Jak zainstalować Ubuntu 11.10 obok Windows 7?


(Piter1paczynski) #1

Witam, mam na laptopie Win 7 64 bit, i chce zainstalować Ubuntu, lecz nie wiem w jaki sposób zrobić tak, żeby nie skasować Windowsa, mam dwie partycje C(654 GB) i D (29 GB), na C oczywiście Windows i programy a na D kopia Windowsa, stery i programy od producenta, nie chce utracić żadnych danych, a mieć dwa systemy, jak mam instalować Ubuntu bez utraty danych i jak mam stworzyć partycje dla tego Ubuntu, chce utworzyć je z obecnej partycji C, nie ruszając D, i czy jest wersja Ubuntu 64bit? i czy jest jakaś znacząca różnica w skoku wydajności w stosunku do wersji 32bit?, i jeszcze czy jeśli stworzę partycje dla Ubuntu będą jakieś problemy z Windowsem?


(marcin82) #2

Obejrzyj dokładnie tą prezentację:

http://www.dobreprogramy.pl/Linux-Insta ... 11279.html

Zapoznaj się z tymi przewodnikami:

http://www.ubuntu-pomoc.org/ubuntu-11-1 ... -po-kroku/

http://pl.wikibooks.org/wiki/Ubuntu/Instalacja_systemu .


(Piter1paczynski) #3

z tego co wyczytałem, nie jest opisane jak podzielić partycje z win, tak żeby nie było formatu, i żeby nie uszkodzić windowsa, poza tym czy wybranie opcji instalacji obok widowsa nic nie popsuje w plikach? i czy jest ubuntu 64bit?


(-Łukasz-) #4

Witam,

Wystarczy wybrać ile chcesz przeznaczyć miejsca dla Ubuntu, a ile dla Windows w instalatorze Ubuntu.

"Automat" Ubuntu podbierze Ci raczej przestrzeń z ostatniej partycji - sprawdź czy to na pewno ta ratunkowa jest ostatnią (coś mi się nie chce wierzyć, ona jest zwykle umieszczana na początku dysku).

To co możesz zrobić to ręcznie zmniejszyć partycję C: w instalatorze lub innym programie (NIE FORMATUJ PARTYCJI!).

Tutaj masz to np. przedstawione: http://pl.wikibooks.org/wiki/Ubuntu/Instalacja_systemu

oraz tutaj: http://www.komputerswiat.pl/poradniki/programy/linux/2012/03/instalujemy-ubuntu-1110-obok-windows.aspx (zalecam dodanie partycji wymiany, chociaż trochę, albo równowartość RAMu do hibernacji i ew. wyczerpania pamięci fizycznej) oraz jeżeli chcesz partycję na katalog domowy.

Oczywiście. Od wydania 12.04 LTS będzie to wersja rekomendowana.

Trudno powiedzieć. Zależy jakich programów używasz. Na Ubuntu znacznie lepiej od Windows działa PAE, więc jeżeli wolisz wersję 32-bitową, możesz ją spokojnie wybrać (tym bardziej do standardowego, domowego użytku).

Wszystko masz przejrzyście napisane w tym poradniku: http://pl.wikibooks.org/wiki/Ubuntu/Instalacja_systemu

DOBRA RADA: Radziłbym Ci wstrzymać się z finalną instalacją do czasu wydania Ubuntu 12.04 LTS oferująca aż 5 lat wsparcia. Wersje LTS są zwykle najbardziej dopracowane. Z obiegowych opinii, w tym mojej, Ubuntu 12.04 LTS już teraz pracuje bardzo stabilnie. Finalne wydanie planowane jest już na 26. kwietnia.


(Piter1paczynski) #5

czy program gparted nada sie do podzielenia partycji ?, posiadam 4 gb ramu czy mimo tego nadal musze robic partycje do hibernacji? ile zostawic miejsca na windowsa, a ile ustawic dla ubuntu zeby bez problemu wszystko chodzilo, mam tez pytanie w sprawies sterownikow, wersja liveCD nie wykrywala mi sterownikow od grafiki( AMD Radeon HD 6370M) i do karty sieciowej (Broadcom 802.11n), na win mam tak ze jak karta graficzna zaczyna dzialac np z odpaleniem gry, czy na ubuntu karta graficzna bedzie dzialac caly czas czy bedzie tak jak teraz ze gdy grafika nie potrzebna to dziala grafika z procesora, prosil bym o podanie mi najlepszy rozmiar dla partycji dla Ubuntu, z którego częściej korzystam ( 654 bd wolne i na tym windows 7)lecz zeby nie bylo potem problemu z brakiem miejsca dla windowsa ( mysle zeby zostawic 500 gb, reszta dla ubuntu)


(Jaahquubel_) #6

Wszystko prawda, ale pierwsza instalacja może iść do rychłej kasacji, więc ja bym polecił zainstalować to, co jest, na trochę, a potem dopiero LTS na dłużej.

Powinien. Upewnij się tylko jakimś defragmentatorem, czy czymś, czy nie masz żadnych danych na końcu partycji C:.

Partycja do hibernacji jest po to, żeby system miał gdzie zapisać zawartość RAM-u na czas hibernacji.

Ja mam zajęte 27 GB, w tym parę giga muzyki i zdjęć.


(Piter1paczynski) #7

poszedłem za twoja rada i sprawdziłem http://imageshack.us/photo/my-images/705/przechwytywaniehy.png/, czyli max 50 gb na linuxa wystarczy? ile ten Ubuntu potrzebuje partycji i jakich rozmiarów, powiedzmy ze z tych 50 gb, jakie powinny być nazwy tych partycji i konkretny rozmiar każdej, oraz czy te partycje będą widoczne z poziomu Windowsa? bo nie chce żeby było widocznych kilka dysków

-- Dodane 18.04.2012 (Śr) 23:44 --

wybrać wersje 32 czy 64bit? mam Windowsa 64 bit, i myślę żeby tez wybrać tego Linuxa, lecz nie jestem do końca przekonany, ponieważ będę go ozywać na codzień


(marcin82) #8

Uruchom livecd linuksa. Potem uruchom GParted - wstaw tutaj zrzut ekranu całego okna programu. Następnie uruchom konsolę (terminal) i podaj wyniki takich poleceń:

sudo su [Enter]

fdisk -l

Nic nie rób pochopnie - wstaw informacje, o które pytam, a sytuacja powinna się wyjaśnić. Na dysku mogą być partycje, których w Windows po prostu nie widzisz.


(Jaahquubel_) #9

Nie miałem jeszcze do czynienia z którymkolwiek linuksem w wersji 64bit. Kiedyś mówili, że jeszcze niedopracowany. Ale to było kiedyś, więc się nie sugeruj.

Zasadniczo zaleca się przynajmniej trzy partycje: 1 na swap (partycja wymiany, ta do hibernacji) - 4 GB, ew. ciut więcej (ja dałem 4,4 GB), 1 na pliki użytkownika, 1 na sam system.

Ile dać na pliki, a ile na system, nie wiem. U mnie sam system (z programami) ma 7,6 GB, a pliki (z konfiguracjami programów) 20,8 GB, w tym muzyka 3,7 GB i zdjęcia 7,4 GB. Ile będzie u Ciebie? Któż to wie? Na pewno trzeba mieć jeszcze zapas. Może 12 GB na system i 34 GB na pliki (z tamtą 4 GB daje to 50 GB)? Albo jakoś tak?

Windows 7 chyba w dalszym ciągu nie ma szans zobaczyć linuksowych systemów plików bezpośrednio. Trzeba obchodzić na około, jakby korzystać z dysku w sieci.

Partycja systemowa będzie montowana jako "/", partycja wymiany jako "/swap", a ta, którą roboczo nazwałem "na pliki" idzie jako "/home".


(Piter1paczynski) #10

do marcin'82 http://imageshack.us/photo/my-images/853/16529920.png/

http://imageshack.us/photo/my-images/690/29754993.png/ mam nadzieje ze o to chodziło,

do Jaahquubel właśnie chodzi mi o to żeby nie pokazywało mi linuksowych dysków w Windowsie, przy takim zapasie miejsca dam jednak trochę więcej 70 gb, jeśli zwiększę proponowany rozmiar swap do np 8 gb to coś mi to da?oraz czy 12 gb na sam system i programy będzie wystarczające?

-- Dodane 19.04.2012 (Cz) 0:27 --

mam jeszcze dysk o takiej nazwie "Szybka instalacja pakietu Microsoft Office 2010 (Dysk chroniony) (Q)"


(Jaahquubel_) #11

Śmiem wątpić. Tylko się będzie marnować.


(Piter1paczynski) #12

czyli dać sobie na luz z tymi 8 gb tylko dać jak proponowałeś 4.4 ale czy 32bit obsłuży te 4 gb które mam wbudowane? z tego co wiem w Windowsie 32 bitowym nie da rady żeby więcej niż 3.2 gb obsłużyło, i zastanawiam się czy tu tez tak będzie, a myślę nad tym gdyż zacząłem pobierać 32 bitowa wersje


(Jaahquubel_) #13

W Linuksa nie są wbudowywane błędy z Windowsa, na szczęście (co innego w drugą stronę :stuck_out_tongue: ). Mam 4 GB RAM, mam 4,4 GB swap, mam system 32-bitowy i wszystko działa.


(Piter1paczynski) #14

a jak wygląda sprawa ze sterownikami? mam grafikę amd radeon hd 6370m i nie działa mi ona do czasu włączenia np gry, lecz korzysta np w tej chwili z grafiki z procesora (i5 2430m) czy na linuxie tez tak będzie? uruchamiając livecd nie działały mi sterowniki właśnie od karty, w ogóle nie wykrywało żadnej


(Piter1paczynski) #15

mam laptopa z jednym dyskiem i ma pracować obok tego Windowsa tyle ze na innej partycji


(-Łukasz-) #16

Jeżeli nie wiesz ile przeznaczyć na partycję domową, a ile na system, możesz nie tworzyć partycji /home. "Automat" właśnie tak instaluje Ubuntu. Prawdą jest jednak, że trochę osób woli sobie mieć oddzielnie partycję /home.

Co do wyboru pomiędzy 32, a 64-ry bity to też to przerabiałem... Od wydania 11.10 "siedzę" na 64-rych bitach i nie narzekam :slight_smile: W Ubuntu naprawdę ciężko trafić na program z wyłącznie 32-bitową wersją. Na Windowsie jest inaczej.

Wróćmy do 32. bitów:

Jak już pisałem, obsługa PAE z moich obserwacji działa znacznie lepiej niż na Windows.

Podczas instalacji (jak masz aktywne połączenie internetowe) jest pobierany specjalny kernel z obsługą PAE (generic-pae). Po tym system widzi całą pamięć. Choć to takie omijanie ograniczeń, to działa.

Przeczytaj sobie o PAE: http://pl.wikipedia.org/wiki/Physical_Address_Extension. Nawet tutaj jak na dłoni widać który system jest w tym "do przodu" :wink:

Kartę sieciową trzeba będzie doinstalować. Masz możliwość połączenia z siecią przez kabel?

Odnośnie instalacji Linuksa: http://www.dobreprogramy.pl/Linux-Instalacja-systemu,Demonstracja,11279.html. Niektóre informacje są już nieco zdezaktualizowane, ale ogólnie powinno Ci się wiele rozjaśnić.

Zastanawiam się właśnie jak by się zachował "automat" instalacji Ubuntu. Możliwe, że ma różne sytuacje przewidziane - np. dzieli największą partycję. Nie wiem jak to jest. Jeżeli tak, to instalacja Ubuntu ograniczyła się tylko do użycia "automatu".


(Piter1paczynski) #17

to powiedzmy ze na linuxa chce przeznaczyć 70 gb z tego 4 gb na swap, 20 na system i programy a reszta na pliki, czy ten "automat daje mi taka możliwość bez formatu dysku? Wolał bym sam wszystko zrobić, ponieważ boje się o Windowsa i inne partycje które są na tym dysku także te ukryte, wszystko podane w linku

-- Dodane 19.04.2012 (Cz) 15:40 --

Podłączyłem się z siecią przez router kablem wiec z dostępem do internetu nie mam problemów

-- Dodane 19.04.2012 (Cz) 16:17 --

właśnie korzystam z tego linuxa i próbując zmniejszyć partycje z Windowsem, udało się ale nic z nią nie mogę zrobić, ani zrobić w niej inne partycje ani nic pokazuje się komunikat "It is not possible to create more than 4 primary partitions i pod spodem "If you want more partitions you should first create an extended partition. Such a partition can contain other partitions. Because an extended partition is also a primary partition it might be necessary to remove a primary partition first." niestety nie wiem o co chodzi z tym i jak ustawić ta nowo powstała partycje dla systemu plików które obsłuży Linux


(-Łukasz-) #18

Instalowałem Ubuntu z tego co pamiętam przez ten "automat" (chodzi mi o opcję "Zainstalowanie Ubuntu obok Windows XYZ"). Wszystko było w porządku, a taka instalacja jest banalna. "Automat" tworzy 2. partycje - systemową (na niej są też Twoje pliki) oraz partycję wymiany (wielkość RAMu i jeszcze trochę).

Normalnie to właśnie doradziłbym Ci instalację przez ww. opcję, bo jest najłatwiejsza i nic nie zepsujesz chyba, że zignorujesz ew. ostrzeżenia. Dodatkowo reinstalacja systemu jest także banalnie prosta w takim wypadku - wybranie opcji typu wyczyść i zainstaluj ponownie Ubuntu co usuwa bieżącą instalację i instaluje ją od nowa. Istnieje naturalnie opcja aktualizacji, ale zawsze trochę osób skarży się na jakieś problemy po tym. Ja wolę zarówno w przypadku Windowsa jak i Linuksa świeżą instalację. Na Ubuntu nie jest to takie męczące jak na Windows, gdzie musisz szukać w sieci lub żonglować płytami ze sterownikami. Dodatkowo zostaje instalacja potrzebnych programów. Na Ubuntu tych problemów nie ma.

Nie wiem jednak jak dokładnie działa ten "automat". Możliwe, że ma jakieś różne scenariusze zapisane (np. jak pozostawione jest wolne, niesformatowane miejsce, nie pyta i instaluje tam). Nie wiem, czy wybiera do zmniejszania partycję największą (o największej ilości miejsca) czy ostatnią. U mnie partycja ostatnia (chodzi o Windows) jest równocześnie największa i ostatnia.

Bardzo możliwe, że to właśnie partycja o największej ilości wolnego miejsca jest wybierana do zmniejszenia lub wybierana jest inteligentnie. To bardzo możliwe. Jeżeli okazałoby się, że tak to wygląda, poleciłbym właśnie instalację przez "automat". Mawia się, że tylko utrata zasilania może namieszać :wink: Dodatkowo zmiana rozmiaru zwykle nie trwa długo, to prawdopodobieństwo wystąpienia komplikacji jest baardzo niskie. Ani razu ta forma instalacji mnie nie zawiodła. Na forach również nigdy nie czytałem o problemach z instalacją za pomocą "automatu". To może dowodzić, że rzeczywiście partycje do zmniejszenia są wybierane "inteligentnie". Nie Ty jeden masz przecież taki układ partycji na dysku :slight_smile:

Być może dowiem się czegoś więcej, to napiszę.

Dobrze. Teraz sprawdź z LiveCD/USB czy masz coś w "Dodatkowych sterownikach" (ang. chyba "Add-ons drivers") do zainstalowania.


(Piter1paczynski) #19

http://imageshack.us/photo/my-images/690/29754993.png/ według mnie to zdjęcie z partycji mojego dysku pokazuje ze Windows nie jest ostatnia partycja, lecz są tam partycje Lenovo, czemu gdy chce stworzyć nowa partycje przez gparted i chce w niej stworzyć obszar swap i home to nie mogę?pokazuje komunikat który podałem wcześniej


(-Łukasz-) #20

To Ty decydujesz. Jeżeli jeszcze nigdy nie robiłeś partycjonowania, pozostań przy "automacie" - Instalacja Ubuntu obok Windows XYZ. Partycję recovery masz ukrytą zapewne i nie jest to ta z systemem. To nie ma nic do rzeczy, gdyż automatyczny instalator zmniejszy Ci zapewne partycję D.

Rozmiar wedle uznania. Ja bym dał ok 50GB. Chyba, że zamierzasz korzystać z Windows najczęściej. Sam to musisz jakoś wyważyć - ile programów zainstalujesz, ile będziesz trzymał plików. Dobrze pomyśl, bo niedługo może się okazać, że Windows będziesz uruchamiał tylko w razie konieczności. Wiem coś o tym :wink:

-- Dodane 19.04.2012 (Cz) 16:53 --

Możesz.

Obsługuje NTFS. Można zarówno zapisywać jak i otwierać zgromadzone tam dane.

Nadal Windows nie potrafi obsłużyć linuksowych systemów plików.