Kupno windows 7 - oem czy box?


(Dp) #1

Do istniejącego komputera potrzebny jest oryginalny windows 7. Komp będzie uzywany do pracy zdalnej w domu.

  1. Jeżeli komputer będzie uzywany do pracy, może to być 7 Home Premium czy musi być Prof?

  2. Jeżeli musi to być Prof, to czy mozliwe (legalne) jest zakupienie wersji oem na przykład tylko z płytą główną i procesorem, czy musi to być cały komputer?

Pytam, bo gdzieś wyczytałem, że zwykły uzytkownik nie może oem'a kupić, a wydawać > 1000zł za box system uważam za conajmniej przesadę.


(phx84lbn) #2

Jeśli sam złożyłeś kompa i NIE BĘDZIESZ go rozbudowywał to możesz kupić OEM. W przeciwnym wypadku nie pokombinujesz.

Chociaż zawsze możesz sprawdzić istnienie podobnych rozwiązań na Linuxie. Są różne multiplatformowe klienty pulpitu zdalnego, które bez problemu łączą Windowsa z Linuxiem.

Win7 Pro Box >1000 złotych? Życie...


(Veers) #3

Nie musi być Prof, choć przy zdalnej pracy myślę że Prof mógłby mieć pewne zalety (wszystko zależy od np. tego czy będziesz musiał podłączać się zdalnie pod domenę)

Legalne jest kupienie samego Windowsa OEM (choć interpretacji są chyba setki). Nie potrzeba kupować go z płytą czy procesorem. Istotne jest co innego: OEM w momencie aktywacji przypisze klucz do sprzętu na którym został zainstalowany, i jego przeniesienie na inny sprzęt nie będzie już legalne.

Oczywiście tzw. "pomoc techniczna" nie będzie tobie przysługiwała, ponieważ kupując i instalując OEM bierzesz na siebie obowiązki "OEM integratora".

Ja również podzielam ten pogląd, z drugiej zaś strony, biorąc pod uwagę nadchodzącego Win 8 .... cóż - gdyby nie subskrypcja TechNetu - bardzo poważnie rozważałbym zakup BOXa.


(system) #4

Spokojnie możesz zainwestować w OEM. Nawet rozbudowa komputera nie będzie miała nic do rzeczy. Sprawdzone we własnym zakresie - wymiana płyty głównej, następnie po około pół roku HDD (z systemem) na SSD. I żadnych problemów z aktywacją :slight_smile:


(Dp) #5

Kurcze no, ale chyba nie powiesz mi ze na linuksie zainstaluje bez problemów visual studio, ms sql'a, lync'a itp programy?

Dobra, może nie określiłem tego zbyt precyzyjnie, pisząc praca zdalna miałem na myśli po prostu pracę w domu, nie w biurze. Tak więc, logowanie do domeny, zdalne pulpity itp nie wchodzą w grę, lokalnie będzie instalowane i używane w/w opprogramowanie.

Chce uniknąć sytuacji gdyby w razie czego, nie okazało się, że mimo, że system kupiony za niemałe pieniądze to i tak nielegalny ;]


(mistrz1) #6

Tak dla ścisłości, nie kupujesz systemu Windows, tylko licencję na jego używanie. To jest duża różnica.


(adam9870) #7

Edycje systemu Windows 7 http://www.dobreprogramy.pl/Edycje-syst ... 11428.html


(sla17) #8

grandmaniek2010 , to że się aktywuje nie zawsze znaczy, że działanie użytkownika jest zgodne z licencją. Nie twierdzę, że twoje jest bo nie znam na pamięć licencji, ale to, że się aktywowało nie zawsze znaczy, że jest wszystko w najlepszym porządku.

Mogę kupić w iSpocie nośnik od OS X i zainstalować na PC - też się wszystko może udać, tylko że łamię licencję.


(Kpc21) #9

Czy z punktu widzenia licencji, komputer w którym wymieniam jedynie płytę główną, jest już innym komputerem? Chyba nie. Chociaż głowy sobie uciąć nie dam, trzeba by było przestudiować treść licencji.


(rgabrysiak) #10

Jeżeli nie jest to gwarancyjna wymiana płyty głównej to teoretycznie jest to już nowy komputer.


(Kpc21) #11

na jakiej podstawie?

Zmienię procesor, zmienię dysk twardy, dołożę RAM-u, to już nowy komputer? Bo czym takim wyróżnia się płyta główna spośród innych podzespołów?


(rgabrysiak) #12

@Kpc21

Jeśli masz licencję typu OEM to wymiana płyty (nie gwarancyjna) traktowana jest na równi z nowym komputerem. Takie są zapisy licencyjne.

Przykładowe tematy z podobnym pytaniem:

zmiana-plyty-glownej-licencja-windows-t492476.html

http://www.wss.pl/forum/watek/oryginaln ... nie,607318


(Veers) #13

W uzupełnieniu:

Tak (choć akurat dołożenie RAM nie ma na to wpływu). Windows identyfikuje komputer na podstawie identyfikatora wygenerowanego z numerów seryjnych produktów zapisanych w głównych podzespołach komputera. Dlatego właśnie zmiana płyty, dysku czy procesora wiąże się z koniecznością ponownej aktywacji systemu.

Wiadomo jednak, że MS nie trzyma się sztywno tych "wytycznych", z powodów czysto praktycznych. Zdarzają się jednak wyrywkowe ... kontrole, kiedy MS w przypadku ponownej aktywacji żąda od użytkownika dodatkowych informacji, i w przypadku ich braku może odmówić aktywacji systemu.