Gra bez tłumaczenia wydana w oryginale na polskim rynku?

Ostatnio w polskich sklepach ukazała się gra pt. “Hitman 3” wydanie PS4 i PC.
Czy ten produkt wydany na polskim rynku jest zgodny z polskimi przepisami i przepisami europejskimi konsumenckimi, skoro został wydany na naszym rynku w wersji oryginalnej, nieprzetłumaczonej?
W grze brak jest polskiego dubbingu i polskich napisów…
Jest wymóg, aby instrukcja obsługi była w polskim języku a tutaj wyrób, z którego nie można skorzystać w przewidzianym zakresie, z uwagi na niezrozumienie jego głównej treści.
Czy książki wydawane w Polsce są nieprzetłumaczone, albo filmy w kinie bez napisów…
Chyba tylko w Polsce mają miejsce takie rzeczy.
Czy można mówić o tym, że ten produkt jest pełnowartościowy, skoro ten fakt uniemożliwia korzystanie z niego na zasadach dostępności treści jakie posiada.
Uważam, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, że nieprzetłumaczony w żadnej mierze produkt jest udostępniany na polskim rynku.
Według mnie taki produkt powinien być wycofany z naszego rynku, jako że jest to produkt niepełnowartościowy, bubel.
Jak mają się przepisy w takiej sytuacji?
Ktoś wie coś więcej?

Zostaje też zgłaszać oferty allegro, że sprzedający oferuje tylko niemieckojęzyczną instrukcję :rofl:.

Podaj podstawę prawną. Jak najbardziej książki i gry możesz kupić np. w języku angielskim w Polsce i jest to legalne. Jakbyś nie mógł, to dopiero była by dyskryminacja. Jedyne co to sprzedawca musi jasno powiedzieć, w jakim języku jest produkt.
i dlatego np. w empiku masz napisane język wydania:

Jak wyżej - nie, o ile sprzedawca jasno opisał, że jest to gra w takiej a nie innej wersji językowej. Jak niedoczytałeś i kupiłeś grę po angielsku - to Twój problem. Jak sprzedawca np. dał polską flagę, albo napisał że jest po polsku, a dostałeś grę i jest po angielsku - to otrzymałeś przedmiot niezgodny z ofertą/umową i masz prawo żądać zwrotu pieniędzy lub wymiany.

To instrukcja obsługi ma być po polsku - a po prostu gra komputerowa nie wymaga instrukcji.
Główny nacisk jest w przypadku sprzętów których użytkowanie może być niebiezpiczenie (ustawa o ogólnym bezpieczeństwie produktów)

Nie ma żadnego przepisu, żeby sam produkt (gra, program komputerowy, film, książka) musiała być/posiadać jeżyk polski.

art. 15 Ustawy o języku polskim:

Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wbrew przepisom art. 7a, w obrocie z udziałem konsumentów stosuje wyłącznie obcojęzyczne nazewnictwo towarów lub usług albo sporządza wyłącznie w języku obcym oferty, ostrzeżenia i informacje dla konsumentów wymagane na podstawie innych przepisów, instrukcje obsługi, informacje o właściwościach towarów lub usług, warunki gwarancji, faktury, rachunki lub pokwitowania, podlega karze grzywny.

Ustawa z dnia 12 grudnia 2003 r. o ogólnym bezpieczeństwie produktów

http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20032292275

1lajk

Poszedłbyś na film w kinie w wersji oryginalnej (język angielski) - nie znając tego języka?
Podejrzewam, że w Polsce nie wszyscy znają język angielski, a gra jest dystrybuowana w Polsce na zasadzie takiej jak film, a więc dostępna dla wszystkich polskich obywateli, czyli powinna być przetłumaczona na język danego kraju w jakim jest rozpowszechniana.
Polacy to jakiś inny naród od Niemców, czy Francuzów…nie widziałem żadnej gry na tamtym rynku bez ich języka.

Kino jasno powinno komunikować w jakim języku jest film i czy jest z napisami i to ty decydujesz czy chcesz na taki iść czy nie.

Ogólna dystrybucja przecież takie napisy ma…
Gra nie jest rozprowadzana w jakiejś serii (oryginalne wydanie) a przeznaczona dla masowego nabywcy, podobnie jak film w kinie, książka w księgarni
Wyobrażasz sobie film na naszym rynku, który byłby wyświetlany w kinach tylko w języku angielskim?

Na odwrocie pudełka masz podstawowe informacje o grze. Jest tam też informacja o języku i dostępnych tłumaczeniach. Jest wyszczególniony język polski? Jeśli tak, to reklamuj, jeśli nie, to nie kupuj przypadkiem muzyki, bo też przylecisz na forum beczeć, że nie przetłumaczyli rolling stonesów i nic nie rozumiesz :wink:

Oczywiście, że tak. Polecam czasem jakieś mniejsze kina studyjne, a nie tylko multipleksy :wink:

Polska to jakiś dziwny kraj, gdzie tłumaczy się okładkę gry zamiast jej zawartość?
Właśnie o tym przecież piszę, że chodzi o główną dystrybucję filmu w polskich kinach a nie jakieś filmy w kinach studyjnych, nie widzisz różnicy?

Sprawdziłeś już co jest napisane na okładce?

A co jak kupił w online sklepie PS4, niby był wątek @format_c że tam informacji o wersjach językowych nie znajdziesz i kupujesz “polonizacje” w ciemno.

Ale co mnie obchodzi okładka, kupuję grę wydana na rynku europejskim w każdym kraju z ich napisami i o taką też przecież mam prawo domagać się w Polsce…
Czy my jesteśmy jakimś krajem leżącym poza Europą?

Nie dorabiaj już historii do tego. @cyngiel_1 miał napisane na okładce co kupuje, ale tego nie przeczytał i teraz ma żal.
Taka sytuacja jak jego może się zdarzyć kiedy zmienia się dystrybutor, ale prawa autorskie do tłumaczenia ma poprzedni, bo wydał na to kupę swojej kasy. Często z tłumaczeniami ma problem np. GOG, bo w starych grach nawet nie wiadomo gdzie szukać właściciela praw autorskich do tłumaczenia.

Ale ja piszę o premierze gry z głównego nurtu a nie o jakimś gniocie.

Z mojej strony EOT, bo do ciebie widzę niewiele dociera.

Ale co ma do mnie dotrzeć.
Chcę jak każdy europejczyk zagrać w grę wydaną w moim języku w moim kraju.
To jakiś dziwny wymóg, że za tę samą cenę nie mogę korzystać z produktu, bo go nie rozumiem, a przecież taki jest właśnie sens istnienia tego produktu, żebym go zrozumiał.
Czyli rozumiem, że nie ma też wymogu, aby film w polskim kinie był dystrybuowany z polskimi napisami.
Jednak napisy z jakiejś dziwnej przyczyny są…nie wiem, może nikt by na taki nie poszedł? Czy jest inna przyczyna?

Gra nie jest polskiej produkcji. Dystrybutor ją sprzedaje w oryginalnej wersji wydanej przez producenta. Opisał to na okładce. Kupuj polskie produkty to będziesz rozumiał :wink:

Nie ma takiego wymogu, co też już miałeś wytłumaczone wyżej, ale dystrybutorzy opłacają tłumaczy, żeby film się lepiej sprzedał. Nie wiem czego ty nie możesz zrozumieć.

A to we Francji wszystkie gry są od producentów francuskich?
Bo jakoś u nich nie ma problemu, że wszystkie na ich rynku są w wersji francuskiej…a my to inny naród?
Nie, ja tego nie rozumiem…spytaj o to samo Francuza lub Niemca…to ci odpowiedzą…jak sądzisz co?
Że u nich wszystkie są przetłumaczone i nie rozumieją, że może być inaczej.

Ale to nie jest wina polskiego prawa, tylko tego jak nas traktuje Sony, Microsoft, Bandai Namco itp. Po prostu dla nich rynek polski jest za mały i nie wszystko tłumaczą (chociaż Sony i MS i tak dużo mają po pl, a Nintento praktycznie wcale).
Po prostu rynek francuski czy niemiecki jest dla nich atrakcyjniejszy (zlokalizowany produkt trafi do większej ilości nabywców, ale musi się to szefostwu kalkulować w excelu)

Jak tak bardzo Cię to boli, to zrób petycję, zbierz dużo podpisów i wyślij do nich. Innej opcji nie masz, chyba, że ktoś zrobi fanowskie spolszczenie.

To wszystko jest winą tylko tego, że Polacy dają sobie wciskać szajs w postaci gry za 250 zł, nieprzetłumaczonej.
Są też takie kwiatki, że polska firma wydaje gry w naszym kraju po angielsku.
Fanowskie spolszczenie na PS4 …proszę cię…

Przecież ty to właśnie zrobiłeś, a teraz bijesz pianę…