Jaką dystrybucję wybrać (z Xorg czy Wayland)?


(Leniwiec Pracoholik) #1

Cześć forumowicze!
Jak w temacie. Zmieniam właśnie sprzęt. Nową kartą graficzną ma być NVIDIA GeForce GTX 1080.
I ponieważ nie śledzę rozwoju Wayland (a dokładniej jego wsparcia) na bieżąco, a ciężko doszperać się jakichś konkretnych informacji.
W tej chwili korzystam z Deepin Linux.
I tu rodzi się moje pytanie.
Czy lepiej przenieść się na dystrybucję używająca Wayland czy pozostać na Deepin?
Jak z wydajnością karty na obu serwerach wyświetlania?
Co z grami?
Ma ktoś doświadczenie i może mi jasno porównać?


(nintyfan) #2

Wayland różni się od X.org tym, że Wayland jest protokołem z otoczką w postaci wspierających go bibliotek, które są kompilowane z plików XML. Jest jeszcze weston, który jest serwerem wyświetlania, opartym na Waylandzie. Weston jest tworzony przez twórców Waylanda.

Generalnie, to jeśli nie chcesz korzystać z GNOME Shell, to nie pakuj się w Waylanda lub NVidię, gdyż jedynie GNOME Shell obsługuje karty NVidii w trybie Waylanda.


#3

Zostań na tym co masz :slight_smile:


(TestamenT) #4

Jeżeli chodzi o granie to tylko Xorg. Próbowałem uruchomić gry z poziomu Westona ale nie chciały działać.
GPU od Nvidia chyba nie ma w zamkniętych sterownikach jeszcze wsparcia dla protokołu Wayland. A otwarte sterowniki mają słabą wydajność.


(Domker) #5

Dokładnie. Słowa Linusa Torvaldsa “Nvidia F**** U” dużo wyjaśniają w tej kwestii :wink:

Póki co trzymaj się X.org i sterowników własnościowych jeżeli chcesz sobie pograć pod Linuxem, a przynajmniej na razie.


(Leniwiec Pracoholik) #6

Ok, dziekuję wszystkim za informacje :slight_smile:


#7

Już pal licho stery… Wayland nie jest jeszcze na tyle gotowy, by móc go używać jakoś rozsądnie. Nawet z tak prostą sprawą jak skrinszoty ma problemy. Nie mówiąc już o całej reszcie dość długiej listy “to do”.


(jajecpl) #8

XORG, wayland jeszcze ssie…


(jajecpl) #9

aż oczy bolą od tego “puki”…


(krystian3w) #10

Można zawsze wyłupać albo pobawić się z skryptami dla Tampermonkey / Violentmonkey / Greasemonkey.


(jajecpl) #11

Ten wpis został oflagowany przez społeczność i został tymczasowo ukryty.


(Gruba_S) #12

Nie zauważyłem problemów ze screenshotami na Mutterze. Wayland to protokól, więc może jakaś jego implementacja ma takie problemy. Gnome 3.26 nie ma.


(Gruba_S) #13

Weston jest tylko referencyjną implementacją Waylanda.


(Leniwiec Pracoholik) #14

Ok, dziękuję jeszcze raz za informacje. W tej chwili i tak wstrzymałem wymianę sprzętu bo morele.net wysłało mi używany procesor jako nówkę


#15

Odpal Shutter’a pod Waylandem to pogadamy :wink:


(Gruba_S) #16

Przecież pisałem o Gnome/Mutter, nie o Shutterze. Żaden zewnętrzny soft nie złapie contentu nieswojego okna, nie wstrzyknie i nie podsłucha eventów. Tak ma być.

Łapiesz screenshot narzędziami twojego kompozytora (nie Waylanda, bo to protokół), a ewentualne adnotacje robisz w innych narzędziach, jeśli tenże łapacz takiej możliwości nie ma. Nie ma problemu, żeby skopiować fragment ekranu i następnie wyedytować utworzony screenshot wlaśnie Shutterem. W Gnome - shift+prtscr i plik ląduje w Pictures, a dalej “open with shutter”. Z poziomu Shuttera screenshota nie zrobisz.


(Gruba_S) #17

Też wybrałeś sklep… :confused:


#18

Pierwsza rzecz… Shuttera nawet nie odpalisz pod Waylandem. A jeśli jakimś cudem się to uda, będzie sypał błędami, aż nawet do zawieszenia systemu. O czym ostrzegają sami autorzy na bugtracku.
Kolejna… złapie i są takie, które robią to bezproblemowo.
A trzecia… koniec tego offtopa. Nie o to w wątku chodzi wszak.


(Gruba_S) #19

Koniec offtopa, bo nie bardzo wiesz o czym piszesz? Ok.


(Gruba_S) #20

@Leniwiec_Pracoholik, odpowiem ci osobno i nieco inaczej, bo jest tu wiele nieporozumień.

Wayland to protokół dostarczany wraz z bilbioteką, która sama z siebie nie robi nic. Aby nie używać Xorg musisz wybrać kompozytor będący jednocześnie serwerem wyświetlania, który właśnie implementuje protokół Wayland. Sedno problemu jest tu, że każdy serwer może działać lepiej lub gorzej i mieć swoiste problemy.

Wayland ma mniej warstw w swojej architekturze a klienty są odpowiedzialne za rendering. W ten sposób cokolwiek, co dostosowane jest do tej architektury (np. aplikacja używająca GTK czy Cluttera do rysowania swojego contentu) będzie działać rzeczywiście wydajniej.

Da się używać aplikacji X-owych na Waylandzie. Działa to na wyżej opisanej zasadzie, gdzie serwer X jest klientem dla Waylanda (po prostu renderuje swój content), a aplikacje X-owe są klientami dla serwera X (tak jak zawsze). Z tego wynika, że w sesji Waylanda możliwe jest używanie aplikacji X-owych i rzeczywiście to działa. Natomiast mogą pojawić się jakieś problemy, np. Mutter (kompozytor, serwer Waylanda i window manager Gnome) przechwytuje część skrótów klawiszowych, co oznacza że mogą one kolidować i do aplikacji X-owej nie dotrze jakiś event. Inny znany problem jest taki, że klienty X-owe mialy możliwość zmiany rozdzielczości wyświetlania (najczęściej gry) i teraz tego nie mogą robić, toteż okno gry po uruchomieniu zajmuje tylko część ekranu (aż do ustawienia odpowiedniej rozdzielczości). Takich niuansów może być więcej, dlatego warto samodzielnie próbować.

Ponad to, jak to w młodych produktach bywa, mogą występować różne problemy, ale trudno nazywać je problemami Waylanda (protokołu), chyba że rzeczywiście coś w protokole byłoby nie tak (ale to tak niski poziom, który większości w ogóle nie interesuje). W ogóle trzeba rozpatrywać problemy w dwóch kategoriach - problemów XWaylanda (używania palikacji X-owych na jakimś konkretnym serwerze Waylanda), oraz samego serwera Waylanada/kompozytora.

Jeśli chodzi o Nvidię to bodaj tylko Mutter najlepiej wspiera, ale niewiele w tym kontekście pomogę. W ogóle nie gram, więc o grach też niewiele się wypowiem (sprawdziłem tylko alienarena i odpala się, ale szybko ktoś mnie zatłukł i niewiele sprawdziłem).

Na twoim miejscu, jeśli jesteś ciekawy, przeszedłbym na Gnome (ze względu na Mutter). Masz możliwość uruchamiania sesji Xorg oraz Wayland. Jeśli coś nie będzie działać pod XWayland, to zawsze będziesz mógł się przełączyć na czystą sesję X-ową. Ja od Gnome 3.24 siedzę na sesji Wayland (Intel GPU) i poza screenshotami i screenrecordingiem, gdzie muszę użyć dedykowanych narzędzi, nie mam właściwie żadnych problemów. Z najbardziej intensywnych prac opartych o GPU robię montaż wideo i działa to bezbłędnie pod XWayland (kilka skrótów klawiszowych musiałem przedefiniować, bo WM zabierał - problem wspomniany wyżej). Po prostu spróbuj “waylanda” wybierając dosyć dobrze rozwinięty i wspierany serwer wyświetlania.

EDIT: “Jaką dystrybucję wybrać” - cokolwiek, co będzie wspierało dobrze Waylanda. Gnome, da Ci możliwość użycia sesji Xorg lub Wayland zależnie od potrzeb. Do tego brałbym dystrybucję rolling release. Nie wiem czy Deepin Linux wspiera sensownie Gnome, ale Manjaro już tak.

EDIT2: Jeśli chcesz zostać z desktopem Deepin, to zostań najlepiej z Deepin Linuxem. To raczej będzie oznaczać pozostanie z X-ami.