KaZaA i KaZaA Lite


(Lewy) #1

Czy program KaZaA kożysta z tych samych sieci co KaZaA Lite ???


(system) #2

Wydaje mi się, że TAK.


(inż. Piniol) #3

Tak, to jest ten sam program, pozbawiony szpiegow


(Derbeth) #4

O ile mi wiadomo, Kazaa Lite jest nielegalna (łamie prawa autorskie) i producent Kazy wytoczył proces kilku serwisom m.in. Google. Skutkiem tego strona KL zniknęła z wyników wyszukiwania.


(D Ark) #5

Nie wiem ale gdy mój admin zablokował kazę to gdy zainstalowałem obie wersje to mogłem się połączyć z serwerem. Gdy wywaliłem Kazaa zwykłą to już się nie dało rady połączyć.


(Marex100) #6

Kazaa lite zniknęła z sieci, ale została reaktywowana pod nazwą Kazaa Lite Resulection, teraz już w wersji 2.4.8. Można nawet pobrać polską wersję ze strony xxxxxxx

Sebastian Szaniawski


(Kozioł) #7

Czlowieku ta kaza jest nielegal :smiley:


(Marex100) #8

Człowieku, w takim razie jakim cudem znajduje się do pobrania na stronie chipa (v.243) lub pcworlda ( 2.48 ) ?? To są strony warezowe? - Chyba nie !!

PS. Sorki za linka, ale nie sądziłem, że strona, do której linka podałem, zostanie uznana za warezową, a regulamin przeczytałem :smiley:


(system) #9

W takim razie skoro program jest legalny (tak zakładam) to podaj linka z PCK.


(Marex100) #10

Nie ma sprawy, ale jak mnie znowu ocenzurują to będzie na ciebie :smiley:

Link do stronki z opisem i możliwością pobrania wersji 2.4.8 PL: xxxxxxxxxx


(Kozioł) #11

(Krogulec) #12

(Billmcmaster) #13

Witam. Pragnę podtrzymać tutaj wątek legalności bądź nielegalności Kazy Lite.

Otóż jak Administratorzy tego forum tak i jego niektórzy członkowie uważają, iż KL jest oprogramowaniem nielegalnym ze względu na jego pierwowzór, który został zdekompilowany, a następnie zmodyfikowany w taki sposób, iż usunięto z kodu procedury pobierające i wyświetlające reklamy, tudzież odwołania do zewnętrznych bibliotek, które za cel miały zbieranie informacji o użytkowniku i wysyłanie ich na serwery zainteresowanych firm.

Dzięki temu uzyskano przyspieszenie transferu danych, zmniejszenie objętości plików oraz ograniczenie wykorzystywanych przez Kazę zasobów komputera. Zapewne też wzrosła stabilność samego programu dzięki uproszczeniu jego funkcji (w moim wypadku Kazaa Media Desktop zawieszała się około 8 razy na 10 uruchomień, Kazaa Lite 1 na 10, i to tylko w trakcie wykonywania określonych czynności podczas pobierania plików). Napisałem kiedyś, iż KL jest mniej stabilna - po namyśle zmieniłem zdanie.

I w końcu, co chyba najważniejsze, bezpieczeństwo danych osobowych użytkowników sieci Kazaa jest zagwarantowane (pomińmy tutaj trojany szerzące się w sieci).

Jaki obraz Kazy wyłania nam się do tej pory? Kazy lepszej, szybszej, bezpieczniejszej. Same zalety.

Jakie wady? Utrata znacznych wpływów finansowych na konta autorów KMD z kontraktrów z firmami pozyskującymi reklamodawców, tudzież same te fimy nie odnotują zwyżek w swoim bilansie.

Zastanawia mnie skuteczność reklamy rozpowszechnianej tą drogą. Nie sądzę, aby była nawet mierna. Ja sam (i myślę, że gros innych uzytkowników) odczuwałem wielkie zniechęcenie do pop-up'ów i banerków dostarczanych dzięki uprzejmości CyDoor. Oczywiście, pomijając projekt utworzenia Kazy odchudzonej, wymyślono inne - o dziwo LEGALNE - drogi obejścia pierwszorzędnego wymogu licencyjnego ADWARE. Chodzi tu o przeróżne aplikacje blokujące wyskakujące okienka i pobieranie banerów. Zwracam uwagę szanownych Czytelników, iż większość z tych aplikacji jest LEGALNA, a co za tym idzie są powszechne i łatwe do zdobycia. Czym zatem różni się kombinacja KMD "oryginalna" + programy blokujące reklamy od KL? Niczym, poza wielkością zajmowanych zasobów komputera w trakcie działania. Licencja ADWARE zostaje pogwałcona, a jednak jest to legalne. Dla mnie oczywisty paradoks.

Powołam się tutaj na podobny przypadek, jednakże dla mnie o wiele bardzie drastyczny.

Skąd wziął się format DivX? Większość z nas wie, że któregoś pięknego dnia pewien holenderski hacker włamał się na serwery Microsoftu, na których zapisywane były rezultaty pracy nad formatem MPEG4. Ze SKRADZIONYCH fragmentów kodu zdolni programiści stworzyli koder-dekoder obrazu, który rozpowszechnił się pod nazwą DivX;) Jakże wymowne jest to oczko w nazwie!

Proszę, spójcie co dzisiaj stało się z formatem DivX. Czy jest ktoś, kto ma komputer klasy PC i nigdy nie oglądał fimu spakowanego DivX'em? Ba! W markecie, w którym pracuję, nabyć można kilka rodzajów zestawów kina domowego, które odczytują płyty CD-R i sprzętowo dekodują filmy nagrane w formacie DivX.

Przyłóżmy zatem miarę do obu wydarzeń.

KL powstała jako efekt pogwałcenia licencji na używanie oprogramowania, DivX powstał na skutek włamania i kradzieży - co jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności i wysoką grzywną, czyż nie?

Sedno mojego wywodu tkwi w tym, że Dobre Programy udostępniają do pobrania kodek DivX, mimo że pochodzi on z przestępstwa. Jego rozpowszechnienie doprowadziło do wzrostu piractwa komputerowego i kradzieży własności intelektualnych na niespotykaną skalę.

"Zbanowana" z serwisu DP Kazaa Lite co najwyżej uczyniła sieć Kazy znacznie bardziej popularną, dała też użytkownikom wielki komfort spokoju i anonimowości. Choć też i przyczyniła się do wzrostu piractwa jako efekt wzmożonego ruchu w samej sieci P2P, to przecież nie na taką skalę, jak rozpowszechnienie DivX'a.

Reasumując: wierzę w dobre intencje autorów serwisu Dobre Programy, jakkolwiek dla mnie oczywista jest ich podwójna moralność (mam nadzieję, że nie poczujecie się tą uwagą dotknięci, drodzy Autorzy).

Ja uważam kodek DivX za nielegalne oprogramowanie od początku do końca, natomiast KL jest dla mnie co najwyżej dyskusyjna jeśli chodzi o jej korzenie.

Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was zbytnio.

Pozdrawiam.


(D Ark) #14

10000000 % poparcia! !!


(Billmcmaster) #15

Hej, co tak cienko! Tylko jeden głos poparcia? :shock:


(Krogulec) #16

Rozmawiamy tu o bardzo delikatnej materii, o którą toczą się spory od wielu miesięcy, w wielu miejscach na świecie.

Ponieważ nie chcę pisać tak długiego posta odniosę się do, skądinąd bardzo ciekawej i merytorycznej wypowiedzi BMcM, pokrótce i w punktach.

Dokładnie tak uważamy.

To, że jest "lepsza" (jak uważasz) nie zmienia faktu, że jest nielegalna. Oficjalna KaZaA ma oczywiście reklamy i szpiegi ale układ jest prosty - tolerujesz to ale nie płacisz. Poza tym każdy jak nie chce mieć takich prezentów może nabyć sobie KaZaA Plus (pozbawioną reklam) za 29,95 USD na http://www.kazaaplus.com/

Tłumacząc sobie to w ten sposób musielibyśmy zaakceptować "spiracone" Windowsy, które nie wymagają aktywacji. Wg tego rozumienia też są "lepsze", a "ten bogaty Microsoft jest tak bogaty, że od jednej pirackiej kopii nie zbiednieje".

Rożni się przede wszystkim tym, że nie dochodzi do naruszenia i dekompilacji kodu oryginalnego programu. Takie programy blokujące są oczywiście "na granicy legalności" (z powodów, które celnie wytknąłeś) ale w dalszym ciągu są uznawane za legalne. Być może przyjdzie moment kiedy i one podzielą los Kazy Lite...

Rzeczywiście do wersji 3.x DivX :wink: był uznawany za kodek nielegalny (to co piszesz z wykradzeniem kodu jest oczywiście prawdą). Faktem natomiast jest, od wersji 4.x, kiedy oficjalnie zaczął być produkowany przez firmę DivX Networks (twierdzi się, że został napisany na nowo), "łatka nielegalności" została z niego zdjęta. Być może i tak kiedyś będzie z Kaza Lite ?

Jak wyjaśniłem powyżej DivX (w wersjach 4.x i 5.x) nie jest obecnie uznawany za produkt nielegalny. Co do tego do czego on jest wykorzystywany to gdybyśmy sztywno trzymali się takiej zasady to nie moglibyśmy udostępniać także programów do nagrywania płyt (bo mogą służyć do "piracenia" programów, muzyki, filmów itp.). DivX, podobnie jak program KaZaA (oryginalny oczywiście :wink: ) mogą służyć do, że tak się wyrażę, uczciwych celów. A to, że przysługują przy okazji piratom to już inna kwestia (samochody też używane są również do przestępstw).

Cieszymy się, że wierzysz w nasze dobre intencje. Co do podwójnej moralności to mamy akurat inne zdanie :wink:.

Odnosząc się do tej konkretnej sprawy i innych jej podobnych podsumuję to tak: Kwestie legalności są dosyć skomplikowane i każdy może postrzegać ten problem trochę inaczej. Granice pomiędzy legalnością, a piractwem w pewnych kwestiach są bardzo nieczytelne. Cieszę się, że temat ten jest tu dyskutowany i doceniam wypowiedzi BMcM, które poparte są rzeczową (choć w moim odczuciu niestety w większości błędną) argumentacją.

Oczywiście część użytkowników może w dalszym uważać, że KaZa Lite jest programem legalnym - ich prawo. Część, która pomimo tego, że ma świadomość, że jest on nielegalny być może nadal będzie go używać (lub wręcz po tych postach go zainstaluje). Trudno :wink:, nie jesteśmy Policją ani BSA aby komuś czegoś zakazywać. Ja przedstawiłem argumentację dlaczego naszym zdaniem ten program jest nielegalny, żeby było jasne dlaczego nie ma go w vortalu (podobnie jak różnej maści tweakerów systemu wyłączających aktywację itp. oraz innych "wynalazków"). Liczę, że czytelnicy na których najbardziej nam zależy, którzy doceniają ideę propagowania legalności oprogramowania, nie będą używać programu Kaza Lite.

I to by było na tyle (niestety rozpisałem się jednak niemiłosiernie :wink: )


(Billmcmaster) #17

POST 1

Witam!

Cieszę się, że jednak temat nie został porzucony.

Chciałbym tutaj wprowadzić małe sprostowanie:

Ja napisałem:

Krogulec napisał:

Nawet nie przyszło mi do głowy to, o czym pisze Krogulec. Po prostu szukając namacalnych wad Kazy Lite pomyślałem tylko o tym - u utracie dochodów przedsiębiorców "zamieszanych" w KMD. To z całą pewnością spędza im sen z powiek (wystarczy postawić się na ich miejscu), niekorzystne jest także dla społeczności, w której żyją, przecież od dochodu odprowadzane są podatki, a one służą (teoretycznie) wszystkim. Ale nie będę popadał w patetyzm, w końcu realnie patrząc na te sumy, to są to nikłe grosze per capita.

Wiadomo jednak o co chodzi od samego początku - o pieniądze.

A czy gdyby tak zamiast usuwać szpiegi, ktoś udoskonalił procedury obsługujące transfer danych, oczywiście opierając się na zdekompilowanym kodzie, i udostępnił, powiedzmy, Kazę HyperFast - to czy ktoś taki byłby przez kogokolwiek ciągany po sądach? Optowałbym w takiej sytuacji z ściganiem z urzędu, ujęciem, w końcu oddaleniem powództwa ze względu na zbyt niską szkodliwość społeczną, co poparcie znalazłoby w oczach samych autorów KMD.

Dobrze więc, ja także uznaję KL za oprogramowanie nielegalne w świetle prawa.

Tym niemniej z niecierpliwością oczekuję dnia, gdy ktoś głośno krzyknie:

- Hej, ludziska! Napisałem Kazę Lite na nowo, od podstaw, nie wzorując się na zdekompilowanym kodzie! Bierzcie i kopiujcie, to jest bowiem dzieło moje, które dla was ma status Freeware!

i Kazaa Lite zostanie uznana za soft dla wszystkich. Jak DivX;).

Dzięki za możliwość wypowiedzenia się.

Pozdrawiam.

POST 2

Witam!

Wiem, że to nie wskazane, aby pisać dwa posty z rzędu, ale minęło 12 godzin od wysłania poprzedniego, a ja w końcu wyspałem się porządnie i mam świeży umysł. 8)

Z tej świeżości wyłania się obraz mojej osoby jako niezwykle niezdecydowanej. Wspominała mi o tym kiedyś moja dziewczyna.

"Przespałem się" z problemem Kazy Lite i rano uznałem, że nie mogę dać się przekonać do jej nielegalności kilkoma postami krytykującymi mój punkt widzenia.

Odwołuję uznanie KL za nielegalną, jakie miało miejsce w poprzednim poście. Decyzja była podjęta zbyt pochopnie opierając się wyłącznie na 2 postach administratorów DP.

Postanowiłem zatem bardziej zagłębić się w tej materii i rozpocząć własne mini-dochodzenie.

Oznacza to, że będę musiał dotrzeć do pierwszego wydania KL, do wydania KMD, które miało zostac zdekompilowane, do ich licencji, prześledzić relacje z postępowań sądowych itp., itd.

To czasochłonne zajęcie, więc ostateczną decyzję podejmę za kilka dni opierając się na analizie zebranego materiału.

Obiecuję zamieścić tu rezultaty własnego dochodzenia oraz jasno i ostatecznie określić moje zdanie na temat legalności KL.

Jeśli ktoś posiada pierwsze wydanie KL i zdekompilowane wydanie KMD to proszę o podesłanie na mój e-mail tekstów licencji dołączonych do obu programów + plików 'readme' i 'history' - zaoszczędzi mi to kilka godzin poszukiwań.

Pozdrawiam i do następnego napisania.


Połączono oba posty.

Do czego służy Modyfikuj

Asterisk


(D Ark) #18

A czy ktoś się zastanawiał nad ogólną legalnością takiego oprogramowania? Przecież programy P2P służą do ściągania z sieci wszelkigo rodzaju oprogramowania, filmów i muzyki które normalnie musielibyśmy kupic w sklepie. Czy ktos patrzył na to z tej strony??

Wg. mnie obydwie wersje służa do nie bardzo legalnych rzeczy.

To samo z formatem DivX. Przecież większośc filmów ripowanych z DVD lub nagrywanych kamerą w kinie jest w tym formacie.

Moim zdaniem ta dyskusja nie ma sensu, choc w dalszym ciągu popieram BMcM.


(Billmcmaster) #19

Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą, dArk, co do celowości tej dyskusji.

Otóż problem Kazy Lite stał się dla mnie niezwykle frapujący z tej przyczyny, iż mam mieszane odczucia co do jego legalności. W głębi serca czuję jednak, że program JEST LEGALNY, i to mam zamiar udowodnić, choćby nawet powołując się na jakiekolwiek precedensy sądowe, do których mam zamiar dotrzeć.

Dla mnie dakim precedensem jest np. postawa właścicieli wyszukiwarki Google. Niby zgodzili się na filtrowanie linków prozwadzących do KL. Jeśli mnie pamięć nie myli, to z rezultatów wyszukiwania usunęli 8 skrótów. Pozostawiając w bazie dziesiątki tysięcy innych, które co najmniej pośrednio prowadzą do filtrowanych stron.

Inny precedens - obecność programu na serwerach naprawdę szanujących się właścicieli, vide casus CHIPa i PC World. KL nie może być nielegalna, bowiem prawnicy tychże firm podnieśliby larum i program zostałby usunięty z linkowni.

O DivX była mowa. A co z takim Lindowsem czy Wine (emulator Windows dla Linuxa)? Czy aby na pewno oprogramowanie to zostało napisane bez dekompilacji ani jednego bajtu oryginalnych składników OSu z Redmond? Wiemy jak niechętnie MS udostępnia szczątkowe choćby fragmenty swojego kodu.

Ze względu na to mam ochotę zgłębić ten problem, co wymaga dotarcia do źródeł. A więc czasy, którego za wiele nie mam.

Za cel stawiam sobie udowodnienie legalności KL. Jesli jednak to mi się nie uda, siłą rzeczy będę musiał uznać zdanie administratorów DP. Na to też jestem gotowy.

Pozdrawiam.


(D Ark) #20

Co do WINE:

Wine does not require Microsoft Windows, as it is a completely alternative implementation consisting of 100% Microsoft-free code, but it can optionally use native system DLLs if they are available