Jak wypalić obraz *.iso Linuksa na CD lub DVD?

Ja niestety nie mam sukcesu - nagrałem obraz pliku iso na płycie DVD+ za pomocą Nero - ustawiłem bios na cd/dvd i nic się nie dzieje - płyta “tańczy” ale po czasie wchodzi znowu Win - gdzie popełniam błąd - chcę zainstalować ubuntu.

Włóż płytę do napędu i pokaż jej zawartość. Może być zrzut ekranu z Eksploratora Windows.

Na płytę trzeba zrobić kompilację iso bootowalną i nagrać. Do tego nero niepotrzebny, a ma wymaganie administratora i nawet czasem przejmuje prawa do pliku przy zmianach.
Burnaware free - stworzysz kompilację i nagrasz bootowalną płytę z ISO.
MWSnap281

Tylko, że mam stare burnaware freee portable z programosy
https://www.programosy.pl/program,burnaware-free-portable.html
Można jeszcze ustawiać niższe prędkości i do tego jest jeszcze mały.
Te nowe, to wielkie g. Wypakowujesz, uruchamiasz portable - masz po polsku i mnie od lat prawidłowo nagrywa.

A ja polecam CDBurnerXP:

1lajk

Też niezły i nie jest programem wysokiego ryzyka, jak nero. Jestem za.

Nie powinno być: Nagraj obraz?
Przecież On chce nagrać gotowy obraz płyty, a nie tworzyć własną kompilacje Linuksa.

Po utworzeniu komplikacji bootowalnego systemu z ISO - będzie opcja nagrania na dysk. Tak samo na pendrive trzeba utworzyć bootowalny system z ISO. Z ISO nie uruchamia się systemów, ani programów.
W temacie jest “wypalić iso”. To akurat systemowo nagrać można, ale co po iso? Na zapas? Żeby system startował, musi być bootowalny.
Instalowałem minta i tyle.

Obraz ISO Linuxa jest sam w sobie bootowalny, wystarczy go nagrać jakimś normalnym softem, który niczego nie modyfikuje.
Przecież jeżeli byłoby inaczej to wgranie poprzez dd bezpośrednio ISO na pendriva nie powodowałoby możliwości bootowania. :wink:

1lajk

To ja stary musiałem użyć rufusa, którym utworzyłem bootowalny linux i tak samo na płytę tworzyłem bootowalny XP, który kroiłem ntlite - mam kupiony system w 2007 roku i wydawało mi się że będzie lepiej śmigać. Musiałem wrócić do oryginała.
U mnie starego - normalne iso nie uruchamiało się, gdy ustawiłem w biosie. Ani gparted nie ruszał. W laptopie windows 7 nie ruszyło.
Pewnie mało wiem :wink:

Jak mam rozumieć to “wgranie bezpośrednio iso na pendrive”?
Tam można skopiować iso. I nico.
Na pendrive z przygotowanym systemem przez wgranie iso jakimś programem - tam nie ma już iso, - są foldery i pliku na pendrive i boot manager, albo grub…

O ile użyłeś opcji “Nagraj obraz iso” i pod tym względem jest w porządku, to być może wystarczy wyłączyć w BIOS/UEFI tzw. Secure Boot. Cza sprawdzić…

Po co rozpakowywać ISO przed nagrywaniem skoro nie jest to wymagane?
https://www.burnaware.com/help/burn-image.html
https://www.burnaware.com/help/make-boot-iso.html

Z tego co mi wiadomo nowe Windowsy doskonale radzą sobie z nagrywaniem bootowalnych płyt za pomocą narzędzia wbudowanego w Windows:

Wydaje mi się, że przed erą EFI, napędy optyczne musiały w jakiś sposób emulować dyskietki, by dało się z nich uruchomić system/instalator systemu. Potrzebowały więc MBR. W erze EFI potrzebna chyba jest partycja GPT. Wniosek: rozpakowanie obrazu może wszystko zepsuć.

Ale tak właśnie robi rufus.

Nie musiały nic emulować, wystarczy, że w pierwszym sektorze znajdował się sektor uruchomieniowy. Dlatego można ISO wrzucić przy pomocy DD na pendrive i syslinux nadal się uruchomi.
Znowu w przypadku EFI wystarczy, że na pendrive znajduje się partycja EFI (czyli tak naprawdę FAT32) i możesz wybrać program uruchomieniowy (z rozsz. efi)

Dokładnie tak. To jest obraz iso tzw. hybrydowy. Inaczej - obrazy ISO popularnych dystrybucji linuksa są zgodne i UEFI i BIOS/MBR.

Przekopałem masę programów i Rufus jednak zatrybił wszędzie.

Mam ratunkowy win 7 dreamos live zrobiony z iso rufusem na pendrive - tak to wygląda na pendrive:

USB HDD w opcjach odpalania, jak nie działa? Odkręć podkręcanie procka itd. Do default.BIOS./UEFI. Nie ma takiej siły, żeby Ubu nie zaskoczyło

Rufus ma 2 tryby - jeden poprzez DD, czyli bajt po bajcie, całe iso (co nadpisuje system plików) począwszy od sektora 512 (lub 4M w zależności od pamięci masowej) i drugi z syslinux.