszystkie sterowniki do wszystkich urządzeń świata. To niewykonalne nawet jest. Ba, nie starczyłoby światłowodu nawet żeby taki karnel ściągnąć.

“W większości przypadków” to nie to samo co “wszystkie sterowniki do wszystkich urządzeń świata”.

I tak, tak właśnie jest. Kernel zawiera sterowniki do prawie wszytkiego co przeciętny człowiek ma na swoim biurku i do wielu, wielu więcej urządzeń.

Widać, że nie macie zielonego pojęcia o sprzęcie i sterownikach.

nie kompromituj się już.

Nie zazdroszczę Ci. Mądrzysz się na temat, o którym nie masz nawet elementarnej wiedzy.

1lajk

Co do przeglądania Internetu to być może masz zainstalowane zwykłe, otwarte sterowniki zamiast tych ze sprzętowym wyświetlaniem - sprawdź w ustawieniach. Poza tym pod Linuksem tylko niektóre przeglądarki takie coś wspierają - ja używam Operę pod Ubuntu na sterownikach Nvidia i jest całkiem przyzwoicie.

Dokładnie. Ile przeciętnie waży taki sterownik? Parę megabajtów. Kernel z full opcją waży jakieś 100MB. Kernel obsługuje 99% sprzętu. Jeszcze nie trafiłem na sprzęt, którego kernel by nie obsłużył. Do tego jest jeszcze linux-firmware, który waży co najwyżej 100MB i zawiera firmware (kod własnościowy), którego nie można dystrybuować w kernelu. W linux-firmware masz soft do obsługi kart LAN, WiFi itp.

Jedyne sterowniki jakie trzeba zainstalować, opcjonalnie, to te które również są na licencji innej otwartoźródłowej jak sterowniki do kart Nvidia czy Radeon.

W większości przypadków i tak są one w repozytoriach i nie ma sensu ciągnąć ich ze strony producenta.

Windows też jest kijowy, kiedyś nie potrafił obsłużyć USB-3.0, gdy Linux nie miał z tym problemów, dziś Windows nie potrafi zainstalować się na dysku NVMe, gdy Linux i FreeBSD nie mają z tym problemów (producenci ustawiają kontroler w tryb RAID, na AHCI Windows nie widzi dysku bez dodatkowych sterowników).

1lajk

Pełna zgoda. Dodatkowo trzeba by jeszcze obalić MIT o miliardach kierwasz silnia do sześcianu egzotycznych konfiguracji sprzętowych, które to są winne wszystkiemu, a najbardziej wadliwemu działaniu Windows10™. Ileż tego jest i jak podzespoły komputera komunikują się między sobą - poszukajcie albo zapytajcie - w końcu portal pełen jest pierwszej wody profesjonalistów (promowanych, bo tolerowanych przez portal), a nie opowiadajcie/powielajcie “windowsarskich bzdurek” o stadach sprzętu, których nie obsługuje linuks, a przez który jednocześnie boski Windows10™ ma problemy po aktualizacjach (witamy w rolling release).

1lajk

Właśnie miałem podobny laptop problem klawiatura przestała działać nie działa.
Wersji kernel 5.7 i 5.8 i żadna nie jest w 100% kompletna.To jest najwiekszy problem.
Ostatnio zainstalowałem Manjaro KDE , chciałem zobaczyć jak się z tego korzysta wersja kernel 5.6 i działa , a Xfce i Gnome miałem problemy.
PC komputer dell optiplex 780 Arch Linux z KDE wersja 5.8 zainstalowało się bez większych problemów.

Ja mając płyte główną p9x79 deluxe z budowanymi 2 kartami sieciowymi realtek i intel musiałem instalować dwa sterowniki co ważył 300mb oraz drugi okolo 40 pod windowsem a potem jeszcze te nieszczęsne resetowane systemu…

Pobieram puppylinuxa co caly system z programami waży z 120MB i w menu start przechodzę w ustawienia internet i następnie wybieram automatycznie rozpoznaj, skonfiguruj internet i mi po paru sekundach informuje że mam internet -,-
Ale tak linux zły linux niedobry :smiley: