Firefox 10 wtyczki


(Adrianoss) #1

Witam, mam zainstalowane takie wtyczki w Firefoxie:

  • Adobe Acrobat 10

  • Java Deployment Toolkit 6

  • Java Platform SE 6 U 31

  • Shockwave Flash 11

  • Silverlight Plug-In 5

które z tych wtyczek są zbędne dla przeciętnego użytkownika :?:


(Dennoss) #2

Co to znaczy dla przeciętnego użytkownika? Jak chcesz oglądać filmiki w przeglądarce to Flash jest niezbędny, Silverlight to taki Microsoftowy odpowiednik Flasha i np. tvn player go wymaga. Adobe Acrobat służy do przeglądania PDF'ów w przeglądarce. Co do Javy, to jak nie grasz w jakieś tam gry przeglądarkowe to możesz usunąć.


(system) #3

Wszystko z tego co podałeś jest potrzebne... a z javy korzystają tez rożne programy np jdownloader wiec na pewno nie usuwaj javy


(manieKMP) #4

Hmm, nie znam definicji przeciętnego użytkownika i jakbym nie spojrzał, to każdy jest nieprzeciętny :wink:.

Tak więc, jeśli taki użytkownik:

-przegląda dokumenty pdf (% chyba większość rónego rodzaju instrukcji czy innych "dokumentów" jest w tym formacie)

-korzysta z serwisów wykorzystujących javę (czaty, gry itp.), lub ma oprogramowanie z nią związane (OpenOffice/LibreOffice dla przykładu)

-ogląda filmiki w internecie

To żadna z tych wtyczek nie jest zbędna.

Poza tym usunięcie/odinstalowanie części z nich, wiąże się z odinstalowaniem oprogramowania z którym dana wtyczka została dodana (pierwsze trzy), a to będzie się raczej wiązało z szukaniem zamiennika (Adobe Reader) lub pochodnych (do tych przykładowych Office'ów, nie wymagających Java'y) oraz możliwa rezygnacja ze stron, które wymagają konkretnych wtyczek.


(scripter1) #5

Adrianoss , wszystkie te wtyczki są potrzebne dla przeciętnego użytkownika (może Silverlight nie jest zbyt rozpowszechniony na stronach ale dla przeciętnego usera to lepiej żeby był niż żeby miał kombinować z instalacją jak okaże mu się potrzebny na jakiejś stronie).

Z javy i flasha korzystają często strony z testami prędkości i jakości łącza takie jak np. speedtest.net czy pingtest.net

Do tych wtyczek dodałbym jeszcze wtyczkę Adobe Flash.

Dla niezorientowanych tłumaczę że Adobe Flash i Shockwave Flash to dwie różne wtyczki obsługujące dwa zupełnie różne formaty flasha (żaden z nich nie odsługuje obu), na większości stron jest zastosowany flash w formacie Adobe Flash dlatego bez doinstalowania tej wtyczki nie będzie poprawnie działać cała masa stron.

PS: Osobiście jestem przeciwnikiem technologii flash i silverlight, silverlighta nie mam zainstalowanego u siebie wcale bo żadna ze stron z których korzystam go nie używa (na szczęście) a do flasha mam zainstalowane obie wtyczki (Adobe i Shockwave) ponieważ niestety flash jest na niemal każdej stronie.


(Krasnal666) #6

Po instalacji flasha potrzebny jest adblock :lol:


(scripter1) #7

Mylisz się, AdBlock jest potrzebny niezależnie czy się ma flasha czy nie bo równie skutecznie blokuje on też reklamy bazujące na zwykłym kodzie html, nie wyobrażam sobie przeglądania stron bez niego.

A jak ktoś chce jedynie blokowania samego flasha tam gdzie się go nie chce to są dodatki typu flashblock.


(scripter1) #8

rradek21 , możliwe ale AdBlock jest konfigurowalny i można dowolnie ustawiać reguły filtrowania reklam czy nawet innych denerwujących nas elementów strony.


(Pioruns) #9

Shockwave Flash oraz Silverlight Plug-in. Te wtyczki są Ci zbędne. Szansa, że natrafisz na stronę, która będzie potrzebowała tych technologii, jest znikoma. A dodatkowe wtyczki to zwiększone ryzyko złapania wirusa przez dziury 0-day w ww. oprogramowaniu.


(Adrianoss) #10

Dzięki za informację, po prostu chodzi mi o to, żeby nie spowalniać Firefoxa...ale w takim razie wszystkie wtyczki zostawię, bo mogą mi się przydać.


(scripter1) #11

Adrianoss , trzeba było od tego zacząć że chodzi ci o to żeby go nie spowalniać, żadna z nich spowalniać nie będzie.

-- Dodane 21.02.2012 (Wt) 16:52 --

Nic nie złapiesz przez przeglądarkę jeśli nie będziesz łaził po podejrzanych stronach ani otwierał podejrzanych linków podsyłanych na maila lub komunikator.

O wiele większe ryzyko złapania syfu jest przez pobrane z sieci lewe programy lub cracki a nawet gdy idziesz do kogoś z pendrivem albo podłączasz czyjegoś pena, teraz najczęściej syf łapie się właśnie przez pendrivy.


(Pawel Soltys6) #12

ja mam te 2 wtyczki. i zeby yt mi dzialal musi byc wylaczona shocwave a wlaczona silver, a jesli tak jest to znow radio np eska online nie dziala


(Pioruns) #13

Co to za kombinacje?

Odinstaluj obie wtyczki i zainstaluj Adobe Flash http://get.adobe.com/pl/flashplayer/

Obie strony, YouTube oraz Radio Eska używają Adobe Flash.


(Adrianoss) #14

Dzięki za info :!: :slight_smile:


(DeVertus) #15

Ja mam

Adobe Acrobat

Shockwave Flash

Silverlight Plug-In

i mi Firefox 11 beta 3 prawidłowo działa.

Na żadnej stronie jeszcze nie spotkałem braku jakiejś wtyczki, np Java Platform SE czy Adobe Flash Player.

Firefox chyba już ma coś wgrane z tego.

Ja z kolei mam problem z usunięciem wtyczek Google Update i Windows Live Photo Gallery. Wie ktoś jak je to usunąć?


(manieKMP) #16

@DeVertus, dla google update znajdź i zmień rozszerzenie pliku npGoogleOneClick8.dll (np. na npGoogleOneClick8.dll.old), a dla WLPG... możesz zrobić to samo dla pliku NPWLPG.dll (np. na NPWLPG.dll.old).


(DeVertus) #17

@manieKMP

Skąd Ty to wszystko wiesz???

Wielkie dzięki. Pomogło. : ))


(Adrianoss) #18

A tak swoją drogą to czy Firefoxa 11 bete 3 można używać normalnie do codzienne użytku :?: Czy są kłopoty ze stabilnością :?:


(DeVertus) #19

@Adrianoss

Beta jest w pełni stabilna z tym, że w beta po prostu są poprawki, które wymagają jeszcze poprawienia, ale są w pełni stabilne.

Od pół roku używam tylko wersji beta i ani razu nie miałem zawieszenia się czy innych irytujących wydarzeń.


(manieKMP) #20

@DeVertus, kiedyś wtyczki w Fx były instalowane bezpośrednio w katalogu profilu, katalog "plugins" (QT chyba dalej tak ma, a sam katalog można dalej wykorzystać do tego celu, np. mając wersję portable Fx...) i wtedy tak można było się pozbywać wtyczek ("wyjmowało" się z podanego katalogu odpowiednie pliki lub zmieniało im rozszerzenia). Potem to się zmieniło i Fx zaczął "wykrywać" wtyczki rozsiane po systemowym, co zmusiło dowiedzieć się gdzie się takowe znajdują po ich instalacji -nie wspominając jaki, za przeproszeniem, śmietnik potrafią Google Chrome wespół z Google Earth, które miałem na starym laptopie zainstalowane (ciężko się było pozbyć ich rezydentów odpalających się wraz ze startem systemu, a ja osobiście nie lubię gdy mam w procesach coś "nadmiarowego", ot taka "naleciałość" z dawnych czasów mi się zachowała).

W chwili obecnej najprostszą metodą identyfikacji wtyczki w Fx (nazwy i miejsca zamieszkania) jest:

a. ustawienie na true opcji w about:config o nazwie plugin.expose_full_path, co daje możliwość wyświetlenia pełnej ścieżki do pliku wtyczki

b. wpisanie w pasek adresu about:plugins i przejście do listy aktywnych wtyczek. Tam będą wtedy podane wszystkie potrzebne informacje.

A taka kompletna "dezaktywacja" to już raczej "logika", program ma "zdefiniowane" ładowanie dll-i i mało prawdopodobne by "próbował" tego samego z plikiem o odmiennym rozszerzeniu (tak jak nie uruchomisz pliku exe ze zmienionym rozszerzeniem). Poza tym w sieci raczej znajdziesz tematy, w których taki sposób "wyłączania" również podają.

Poza tym byłem kiedyś dość blisko związany z produktami Mozilli i wiedza nt. ichniego oprogramowania była wskazana, tyle mogę Tobie zdradzić w tym temacie