Gdzie mogę kupić najlepszą wersję dysku Adata XPG SD8200 Pro?

Gdzie mogę kupić najlepszą wersję dysku Adata XPG SD8200 Pro?

Oprócz powyższego co sądzicie o bratnim dysku Gen4.0 czyli Adata XPG Gammix S50 1 TB?

Generalnie, trzymałbym się od nich z daleka: https://www.benchmark.pl/aktualnosci/adata-xpg-sx8200-pro-nowe-wersje-dysku-z-gorsza-specyfikacja.html

na Allegro za około 600 zł

W sklepie?
Jaka to jest najlepsza wersja?

Drogo. Goodramy 1TB z prawdziwym Phisonem E12 kosztują trochę mniej.

tak jak pisze @ bystryy nie kupuj … poczytaj

To taki SSD odpowiednik Seagate.
Bardzo awaryjne.

Różnica opisana w teście, dostrzegasz ją?
Ja nie.
I raczej nie chcę mi się gapić w wykresy.

Spadły wyniki to trudno, dla mnie najważniejsze jest aby dysk był bezawaryjny.
To akurat mogę powiedzieć o dyskach Adaty, kilkanaście mi ciągle pracuje.

Dla mnie producent zmieniający specyfikację, a zostawiający stary kod produktu, jest spalony. Może zmienili coś jeszcze i wyjdzie za jakiś czas. Nie lubię niespodzianek, zwłaszcza jak są niemiłe.

1lajk

@Kuba99x

NVME
Dyski że średniej półki warte uwagi
WD Black SN750
970 EVO NVMe

Dyski z wysokiej półki warte uwagi
Aorus Gen4
Viper VP4100

@bystryy Taka akcja była niedawno z dyskami (CX coś tam chyba… kurde nie pamiętam teraz, a nie ma @gom1 żeby mi podpowiedział :wink: ). Kod produktu został ten sam, ale zwiększyła się ilość przestrzeni z 960GB, na ponad 1TB. Niedługo okazało się, że ten gratis wziął się stąd, że do środka trafiły kości qlc zamiast tlc, ale producent nigdzie o tym nie raczył poinformować.

I człowiek specjalnie dopłaca do lepszej jakości a w rezultacie dalej dostaje kicz tylko teraz do tego jeszcze przepłaca… nie ładnie.

Takie pitolenie bez konkretów. Dysk ma 5 lat gwarancji, jest na dobrym kontrolerze. Banki to może nie jest najwyższa półka ale w tym budżecie są okej. Co się tam ma zepsuć?

Czy tylko oceniasz po marce i nic więcej? Wtedy mogę odpowiedzieć, że daras28-82 to taki forumowy odpowiednik Seagate. Tak samo merytoryczne.

Zapytaj tych którzy tracą dane na skutek awarii dysków.
A o Goodramie w tym kontekście słyszę za często żeby brać ich pod uwagę przy zakupie.

Uchroni cię to przed utratą danych i czasem straconym na reklamację?

Adata to jest dobra firma, jeśli lubimy reklamacje i ponowne instalacje systemu.
Awaryjność tego jest bardzo wysoka.

Bzdura, kilkanaście dysków Adata i żaden mnie nie zawiódł.
Goodram jak do tej pory 100% zawodności u mnie ma.

Bzdura, 1000 dysków Adata, po 3 latach ponad 400 na zwrotach, część po 3-4 razy.

Goodram po 3 latach, średni na 1000 sztuk ok 200, Iridiumy ok 100.

Dla porównania OCZ po 3 latach na 500 sztuk 500 padło. (mowa o starszych dyskach, teraz chyba opylili to Toshibie a ci sprzedali dalej)
Team Group na 1000 po 3 latach 3 sztuki.

Gdzie zamawiasz takie ilości dysków, że wszystkich równiutko po tysiąc i od jak dawna prowadzisz firmę, że 4500 opchnąłeś :smiley:

Przestań pisać bajki i udawać wielkiego sprzedawcę i serwisanta bo brakuje ci zbyt dużo wiedzy.

Pierwsza została zarejestrowana chyba ok 1998, ale mogę się mylić, dawno było, reperowało się np. Blizardy 68030 itp. doskonała kasa była a konkurencja to jedynie stodoła. Potem gdzieś tak po 2000r, kolejna ok. 2010, 2018 (nie każda zajmuje się tym samym :slightly_smiling_face:, ale wszystko jest połączone i współpracuje), a za kilka miesięcy będzie potrzebna kolejna, bo teraz taki okres, że sami wiecie. Grzechem było by nie zarabiać w tej branży.

Nie równiutko, to jest średnia. Kupuję np. 200-300 sztuk w miesiącu dla serwisów w Warszawie, a czasami 30 sztuk, ale w Łodzi pójdzie więcej, albo … no nie będę sobie robił reklamy, bo to nieładnie. :stuck_out_tongue_winking_eye: czasami więcej, czasami mniej. Zależy.

Action, Abc, NTT itp. jak wszyscy, czasami niektóre rzeczy kupuje się bez hurtowni, bezpośrednio tak jak np. w zeszłym roku kamerki do rozmów.

Znacznie więcej. Od początku roku w jednym z punktów mam ostatni numer zlecenia 1214, jasne, że tylko pewien procent to dyski instalacje itp, ale to daje obraz ile tego idzie. A jeszcze przecież firmy które się serwisuje. Teraz przychodnie mają nowe wymogi, potrzebują nowych stanowisk, szkoły, zdalne nauczanie, idzie tego, sporo, zwłaszcza niedrogie, ale dające radę.

Nigdy nie przepadałem za sprzedażą, zajmuję się głównie naprawą i serwisem firm. Sprzedaż to tylko niewielki dodatek.

Pewnie, jest masa rzeczy których nie potrafię, albo nie czuję się w tym dobrze. Na szczęście na naszym rynku jest trochę ludzi którzy taką wiedzę i umiejętności posiadają i można ich zatrudnić. Więc to nie jest kłopot i dzięki temu mam czas pisać sobie bzdury na forum, i popijać piwo zamiast np. kończyć stronę dla spółdzielni, czego nie znoszę, albo naprawiać laptopa, co akurat bardzo lubię. :mask:

I rozumiem, że prowadzisz takie szczegółowe statystyki awaryjności poszczególnych dysków? Niezły konik, ale nie mam podstaw nie wierzyć.

Dlaczego nieładnie? Jeśli tak sobie dobrze radzisz, to może ktoś skorzysta z twoich usług. Wrzuć chociaż numery nipów.