Który procesor wybrać - Intel Core i5-6500 czy Intel Core i5-7400?


#1

Witam.

 

Przymierzam się do zakupu PC. Chcę to zrobić w pierwszej połowie stycznia. Podobno wtedy na rynku mają być już procesory Intel siódmej generacji. Nie wiem jednak, czy zdecyduję się na nowy procesor, czy wezmę procesor szóstej generacji, bo o ile tutaj problemu z dostępnością pewnie nie będzie, o tyle nie wiem, czy znajdę od razu odpowiadającą mi płytę główną.

 

Do tej pory rozważałem Intel Core i5-6500, bo wydajniejszy nie będzie mi potrzebny, a słabszy ma trochę za niskie taktowania, co jest już widoczne w benchmarkach. Sprawa wygląda więc tak dla szóstej generacji:

 

Intel Core i5-6400 z taktowaniem 2.7 GHz i 3.2 GHz turbo (cena morele.net 849 zł) - całkowicie odrzucony
Intel Core i5-6500 z taktowaniem 3.2 GHz i 3.6 turbo (cena morele.net 989 zł) - preferowany

 

Premiera siódmej generacji zapewne wiele nowego nie wniesie. Największą zmianą będzie chyba podniesienie taktowania. I tutaj otwiera się dla mnie okazja do zaoszczędzenia kilkudziesięciu złotych, choć w tej chwili jest to czysta spekulacja.

 

Intel Core i5-7400 z taktowaniem 3.0 GHz i 3.5 GHz turbo - alternatywa dla Intel Core i5-6500
Intel Core i5-7500 z taktowaniem 3.4 GHz i 3.8 GHz turbo - raczej nie jest rozważany

 

Jak już napisałem, Intel Core i5-6400 ma trochę za niskie taktowanie, więc odpada, ale następca z kolejnej generacji wygląda lepiej i byłby dobrym wyborem dla mnie, bo zakładam, że cena będzie albo na tym samym poziomie, albo trochę wyższa. Nie sądzę jednak, że cena Intel Core i5-7400 przebije obecną cenę Intel Core i5-6500, bo oznaczałoby to, że następca modelu szóstej generacji musiałby kosztować przynajmniej 150 zł więcej, a to już dużo i trochę bez sensu by to było.

 

I tu pojawia się moje pytanie. Bo jeśli cenowo lepiej będzie kupić Intel Core i5-7400 niż Intel Core i5-6500, to czy wydajnościowo dużo na tym stracę? Przypomnę, że te dwa modele będą rywalizowały ze sobą głównie taktowaniami 3.2 GHz przeciw 3.0 GHz i 3.5 GHz przeciwko 3.6 GHz w trybie turbo. Różnica więc niewielka, bo 200 MHz i 100 MHz w trybie turbo.

 

Pytanie do ludzi znających się na tym, a chyba najlepiej znają się te osoby, które używają procesorów Intela i sporo kręcą - jaka różnica w wydajności będzie w takim wypadku między oboma modelami? Który lepiej brać?


(Przem742) #2

Co żeś się tak uparł na tego Intela, poczekaj lepiej na Ryśka od AMD. 


#3

Już w zeszłym roku składałem sobie PC z procesorem i kartą AMD, ale nie dokonałem zakupu i ostatecznie wybrałem laptopa do gier ze średniej półki. Byłem wtedy jeszcze studentem przemieszczającym się miedzy miastami i było mi tak wygodniej. Jako student miałem też mniejszy budżet. Teraz laptopa sprzedaję, a moim kolejnym zakupem będzie komputer stacjonarny i będzie on zdecydowanie wydajniejszy od tego, na co mogłem sobie pozwolić wcześniej. Przyznaję też, że mój pierwszy komputer stacjonarny i pierwszy laptop były właśnie z AMD i jakoś nieco bardziej mnie do tej marki ciągnęło zawsze, choć nigdy fanboyem nie byłem. 

 

Chciałem przez długi czas złożyć coś na platformie AMD i nawet chciałem wziąć dysk SSD od AMD (logo AMD, twórca OCZ), pamięć RAM AMD (logo AMD, twórca Patriot), do tego procesor ze zintegrowaną grafiką i grafikę dedykowaną AMD. Wszystko czarno czerwone, bo wygląd też się dla mnie liczy. Do tej pory jednak AMD miało słabe procesory ze zintegrowaną grafiką, a kolejne wyjdą za ponad rok prawdopodobnie. Najbliższe procesory od AMD nie będą posiadały grafiki zintegrowanej, co oznacza większy hałas i większe temperatury w niemal każdym zastosowaniu. I choć nie jestem osobą, która zwraca na ogół uwagę na takie kwestie, to jednak wolę mieć jakąś słabszą grafikę, bo gram też w starsze gry, gdzie taka karta w zupełności wystarczy. Swoją drogą kupując Intela mam procesor i grafikę, a kupując AMD mam tylko procesor. Lepiej 2 w 1 się opłaca.

 

Poza tym zakupu chcę dokonać w styczniu, bez czekania, bo w szkołach będą ferie, a jako początkujący nauczyciel mam sporo roboty i w okresie nauki szkolnej nie chcę się bawić w składanie i konfigurowanie, a bardzo mi zależy na tym, by zrobić to samemu. Trzeba pamiętać, że procesor AMD ze średniej i niższej półki prawdopodobnie wyjdzie dopiero w marcu, a to jeszcze ponad 2 miesiące i nie wiadomo, czy coś się nie przedłuży.

 

Zostanę więc pewnie przy Intelu, choć AMD całkowicie nie wykluczam.

 

I jeszcze jedna ważna kwestia - dla mnie liczą się przede wszystkim ceny. Sama wydajność aż takiego znaczenia nie ma z tego względu, że ja nie potrzebuję sprzętu z najwyższej półki, więc 3 dodatkowe FPS w grach to dla mnie kwestia nieistotna. Zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja w styczniu.

 

I jak widzę użytkownicy dobrychprogramów nie są zbyt pomocni, bo nadal nie otrzymałem odpowiedzi. Wiem, że temat dotyczy procesora, który nie jest jeszcze w sprzedaży, ale dotyczy też kwestii, którą łatwo omówić. Przynajmniej tym osobom, które się na tym znają lub raczej tym, którzy mają doświadczenie.


(nietopyrz) #4

Powinno być i5-6402p vs i5-6500…

Analiza widać, że przemyślana, ale w dyskusję się nie będę zagłębiał, bo to trochę wróżenie z fusów.

 

Pamiętaj, pośpiech to zły doradca. Ludziom opłaciło się czekanie na Pascale i Polarisy. Wreszcie mamy sensowną konkurencję na rynku. Z CPU może być podobnie.


#5

No dobra, są jeszcze modele pośrednie. To fakt. Ich nie brałem pod uwagę z prostego względu - różnice w wydajności minimalne, prawie niezauważalne zapewne (tylko domysł, ale nie sądzę, bym mylił się mocno), jednak posiadają słabsze chipy graficzne.

 

Co do drugiej części wypowiedzi możesz mieć rację, choć też nie do końca. Dla mnie ważną kwestią byłaby cena, czyli czekanie mogłoby się opłacić, ale nie ma się co oszukiwać - czekanie kilka miesięcy po to, by urwać 50-100 zł jest bez sensu. Bo nie sądzę, by różnice były większe.

 

Wydajność gra rolę drugorzędną. Dlaczego? Dlatego, że na komputerze nie obrabiam grafiki, nie zajmuję się edycją wideo ani podobnymi kwestiami. Jak każdy korzystam z internetu, oglądam filmy i seriale, coś popiszę w edytorze tekstu, prowadzę rozmowy za pomocą komunikatorów. Do tego nie trzeba szybkiego procesora. Wyjątkiem są gry. Z tym też jednak jest tak, że nie musi tu być najbardziej wydajny procesor i tańszy model Intel Core i5 starczy.

 

Wynika to z tego, że rok temu kupiłem laptopa do gier i co? Ani razu nie zagrałem. Ani razu! W dodatku w mojej kolekcji gier jest sporo starszych gier (np. seria Gothic, seria Prince of Persia, seria Dead Space, seria Max Payne i kilka innych). Do tych gier też spokojnie wystarczyłby słabszy procesor. Do mojej kolekcji rzadko dołączają nowe gry, często jedna na rok lub dwa lata. W tym roku dołączył Wiedźmin 3. I to jest moja najbardziej wymagająca gra. Nie spodziewam się, by miały dołączyć inne, choć zawsze istnieje taka ewentualność. Z kartą NVIDIA GeForce GTX 1060 6 GB procesor ten uciągnie mi Wiedźmin 3 - Dziki Gon spokojnie na 45-60 FPS. Więcej nie wymagam.

 

Z tych powodów nie widzę sensu ani na dopłacanie do lepszych procesorów, ani na czekanie na wydajniejsze. Czekać mogę jedynie na obniżkę cen, która i tak nie jest pewna. Przecież nie wiemy na pewno jaką wydajnością popiszą się procesory AMD - czy będzie rzeczywiście dorównywały sprzętowi Intela? Czy będzie konkurencja cenowa? Może nie. Może być też tak, że ceny wzrosną. Dolar też niepewny.

 

Kiedyś w internecie wyczytałem trafną wypowiedź. W świecie komputerów, laptopów, telefonów itd. kupuje się to, co rynek oferuje w danej chwili (z małymi wyjątkami, gdy wie się na pewno, że ma wyjść coś wydajnego lub w dobrej cenie), bo w przeciwnym razie czekać można zawsze na: obniżkę cen, pamięci z wyższym taktowaniem i kolejne wersje DDR, nowe rodzaje pamięci w dyskach SSD, większe pojemności dysków, większą pamięć VRAM w kartach graficznych, kolejne generacje procesorów i kart graficznych itd. Wymieniać można sporo. Sytuacja się zmienia, nie ma stałej rzeczy, bo i sprzęt jest coraz wydajniejszy i ceny wariują.

 

Wyłamanie się z tej zasady prowadziłoby do tego, że teraz czekałbym do marca na premierę procesorów AMD SR3 i SR5 (jeśli dobrze pamiętam nazwy, bo SR 7 ma wyjść chyba w styczniu). Będą to procesory, które mogą doprowadzić do zmiany cen tańszych procesorów Intela. W marcu ktoś by mi doradził, bym czekał na karty graficzne NVIDIA serii 1100. Gdzieś czytałem, że taka premiera ma być najwcześniej w czerwcu 2017, a pewnie będzie później. Czyli latem mógłbym usłyszeć głosy, że warto poczekać na coś jeszcze innego. Miesiące będą mijać, a ja będę czekać. Nie mam tyle cierpliwości, nie widzę w tym sensu. Mam budżet i w nim będzie się znajdować to, co jest mi potrzebne i będzie to wystarczające.

 

No i się rozpisuję trochę nie na temat, choć są tu argumenty dość istotne.


(nietopyrz) #6

Widzę, nie tylko mnie Wiedźmin skłonił do modernizacji :smiley:

 

Sam sobie odpowiedziałeś. Kupuj teraz w takim razie. Na umocnienie złotówki w najbliższym czasie nie ma co liczyć. Można co najwyżej się spodziewać - o ile miało to jakiś wpływ - spadku cen świątecznych.

Z Kaby Lake przed feriami się nie uda. 1. Podatek od nowości. 2. Problem z dostępnością. 3. Testy platformy tj. CPU i mobo. Poza tym, skoro nie potrzebujesz “jak najwydajniej”… Weź już, przynajmniej miesiąc przed przerwą szkolną będziesz działał na nowym sprzęcie.

 

Pewnie czytałeś już artykuł na TH?

Chciałbym bardziej pomóc.

 


#7

2 stycznie będzie wypłata, więc po tej dacie będę kupował. Ale siódma generacja Intel ma wyjść w czasie CES 2017, czyli miedzy 5 a 8 stycznia 2017. Do tego czasu chcę poczekać. Jeśli okaże się, że ceny nowych procesorów są zbliżone lub tylko nieco wyższe od obecnej generacji, to lepiej wziąć nowszą generację, przy czym właśnie najlepiej dla mnie byłoby brać model słabszy z nowej generacji, ale z wyższymi taktowaniami niż odpowiednik ze starszej.

 

Oczywiście muszę poczekać na premierę, kilka dni różnicy nie zrobi. Testy raczej nikogo nie zaskoczą. Ceny może tak.

 

Dlatego chciałem wiedzieć, czy warto rozważać model z niższymi taktowaniami. Chcę wiedzieć, jak takie różnice w taktowaniach przekładają się na wydajność.


(nietopyrz) #8

thumbup.gif

 

No tak, że i5-6500 będzie wydajniejszy od i5-7400 3-8% (tak strzelam). W Kaby chodzi o odświeżenie, to nie będzie rewolucja. Głównie wyższymi taktowaniami mają zastępować poprzednie “wersje”. Intel sukcesywnie odcina kupony, maksymalizuje zyski z opracowanej technologii.


(Odyniec_Stary) #9

Właśnie dlatego, że temat dotyczy procesorów których nie ma w sprzedaży, powinieneś zaczekać aż się pojawią. Z oceną opłacalność i wydajności również. 

 

Na pewno kupowanie zaraz po premierze wiąże się z wyższymi kosztami na początku. Szczególnie w polskich sklepach. 


(Atronics) #10

Intel Core i5-7400 

do tego najtańsza płytę na Intel H270

http://hwbench.com/cpus/intel-core-i5-7400-vs-intel-core-i5-6500

 

http://pclab.pl/news71873.html

 

Po co masz mieć nowe stare, jak możesz mieć nowe nowe.

 


(nietopyrz) #11

No i są pierwsze testy:

Przegląd recenzji nowych procesorów Intel Kaby Lake.

Bez rewolucji, jak można było się spodziewać.

Ceny CPU nie są straszne, ale ceny nowych mobo i dostępność niestety odstraszają. Na szczęście nowe procki działają również na starszych chipsetach.

 

@Existimati co w końcu kupujesz?


#12

Mam już prawie wybrane wszystko, ale nie wiem, czy się coś nie zmieni. Już się sporo zmieniło w porównaniu do pierwotnych założeń. W tej chwili kosztem procesora wezmę trochę droższy monitor, choć rozważam jeszcze zmianę na tańszy i wzięcie innego procesora. Temat z prośbą o ocenę zestawu jeszcze utworzę, ale w nawiązaniu do tematu wygląda to tak:

 

Procesor Intel Core i5-7600K - cena 1199 zł nie jest zła w porównaniu do odpowiednika z wcześniejszej generacji.

 

Płyta główna ASRock Fatal1ty Z270 Gaming K6 - jeszcze jej nie widziałem w sklepach, ale jej sugerowana cena to 195 $, taką informację znalazłem przed oficjalną prezentacją. Znalazłem wczoraj w jednym sklepie zagranicznym za 169 $. Może nie będzie tak źle z ceną. Obstawiam, że nie przekroczy 940 zł, więc z taką kwotą płyty mam obliczony zestaw. Jeśli będzie kosztować więcej, to wezmę to: ASRock Fatal1ty Z170 Professional Gaming i7. Wiem, że trochę dużo jak na płytę do takiego zestawu, bo spokojnie można by było wziąć coś tańszego, ale wolę już wziąć lepszą na zapas. No i liczy się dla mnie wygląd. Np. ASRock w swoich tańszych płytach nie ma opcji SLI, a to się może kiedyś przydać. Są jeszcze inne kwestie, ale nie będę o tym teraz pisał. Z tego, co widziałem, to ASUS i MSI, a nawet Gigabyte trochę bardziej zaszaleli z cenami.

 

Monitor LG 24GM77-B - nie wiem, czy się na niego zdecyduję, bo może jednak wezmę tańszy monitor i dołożę uzyskaną kwotę do tego procesora: Intel Core i7-7700K.


(nietopyrz) #13

Powiedziałbym, że z myślą o podkręcaniu Kaby nabiera więcej sensu, gdyż OC ma zwyczajnie lepsze. Ceny są zadziwiająco dobre.

 

SLI bym odpuścił. Za dużo problemów. Zwykle i tak, jak ktoś chce łączyć karty, to - poza najwydajniejszymi kartami na rynku, dla bicia rekordów - lepszą opcją okazuje się jedna wydajniejsza karta.


(Atronics) #14

Existimati

 

Tutaj będziesz miał taniej,a to samo praktycznie- odpowiednik extreme 4 Z170

http://www.asrock.com/MB/Intel/Z270 Extreme4/

 

i faktycznie bierz tego K

https://www.morele.net/procesor-intel-core-i5-7600k-4-2ghz-6mb-box-bx80677i57600k-975833/?utm_source=smda_conv&utm_medium=Convertiser&utm_campaign=IN_Convertiser


#15

Panowie, dziękuję za dyskusję. W ramach podziękowania polubienia. Założyłem nowy temat o całym zestawie, więc zapraszam do oceny, bo mam jeszcze wątpliwości: