Laptop Asus R 540U. Brak możliwości naprawy systemu i instalacji

To nie wiem. Coś z tym Twoim narzędziem jest nie OK. Warunkiem wykonania wymazania (wyzerowania) dysk jest ujrzenie czytelnego okna z tego bootowalnego pendrajwa z firmową nazwą Twojego dysku.

No właśnie nie z narzędziem jest kłopot tylko z dyskiem.

Ale co dziwne nie pokazuje dysku w tych opcjach, za to w BOOT DISK EXPLORER pokazuje mi normalnie wszystkie pozycje na dysku, mam podgląd wszystkich plików.
OS C
Boot (X)
Może log z bootex coś wskaże.
test.txt (5,7 KB)

Niestety nic nie pomagało.
Lapek cały czas nie odpalał systemu, a w większości narzędzi bootowanych z USB pokazywał poprawne pliki systemu, jednak na głównej partycji widniały z jakiejś przyczyny kłódki i narzędzia nie miały fizycznego dostępu do dysku i nie można było odpalać takich aplikacji jak diskpart etc.
Wykorzystałem więc narzędzie w wersji free jakie polecił mi @Astor44 w którym dysk był “widziany”.
Zrobiłem mu z jego poziomu zerowanie (przebiegło prawidłowo).
Na tak wyzerowany dysk zainstalowałem z pendriva najnowszą wersję systemu zrobioną za pomocą narzędzia Microsoft Creation Tools i wszystko hula.
Przy instalacji nawet nie było opcji o wpisanie klucza.
Sama instalacja trwała dosłownie moment przy odpalonej sieci.
Odpalony system pokazał iż jest aktywowany za pomocą konta microsoft.
Czyli problem rozwiązany (wszystkie stery zainstalowały się automatycznie, tak do karty NVidia jak i pozostałe).
Na korzyść jest jeszcze to, że system obecnie nie ma tego całego śmieciowego oprogramowania od Asusa.
Tak więc problem rozwiązany jednak nie zupełnie tą drogą jaką chciałem.

@Astor44 - czy byłbyś uprzejmy umieścić gdzieś obraz.ISO tego Activ@KillDisk for Linux (free) i zapodać linka?
Dzięki.

Hmm…, serwery przeciążone?

https://www.killdisk.com/linuxfree.htm - https://software.lsoft.net/KillDisk-LinuxConsole.zip

plik tar niby usunęli około sierpnia 2017… (https://web.archive.org/web/20170612133120/http://killdisk.com/downloads/KillDisk-LinuxConsole.tar.gz), więc trzeba wersję spakowaną do zip (“minuta” i pobrana) - tylko taka zagwarantuje pobranie nowszej wersji jak w okresie wrzesień 2017 - grudzień 2020 aktualizowali aplikację.


http://killdisk.com/killdisk-freeware.htm
Po pobraniu wypakowałem WinRAR’em, ale w Windowsie.

@Astor44 - nie wpadłem od razu na to aby ze strony domowej od razu pobrać for Linux :stuck_out_tongue_winking_eye:

@krystian3w - mi zależało o najnowszej wersji v13
To co zapodałeś w linkach jest v10


Dzięki chłopaki! :grinning:

Może zapomnieli zaktualizować plik readme a obraz jest nowszy?

Lub wersja 11 i nowsza jest płatna: https://www.vebo.pl/active-killdisk (~ 205 zł).