Jaki dysk zewnętrzny na USB polecacie kupić?

Jaki dysk zewnętrzny na USB 3.0 do przechowywania plików video i nie tylko kupić? Myślałem o co najmniej 1TB lub 2TB. Czytałem, że lepiej jest kupić dysk osobno na Sata i obudowę USB, gdyż dyski USB mają zintegrowany kontroler i szybciej padają. Czy to prawda? Jaki model polecacie? Z góry dzięki :slight_smile:

1lajk

Hej,

Niekoniecznie szybciej, ale uszkodzenie jednego elementu powoduje, że oba są niezdatne do użycia. Jak kupisz obudowę i dysk, to jak padnie obudowa, to dysk można przełożyć do innej. A jak padnie dysk, to do obudowy możesz włożyć inny. Jak masz wszystko na jednej płytce, to awaria załatwia całość.

Ja polecę WD Black. Mam w laptopie - przepracował prawie 40 000h i nadal działa bez zarzutu.

Pozdrawiam,
Dimatheus

A to nie jest tak, że te dyski i tak mają pod spodem interfejs SATA tylko dostęp jest utrudniony przez np. klejoną obudowę i trzeba się bardziej natrudzić niż w przypadku przygotowanej do tego celu obudowy?

1lajk

OK, tylko, że WD Black są bardzo drogie. Taki 2TB kosztuje ok. 550 zł, a EDlements portable - jakieś 300

Kwestia jak jest zaprojektowana obudowa, przeważnie można je rozkręcić i wymienić dysk, nie widziałem jeszcze wlutowanych dysków, przeważnie jest to zwykły adapter sata-usb. Problemem jest tylko losowość “wkładu”, bo chyba nie wszyscy producenci opisują jakie dyski wykorzystali, ale z drugiej strony ciężko teraz powiedzieć która marka robi mniej zawodne dyski od innej. Jak się trafi to będzie hulać :smiley:

Nie, wszystko jest na jednej płytce elektronicznej z dysku twardego. Sprawdzałem to na podstawie na przykład WD Elements Portable 1TB USB 3.0. Padł kontroler i dysk mogłem sobie… A obudowa nie jest klejona, a zrobiona na zatrzaskach. Spokojnie wystarczy gitarowe piórko i da się ładnie otworzyć.

Bo to są lepsze wydajnościowo produkty. Już sama prędkość obrotowa na poziomie 7200 RPM pozwala na większe transfery. I gwarancja na produkty Black od WD jest dłuższa - jeśli dobrze pamiętam, to 5 lat. A w WD Elements masz najczęściej WD z serii Blue, czyli RPM na poziomie 5400 i zwykle mniejsza ilość pamięci cache.

1lajk

Nie do końca:

$ hdparm -I /dev/sdc | grep -E “(Model|Rotation)”
Model Number: WDC WD10EZEX-00BN5A0
Nominal Media Rotation Rate: 7200

Jak widać WD Blue a obrotów 7200 na minutę.

[DYSK PRZENOŚNY ZEWNĘTRZNY 1TB 1000GB 2,5’’ TOSHIBA ] za169 zł

Pamiętaj tylko, że to model 3,5", a tam większa ilość dysków ma prędkość obrotową na poziomie 7200 RPM. A pisaliśmy o Elements Portable, czyli wersji z dyskiem 2,5".

musiałbyś strasznie eksploatować taki dysk, żeby padł szybko. Z takich “gotowców” ja mam tą toshibę już któryś rok https://www.x-kom.pl/p/409052-dysk-zewnetrzny-przenosny-toshiba-canvio-basics-2tb-usb-30.html

W sumie podepnę się pod temat… Potrzebuję obudowy do dysku 2.5" HDD, byle na USB 3.0, czy ktoś mógłby coś polecić? Może z aktualnych promocji X-komowych? https://promocje.x-kom.pl/memory?utm_medium=memory&utm_source=dobreprogramy&utm_campaign=artykul&filtry=110_kategoria%20[0]

Weź sobie coś z WD: https://www.x-kom.pl/p/363652-dysk-zewnetrzny-przenosny-wd-elements-portable-15tb-usb-30.html (mam od kilku lat dwa dyski 1TB i działają BDB)

Tylko wg. tego co @Dimatheus pisze, te dyski mają zintegrowany kontroler. Wolałbym coś co da się od biedy podłączyć przez SATA do kompa i odzyskiwać dane.

Skoro tak, to przenośne rozwiązania od WD na pewno możesz odrzucić. Na pamiątkę z takiego dysku zostały mi tylko talerze. :slight_smile:

no jeśli ktoś dużo podróżuje to lepiej ogarnąć dysk SSD na przenośne dane lub wykupić chmurę (zależy jakie dany i w jak długo przechowywać)

HDD sprawdza się ale z pełną racją, jak leży jako backup w domu lub rzadko w podroży
Co prawda pojemność takiego dysku przenośnego będzie wtedy mniejsza w tej cenie:

Tylko jak padnie dysk SSD to jest pozamiatane. Dodatkowo SSDki padają niepostrzeżenie. HDD najczęściej wcześniej daje znać padniętymi sektorami, więc łatwiej zareagować a nawet w momencie padu łatwiej dane odzyskiwać, dlatego HDD to w pełni świadomy wybór :slight_smile:

1lajk

Dokładnie tak - dane z dysku SSD po padnięciu kontrolera są praktycznie niemożliwe do odzyskania. A w talerzówce możesz przełożyć talerze do obudowy identycznego dysku i dane odzyskasz. Oczywiście może pojawić się też zarzut, że dane na dysku SSD są odporniejsze na uszkodzenia mechaniczne, co jak spadnie na zmienię pracujący dysk SSD to prawdopodobnie nic się nie stanie. Gdy podobny przypadek dotknie dysku talerzowego, to raczej nic z danych nie zostanie (chyba że dysk wyposażony jest w czujnik upadku i odpowiednio zabezpiecza głowice w czasie spadku). Wszystko zależy od tego, jakie dane mamy i jak bardzo bezpiecznie chcemy je przechowywać. Dysk zewnętrzny może być w przypadku pożaru zawodny, bo trzymamy go w domu. W takim przypadku lepsza będzie chmura, ale czy zawsze chcąc uzyskać dostęp do danych będziemy mieć wystarczająco szybkie łącze sieciowe?

W sumie mogłem od razu napisać, to pewnie byłoby łatwiej dopasować opcje.
Plan jest taki, żeby zgrywać karty pamięci w trakcie pracy na dłuższej sesji zdjęciowej. Czyli po zapełnieniu karty (albo w wolnej chwili) karta ląduje w czytniku USB 3.0 i zgrywa się na 2 x 2.5" HDD. Po zgraniu karta jest formatowana, a po całej sesji dane z dysku są kopiowane na SSD do obróbki.

Kluczowe jest dla mnie bezpieczeństwo zgranych danych. Wydajność jest wtórna, USB 2.0 jest za wolne, ale 3.0 czyli jakieś 80-100MB/s jest w zupełności wystarczające.

1lajk

A jednak, czasem można coś z ssd odzyskać. Zobaczcie: :slight_smile:

Chyba nie każdy zewnętrzny HDD jest “zszyty” z elektroniką. Temat mnie zainteresował, więc nieco grzebnąłem.
Na zdjęciach, po demontażu obudów, widać często osobno zwykły 2,5’’ HDD i płytki/gniazdka z elektroniką interfejsu.