Pacjent to gotowiec HP Omen Obelisk 875-0003NW. Komputer kupiony miesiąc temu jako używany. Poprzedni właściciel wymienił w nim fabryczny zasilacz na Chieftec GPS-500A8 (500W).
Dzisiaj zamontowałem w nim kartę graficzną RX 6600 XT. Komputer wstał, zainstalowałem sterowniki, puściłem benchmark w Cyberpunku - wszystko działało stabilnie przez około 30 minut pod obciążeniem. Nagle nastąpiło odcięcie zasilania i komputer nie chciał już wstać. Nie reagował na przycisk Power ani wyłączanie i włączanie zasilacza przyciskiem z tyłu
Wymontowałem z niego RXa 6600 XT i włożyłem z powrotem starego GTXa 1050 Ti. Komputer włączył się a ja przeinstalowałem sterowniki na te NVIDII i odpaliłem jakąś gierkę. Ożył jak gdyby nigdy nic.
Stwierdzilem ze jest to co najmniej dziwne i zacząłem obwiniać tego RXa że moglo jakieś zwarcie sie na nim zrobic, ale sprawdziłem miernikiem czy linie zasilania są całe i wszystko było w porządku.
Ponownie włożyłem RXa 6600 XT. Brak reakcji, trup.
Wróciłem do GTXa 1050 Ti (na którym przed chwilą wstał) i tutaj niespodzianka: teraz komputer jest martwy również na starej karcie.
Już wcześniej na tym zasilaczu zauważyłem dziwne objawy: np. pod obciążeniem można było usłyszeć jak piszczą cewki, jak podświetlały się LEDy na myszce to był taki dźwięk jakby się coś „grzało”, jak siedziałem bez słuchawek to ten dźwięk był co najmniej denerwujący. Podobną akcję miałem w laptopie jak podłączałem myszkę przez Huba USB za 5 zł.
Co już sprawdziłem:
Reset CMOS (bateria wyjęta na dłuższy czas, łącznie chyba z pięć razy)
Zwierałem piny POWERBTN żeby zobaczyć czy jakiś wiatrak się może łaskawie zakręci
Sprawdzałem inne kable zasilające i czy napewno wszystko mam wpięte do prądu, łącznie z wtyczkami na płycie głównej
I tutaj nasuwa się moje pytanie:
Czy to zachowanie (najpierw padł na RXie, wstał na chwilę na GTXie, a teraz martwy całkowicie) to definitywny zgon Chiefteca? Czy brak jakiejkolwiek reakcji wentylatorów przy zwieraniu pinów może sugerować, że płyta główna też oberwała, czy raczej zasilacz po prostu nie podaje napięcia? Nie chciałbym żeby po kupnie i wymianie zasilacza okazało się, że to jednak padła płyta główna no bo trochę kasy władowałem w ten sprzęt. A jeżeli tak będzie się sprawa prezentowała to będę niestety zmuszony sprzedać komputer na części.
I właśnie m.in. dlatego nie kupuje się gotowców do domowego użytku. Sprzęt pracuje na granicy możliwości i ma wytrzymać tyle ile ma gwarancji + 1 dzień.
No filozofia HP + marketnig, ma mieć grafike do grania, więc integra zbędna. A dodatkowo uproszczenie płyty, jej produkcji, części to na 50 tyś sztuk w kasie zostaje 150tys dolców (około).
Ponieważ jest to gotowiec poszukaj informacji na stronie HP. Ja znalazłem coś takiego:
If the system still fails to start, attempt a reset by disconnecting all peripherals and holding down the power button for at least 15 seconds . Then, reconnect only the essential components and try turning the computer on again. A different outlet might also resolve the issue.
Zanim to zrobisz proponuję włożyć orginalne podzespoły.
Czy to jest „normalny” zasilacz (standardowy ATX) czy jakiś wynalazek HP z innymi wtyczkami? Jak normalny, to odłącz zasilacz od płyty głównej i innych podzespołów i wtedy wymuś start (zwierasz pin - kabelek - zielony z czarnym). Jak nie wystartuje, to masz pewność, że zasilacz.
@Radek68 Tak jak pisałem w poście - Chieftec GPS-500a8
Wymusiłem start zwierając piny i wystartował, sprawdziłem jeszcze miernikiem linie standby i jest 5,10V. Tak jakby zasilacz normalnie działał.
EDIT: Okej, jednak linia „Power Good” jest upierdzielona i zamiast podawać 5V podaje 0,00-0,01V. Dlatego też komputer nie chciał startować - bo po prostu nie otrzymywał zasilania.
Zrób mu sztuczne obciążenie na linii +5 V lub +12 V, choćby wentylatorek.
Nawet na sprawnym zasilaczu na stole gdy nie damy obciążenia, PG może się nie pojawić lub zniknąć chwilę po starcie.
Nie oznacza to usterki.
Dlaczego tak się dzieje?
Bo wiele zasilaczy reguluje napięcia wspólnie, potrzebuje poboru prądu na +5 V lub +12 V, żeby stabilizacja „złapała”.
Bez obciążenia napięcia są poza tolerancją, układ nadzorczy blokuje PG.
Trochę chaotycznie ale zrozumiesz.
Jeśli z jakimś sztucznym obciążeniem nadal brak PG, to trup.
@Wredzia Okej, miałeś rację. Podłączyłem do niego nagrywarkę DVD i nagle jest 5,03V na Power Good. Ale to, co mnie najbardziej niepokoi to to, że na żółtych liniach z samą podłączoną nagrywarką jest napięcie 12,82V. Co już jest poza normą a podkreślam - podłączona jest sama nagrywarka.
Właśnie mi się coś przypomniało. Kiedyś kupiłem używany zestaw: płyta główna, cpu, chłodzenie, ram. Nie chciało to w ogóle ruszyć, już miałem reklamować, ale jeszcze sprawdziłem pamięć i ruszył z jedną kością RAM. Potem włożyłem drugą i już startował.
No właśnie sama nagrywarka.
No jest to ciut poza ±5% ale 12,82V nie tragedia. Tu bym zadał pytanie na ile wierzysz swojemu miernikowi ?
Bo ja mam 4 multimetry, od totalnego badziewia które jeździ w aucie do takiego średniej klasy.
Kłamią wszystkie
Wspominałeś o dźwiękach z zasilacza.
Chieftec GPS-500A8 (500W). to tanio i słabo. Dźwięk może być efektem 12,82V, umierania kondensatorów.
Bo jak dźwięk się zmienia choćby reagując na LED z myszki to już w zasilaczu zdechła filtracja EMI = 99% kondensatory padły lub padają.
@Wredzia Mam dwa mierniki z wyższej półki i oba pokazują taki sam wynik. Czyli w sumie i tak i tak nie pozostaje mi nic innego na ten moment jak zakup nowego zasilacza i podpięcie go pod mój obecny zestaw. Jeżeli po sprawdzeniu miernikiem karty graficznej i zasilacza okazuje się że obie części są sprawne (no, może zasilacz jednak poza normą, ale jeżeli po podłączeniu do prądu się kręci i nagrywarka DVD działa to uznajmy że jest sprawny) to niestety winowajcą zostaje płyta główna która musiała wejść w jakiś stan nieważkości żeby przypadkiem nie zrobić sobie zwarcia. Tylko teraz pytanie, czy ten nowy zasilacz ją wybudzi…
No jeszcze pozostaje zabawa z wyjęciem płyty na stół i tak sprawdzać. Ma to trochę lat, wredne złącze procesora. Warto przeglądnąć. Bo wkładanie grafiki jednak robi naprężenia. Co się da sprawdzić czy lut nie poleciał.
Miałem i takie co na stole działały a w obudowie nie. Cyrk i zabawa w szukanie gdzie go boli naprężenie.
To impulsowe zasilacze. Wiarygodne pomiary da miernik z true RMS. Zwykły, tylko orientacyjne wyniki.
Poprawne napięcie, nie oznacza, że zasilacz jest sprawny.