Buduję dom parterowy 155 m. Co będzie lepsze pompa ciepła czy gaz?.
Gruntowa pompa ciepła z kolektorem pionowym + fotowoltaika, ogrzewanie podłogowe.
Należy zaznaczyć, że ogrzewanie podłogowe nie jest wskazane dla alergików i długo się rozgrzewa.
Jeżeli masz na myśli alergię na roztocza (potocznie nazywaną alergią na kurz) to akurat ogrzewanie podłogowe jest NAJLEPSZĄ opcją. Dlatego, że działanie takiego ogrzewania związane jest z najmniejszą emisją kurzu.
Ja bym powiedział dobry projekt i docieplenie na maksa, a nie np. piękny salon z dużymi oknami ściennymi, otwarty na korytarz i sypialnie… i ciepło ucieka jak nic.
Najlepsze czy najtańsze pytasz? Bo najlepsze to ja uważam, ze tylko Gaz. Dobra inwestycja w porządny piec, instalacja dobrze zrobiona i najlepiej podłogowe lub p[orzadnie zrobione z kaloryferami. Każde inne sposoby jak jakieś ekologiczny węgiel czy sam węgiel lub miał to tak naprawdę inwestycja dla desperatów.
A co zrobisz, kiedy gazu nie będzie (Ruscy zamkną kurek) albo będzie drogi (Ruscy przykręcą kurek)? Z pompą ciepła jesteś niezależny od komercyjnych źródeł energii.
Wszystko mogą przykręcić. Jak będą chcieli to nawet tlen także wiesz.
Skoro tak, to po co, w ogóle budować dom, skoro zaraz przyjdą, zastrzelą, spalą i zburzą…
A poważnie, gruntowa pompa ciepła z kolektorem pionowym + fotowoltaika, w zimie grzeje, a latem chłodzi. Z gazem się tak nie da.
Jedyna wada tego rozwiązania to wysoka cena inwestycyjna.
Właśnie, inwestycja, która chyba za naszego życia się nie zwróci. Czy warto robić takie inwestycje tylko dlatego, żeby być nie zależnym od państwa? Moim zdaniem nie. Jak wyłącza prąd nici z tych twoich pomp i fotowoltaniki. Bez proadu nic nie odpalisz, nawet gazu. W ostateczności prądem zagrzejesz też, ale bez prądu nie żyjesz.
Gruntowa pompa ciepła z kolektorem pionowym potrzebuje prądu tylko do zasilania pompy. To się da zasilać z akumulatora. A mając fotowoltaikę jesteś w stanie naładować ten akumulator nawet wtedy, kiedy wyłączą prąd.
To teraz powiedz czy to się komuś zwróci, taka inwestycja? Bo władować pieniądze z świadomością, ze nic z tego nie będę miał to słaba perspektywa.
Tak na oko - w porównaniu z gazem i klimatyzacją na prąd - inwestycja zwróci się w ok 10 lat.
[To teraz powiedz czy to się komuś zwróci, taka inwestycja?]
http://www.geopower.pl/content/show/kalkulator-kosztow-ogrzewania,62.html
Tu jest kalkulacja i prosta sprawa z wyliczeniem. Pompa ciepła zaoszczędzi ok.6000 na rok w stosunku do gazu.
Najbardziej opłacalne to jest drewno. Najwygodniejszy jest prąd, potem gaz.
Jak czytam takie farmazony i jeszcze podobno przez wykształcone osoby to ręce opadają. Jeżeli za to drewno nie musisz płacić to jest opłacalne, ale jak musisz kupować to w życiu. Chyba, że kupujesz od znajomych, którzy sprzedają ci po kosztach i nic z tego nie mają, aby pozbyć się drewna.
140 metrów mam koszt roczny ogrzania w domu, a ja lubię ciepło i dużo wody zużywam, ok 1500 zł
Kupuje bale grabu i sezonuje. Wychodzi 1/3 ceny peletu.
Piec spełnia najnowsze normy i ma bufor, więc niema potrzeby grzania non-stop.
Ale i tak wsadzę do następnego gaz, bo wygodniejszy, na kosztach tak mi nie zależy.
3 piętrowy domek czyli parter, piętro i piętro 2. Grube ściany bo budowanie w latach 1992-1994. Kaloryfery na ścianach z tzw lustrami na ścianie. Piec Buderus gazowy jeden z najnowszych modeli 5 lat temu za 20 tysięcy z instalacją. Gotowanie, mycie, grzanie 2 pięter faktura co 2 miesiące na 1500-1600 zł. Drogo za miesiąc? Zaokrągliłem do pełnych kwot.
Wcześniej prawie 8 lat palenia Mialem. Zapieprzania przy tym mnóstwo, tata nadwyrężył sobie od tego kręgosłup, a dwa razy w okresie jesienno zimowym musiał zamioawudc miał za 4 tysiące i tak ledwo starczało. Więc rocznie 8 tysięcy szło na sam miał. Wliczyć do tego zdrowie. To lepiej się powiesić chyba.
Taaa, a biblioteka to skład opału
Miesiąc? Ja tyle za rok płacę.
Wszystko zależy od tego czy masz możliwość pozyskania drewna w dobrej cenie. Jak kupisz ze dwa, trzy sezony wcześniej, mokre w wałkach, to wychodzi tanio. A jak nie, to metr dobrego drewna podchodzi pod 300zł. Z drugiej strony, zależy jak ocieplony dom i jak zrobiony piec. 90% ludzi puszcza niedopalone drewno czy węgiel w komin. Bez bufora, jest kiepsko, jadę do domu wieczorem to czuję co ludzie puszczają z dymem.