Filozofia forum (i użytkowników)


(przybylas) #1

Mam może głupie pytanie, ale czy zmieniła się filozofia i podejście odnośnie promowania legalnego oprogramowania i poszanowania praw autorskich w portalu, a SZCZEGÓLNIE NA FORUM.

“Ludki” się pytają jak pobierać filmy ze stron w stylu filmy-online, a forumowicze chętnie / pomocnie udzielają takich rad.
O ile się orientuje to nawet pobieranie filmów z youtube może łamać warunki korzystania z serwisu.


(JNJN) #2

No teraz na DP obowiązuje zasada “róbta co chceta”


(przybylas) #3

:-1:
Ale serio trochę ręce opadają i chce się powiedzieć co się tu dzieje


(pocolog) #4

To nie jest takie oczywiste w świetle polskiego prawa to raz, a dwa, że tematy zostały bardzo szybko usunięte.


(FadeMind) #5

Wystarczy oflagować temat. :wink:


(przybylas) #6

no tak, 2 tematy oflagowałem, po usunięciu 1 zmienili trochę słownictwo i zrobili 2 temat


(FadeMind) #7

Podaj linki na PW.


(przybylas) #8

tematy zostały usunięte, i to szybko po oflagowaniu co nie zmienia faktu że ludki chętnie udzielali takich informacji, nie tak dawno w 2 poście było by napisane przez pierwszego lepszego użytkownika że nie wspieramy piractwa i temat zostały usunięty / zamknięty
a teraz to się jest udzielana pomoc takim ludziom


(FadeMind) #9

Proponujesz zastosowanie opcji zbiorowej odpowiedzialności?


(pocolog) #10

Chcesz się tylko poskarżyć, czy masz jakąś podstawę prawną na twierdzenie, że te treści były pirackie? Ja też mam wątpliwości czy tak było, niestety zweryfikować tego nie jestem w stanie, może były w domenie publicznej, a może udostępniający nabył do tego prawo? Bo wiesz, że jeżeli masz dowody na nielegalną działalność tej strony to w świetle prawa masz obowiązek zgłosić to odpowiednim organom? :wink:
A co do pobierania materiałów multimedialnych, z tego co wiem jest to zgodne z prawem (rozpowszechnianie jest nielegalne) ale chyba nie można ich przetrzymywać na dysku dłużej niż 24 godziny.


(Bogdan_G) #11

O zgroza! Pobrałem orżniętą modyfikację windows 10 z linka:


Pisze, że nawet zgodnie z prawem mogę zainstalować, ale w kwestii udostępnienia pobierania?


(FadeMind) #12

JEST NAPISANE.


(tomekb) #13

Nie akceptujemy tutaj naruszania praw autorskich, nic w tym względzie się nie zmieniło. Jeśli ktoś wrzuci tu film, cracka, klucz albo w inny sposób złamie prawo samym działaniem na forum, to reagujemy i usuwamy.

To nie jest jednak kwestia zerojedynkowa. Dyskusje na temat tego, jakimi narzędziami można pobierać filmy z youtube nie stanowią naruszenia prawa. Z technicznego punktu widzenia dyskusje o tym, jak naruszyć prawo (np. skad cos sciagnac) nie stanowią jeszcze naruszenia prawa :wink:

W praktyce jednak trzeba umieć to wyważyć, bo wiadomo że jeśli ktoś przychodzi tutaj w niecnym celu, tu generalnie nie chcemy propagować takiego zachowania. Lepiej byłoby polecić mu, jak legalnie można takie filmy oglądać :wink:


#14

Daj spokój… Taka sama ich “legalność”, jak przykładowo chomika, cda i podobnych sajtów działających w tej szarej strefie. :wink:
Wiszą i wisieć będą, bo przynoszą nie mały szmal. I tyle… nic się nie zmieni.


(pocolog) #15

Tematu nie ma, moderacja zadziałała szybko i słusznie. Po co to dalej roztrząsać?


#16

Niestety stanowią. Już sam proces opisywania stanowi tzw. podżeganie do czynu zabronionego i podpada pod KK.
Rozróżnia się je jedynie na skuteczne i bezskuteczne, ale tak, czy siak obie odmiany są karalne.
Podstawa prawna: art.13 §1, 18 §2 k.k. (Dz.U. z 1997 r. Nr 88 poz. 553) wraz z późniejszymi zmianami.

I dalej cytat z orzeczenia trybunału:
W ocenie Trybunału sformułowanie art. 13 § 1 i art. 18 § 2 KK, w sposób umożliwiający pociąganie do odpowiedzialności za usiłowanie podżegania do popełnienia danego czynu zabronionego, spełnia wymóg określoności. Trybunał podkreślił przy tym, że art. 13 § 1 i art. 18 § 2 KK opisują jedynie część znamion czynu popełnianego przez podżegacza. Przedstawienie pełnej kwalifikacji i ukazanie całej zawartości bezprawia, wynikającej z zachowania sprawcy, wymaga dookreślenia, do jakiego czynu zabronionego podżegacz nakłaniał (lub usiłował nakłaniać).”.


(tomekb) #17

Jeśli już, to można mówić o pomocnictwie, a nie o podżeganiu (podżeganie to namawianie, a tutaj nikt nikogo nie namawia). Co pokazuje, że Twoja analiza prawna już na wstępie ma poważną lukę :wink:

Niemniej, jest to swoją drogą ciekawy problem, może @docent się włączy?


(januszek) #18

Problem jest płynny a granice są powoli przesuwane w stronę coraz większych ograniczeń dla tzw “użytku dozwolonego”, vide : https://bezprawnik.pl/wyrok-the-pirate-bay-a-google-youtube/


(tomekb) #19

Poza tym, w takich przypadkach trzeba zawsze analizować orzecznictwo i interpretacje. Gdyby traktować literalnie zapisy, na które się powołujesz, autorzy wielu programów komputerowych (w tym samego systemu, kotry przecież umożliwia łamanie prawa) powinni dawno siedzieć :wink:

Z tego co mi wiadomo, rozpatruje się tutaj wiele aspektów, między innymi kwestię oznaczoności odbiorcy takich rad - gdybym wziął cię na stronę i pokazał, jak włamać się do auta pod domem sąsiada, byłoby to pomocnictwo. Podobne instrukcje umieszczone publicznie do nieoznaczonego odbiorcy takiego charakteru już nie mają.


(pocolog) #20

@MartinaNeumayer Jak zwykle gdzieś coś słyszała, gdzieś coś widziała, ale nic z tego nie wynika :wink:
To taki rodzaj kobiety którą najlepiej słychać na targu :smiley:
Niedawno już próbowała swoimi paragrafami zamknąć wam forum :smiley: