Dlaczego wortal boi się krytyki


(Irekxara) #1

witam :smiley:

może nie sam wortal jak w temacie , ale dlaczego osoby odpowiedzialne, moderatorzy, admini forum, osoby pomagające, boja się lub nie chcą dopuszczać "newsów" na stronie głównej DP.

Wczoraj nie użyłem ani jednego słowa ani nic abym złamał regulamin dodawania newsow , dodałem newsa który był krytykujący dla autora, niestety nie został opublikowany, dlaczego ?

kaprys osoby publikującej ? hmmm...


(przemopk) #2

zastanawiam się tylko czy masz na myśli "komentarze". Jeżeli chodzi o komentarze, to jest tutaj trochę dziwna praktyka. Właśnie pod informacją o nowej Operze, dodałem komentarz o błędzie stylistycznym w jednym zdaniu oraz informację, że wszczyscy zainteresowani mogli korzystać już wczoraj. To, że DP dały newsa dzisiaj o godz. 15.57 nie oznacza akurat w tym przypadku, że wersja ukazałą się dzisiaj. Była dostępna na stronie Opery od wczoraj. Mój komentarz został wycięty (info o błędzie stylistycznym) a zostawiono drugą cześć, chociaż w newsie dalej zostało, że od dzisiaj.

Uważam, że jeżeli ktoś zwraca uwagę na błąd w artykule, to komentarz powinien iść w całości, autor czy admin po poprawieniu może pod komentarzem dopisać, np. "dzięki, poprawione" Jest to wg mnie pewna kulturalna forma podziękowania za zainteresowanie i naszą czujność.

Zasady takie panują na telepolis i jest to bardzo fajne.

Nie wiem czy doczekasz się jakieś odpowiedzi..zobaczymy =D>


(Kolmar) #3

Jeżeli jakaś treść zamieszczona na vortalu lub tutaj na forum nie jest im na korzyść lub jest nieco kontrowersyjna, to jest niedopuszczana lub w przypadku forum usuwana, myślałem, że vortal ma się rozwijać i wlaśnie budować przyjazny wizerunek lecz się grubo pomyliłem. Jak było tak jest i poprawy nie widać.


(Kostrzewa83) #4

przemopk , nie bardzo rozumiem Twoje podejscie, osobiscie wielokrotnie w komentarzach zglaszalem rozne bledy w newsach (typu literowka itp.) i zaznaczalem wrecz by komentarz nie byl publikowany gdyz naprawde nie widze sensu aby w komentarzach pojawialy sie teksty typu: "tu zabraklo literki a gdzie indziej przecinka". Ja zawsze traktowalem to jako informacje dla redakcji i nie rozumiem w jakim celu takie uwagi mialyby byc upubliczniane, chyba ze zalezy Ci na tym by wszyscy czytelnicy vortalu zobaczyli jaki z Ciebie dokladny czytelnik, ktorego uwadze najmniejszy nawet blad nie umknie.


(Magik) #5

Prawdę mówiąc, popieram sphinxa. Pozostawienie tego typu uwag odnośnie błędu czy braku czegoś tylko zaśmieca komentarze. Po poprawieniu taka uwaga kompletnie nie ma sensu, chyba że w podbudowaniu własnego ego autora (nie mam na myśli ciebie, przemopk ).

Potraktowałbym to jako koleżeńskie zwrócenie uwagi i zdziwyłbym się, gdyby to zostało opublikowane.


(Zonkishi) #6

moim zdaniem o błędzie powinieneś pisać do autora osobiście a nie w komentarzach.

Błędy rzecz ludzka.

A komentarze powinny dotyczyć treści/przekazu

Magik ,

popieram


(rafi6666) #7

Ja też zamieściłem kiedyś komentarz krytykujący, ale był zgodny z panującymi zwyczajami i nie posiadał wulgaryzmów. Chyba żyjemy w wolnym kraju i konstytucja gwarantuje mam wolność słowa i wypowiedzi. Nie zamieszczanie komentarzy które krytykują portal DP a są zgodne z regulaminem to pogwałcenie obowiązującego prawa w naszym kraju.

Chyba portal DP nie robi takich praktyk jak imperium Ojca Rydzyka.


(system) #8

@xulu: bodajże wczoraj, przeglądając portal widziałem komentarz, który hmmm powiedzmy był na granicy dobrego smaku. Fakt- nie pod jednym z ostatnich newsów, a na którejś z kolei stronie, ale nie odnosiłeś się najlepiej wobec autora newsa. Nie mniej komentarz był opublikowany. Trudno mi odpowiadać w Twoim obecnym przypadku, bo nie wskazałeś o który news Ci chodzi.


(Blotny) #9

A ja mam pytanie z tej beczki, ale z drugiego zna:

Czy vortal przestraszył sie krytyki i usnął "Grę na weekend" (czy jak to zwał)?


(Airborn) #10

gra nadal dostępna link, wyleciał tylko news...


(Agatonster) #11

Jeżeli można - dołożę tu swoje trzy grosze...

Co do komentarzy krytykujących na vortalu:

Nie wiem jak było u zarania - vortal dziś ma 6 lat, ja przez ostatnie cztery lata naczytałem się ich wiele. Przyznaję - część z nich mogła uchodzić za uzasadnione, ale olbrzymia większość to były bzdety frustratów, którym kompletnie nic nie pasowało, nie pasuje z przebogatej oferty literackiej, programowej, rozrywkowej, czy organizowanych przez Redakcję atrakcji, że wspomnę tu o dwóch zlotach, o polowaniach, konkursach...

Wszystkie te starania o to by gość vortalu czuł, że vortal dobreprogramy jest miejscem, w którym czas spędzony nie jest czasem bezmyślnie traconym - były, są dyskredytowane przez trafiających sie jednak "tropicieli nieprawidłowości", dla których jedyną formą zaistnienia jest szukanie dziury w całym - nie dostrzegając starań Redakcji, by również dla tych malkontentów pobyt w tym miejscu był bardziej atrakcyjny...

Zdecydowana większość tych krytycznych uwag spotykała się i spotyka z reakcją Administracji vortalu, której przedstawiciele w sposób bardzo życzliwy, wyważony starali się i starają zadowolić niezadowolonych - wyjaśniając cierpliwie najbardziej nawet bzdurne zarzuty.

To moje zdanie wynikające z uważnej obserwacji aktywności Administracji i czytelników vortalu.

Co do zarzutów odnoszących się do kontrowersyjnych tematów, postów na forum:

Krótko - w praktyce wygląda to tak, że jeżeli temat, post nie narusza ogólnych zasad na forum obowiązujących, to mimo że treść jest kontrowersyjna temat istnieje, żyje. Tematów takich są dziesiątki zarówno w dziale O vortalu, jak też w dziale O forum. Ale zamiast powertować w zasobach omawianych tu działów - lepiej pisać ogólniki, bo tak jest bardziej nośnie...

Na koniec mała refleksja:

Merytoryczna krytyka zawsze ma sens - i zapewne jest oczekiwana przez Administrację vortalu, forum (wbrew temu co poniektórzy sugerują powyżej - kto twierdzi inaczej, ten nie dostrzega faktów), bowiem krytyka uzasadniona sprawia, że Administracja adekwatnie ustosunkowując się do niej - podnosi poziom ogólny vortalu, forum.

Ale ile jest merytorycznej, uzasadnionej krytyki, a ile zwykłego pieniactwa ?

OTy - Kosz


(Airborn) #12

no i nie ma gry... szkoda tylko, że to wszystko bez chociaż słowa komentarza ze strony Vortalu...


(Krogulec) #13

W większości przypadków powód jest najbardziej prozaiczny - komentarz jest kompletnie niezwiązany z treścią newsa. Komentarze odrzucamy przede wszystkim w dwóch przypadkach - gdy nie są w żaden sposób związane z treścią albo gdy komentarz składa się prawie z samych wulgaryzmów. Komentarze na temat literówek, błędów itp. są traktowane jako zgłoszenie uwagi i takie komentarze z zasady nie są publikowane bo nic nie wnoszą do dyskusji, a news jest po prostu poprawiany.

W tej konkretnej sytuacji nie wiem jak było bo nie podałeś informacji o jakiego newsa chodzi.

Bzdury, bzdury, bzdury. Od krytyki (tej konstruktywnej) nie stronimy. Tyle, że do tego typu tematów przewidziany jest dział na forum "O vortalu" - zresztą ten wątek jest najlepszym przykładem. Nie będziemy jednak doprowadzać do bałaganu bo ktoś akurat zapragnął sobie ponarzekać na to czy tamto odnośnie DP np. pod newsem o nowej Operze. Czasami takie komentarze są zatwierdzane jeżeli sprawa jest krótka, idzie odpowiedź i prośba, że jeżeli ktoś chce kontynuować wątek to zapraszamy na forum do tego działu. To są jednak wyjątki.

Wystarczy zresztą przejrzeć sobie historię wątków w tym dziale - łącznie z wątkiem na temat, że jakoby jesteśmy "macką Microsoftu"...


(que_pasa) #14

Na wortalu/wortalach na pewno nie. Nie raz pisałem wprost co mi nie leży i jakoś nikt niczego nie usuwał.

Co do edycji/cięcia/usuwania mojego komentarza, to nawet ostatnio spotkałem się z powiadomieniem o tym w formie mailowej. Bardzo profesjonalne podejście. Oby tak dalej.

Co do forum (no wiem, nie ten dzial by o tym pisać, więc pewnie ktoś mi zaraz rzuci tekstem o przestrzeganiu regulaminu albo wręcz dostanę zółtą kartke :wink: ) to niektórzy moderatorzy potrafią mnie nieźle rozbawić swoimi postami, które niczego nie wnoszą do tematu. Ja rozumiem, że forum ma sporo użytkowników i ciężko to ogarnąć, ale skoro ktoś jest moderatorem i ma uprawnienia np. do zmiany tytułu wątku to zamiast pisać:

"Rejestrując się na niniejszym forum zobowiązałeś się przestrzegać jego regulaminu..."

niech go po prostu poprawi, albo wyśle wiadomość prywatną.

A nie jesteście? :smiley:

To oczywiście żart.


(Krogulec) #15

Nie rzuci. Dział "O vortalu" jest właśnie m.in. po to by zadawać pytania, zgłaszać konstruktywną krytykę, propozycje, pomysły itp. Lepiej robić to w tym miejscu niż w komentarzach do newsów.


(que_pasa) #16

Zdarzyło się, że jednemu moderatorowi zwróciłem uwagę, że pisze nie na temat i że w tym momencie łamie ten sam "regulamin", którego przestrzegania wymaga od innych. Efekt był taki, że mój post został szybko usunięty a on swojego nawet nie poprawił.

Być może, jest to wina tego, że ten Pan nie doczytał pewnego punktu regulaminu do końca i skrócił go sobie o dwa ostatnie słowa:

2.18. Wystrzegaj się krytyki Administratorów i Moderatorów w kwestiach regulaminowych.

Zresztą nie chce mi się już drążyć tego tematu bardziej ani tymbardziej przypominać/szukać tamtego tematu. Na forum dp stosunkwo mało się udzielam z zupełnie innych, bardzo prozaicznych powodów.

Edit:

Jako ciekawstkę dodam tylko, że jakimś cudownym zrządzeniem losu po kilku miesiącach (bardzo szybko :wink: ) ktoś się dopatrzył niezgodności z regulaminem mojego podpisu. Przypadek, że właśnie teraz?

PS. Odpisz mi na maila :wink:


(Krogulec) #17

Ciężko się do tej kwestii ustosunkować bo nie znam wątku. Niemniej, faktycznie zostawmy to już...

Jak bym tu się niczego nie doszukiwał :wink: - po prostu napisałeś teraz posta i ktoś zwrócił uwagę na podpis. Wcześniej najwyraźniej został przeoczony...

Odpisałem - musiałem jedną rzecz skonsultować :wink:


(que_pasa) #18

Umówmy się, że w miejsce Twojego trzykropka to sam sobie wstawię odpowiedź. Ale przyznam, że sporo tych przypadków jeśli chodzi o krytykę autorów/moderatorów itd. :

Kończę bo offtop zaczynam już siać, heh


(Asterisk) #19

Po co się umawiać - wystarczy popatrzeć na daty Twoich ostatnich postów:

  • 08-12-2008

  • 29-11-2008

  • 17-11-2008

  • 5 X 16-11-2008

Ktoś po prostu przeoczył i tyle - co w tej ilości codziennej

korespondencji nie jest wcale czymś dziwnym.

Nie bardzo widzę sens w doszukiwaniu się teorii spiskowej.


(que_pasa) #20

Nie doszukję się teorii spiskowej, a że pisze w taki a nie inny sposób... No cóż, od tego jest forum. Czyż nie?