Lenovo i serwis gwarancyjny


(ryszard11) #1

Otóż tak : kupiłem laptop : https://www.euro.com.pl/laptopy-i-netbooki/lenovo-v110-17ikb-17-3-intel-core-i5-7200u-4gb-ram-1tb-dysk-r5-m430-grafika-w10.bhtml.
W sklepie sprawdzono pobieżnie sprzęt - niby było wszystko OK.
Okazało się w użytkowaniu , że komputer w górnym rogu klawiatura jest jak gdyby “odklejona” - ugina się,inny dzwięk przy naciskaniu.Pozostały obszar klawiatury jest ok. - tylko ten jeden w rogu jest problematyczny estetycznie.
Moim zdaniem jest to wada fabryczna.
Zareklamowałem u producenta - firma Lenovo.
Po 2 tygodniach zwrócono mi komputer z PROTOKOŁEM Z REALIZACJI USŁUGI DIAGNOSTYCZNEJ , a w nim napisano : "TESTY PRODUCENTA NIE WYKAZAŁY USTEREK SPRZĘTOWYCH"
Odebrałem laptopa i aktualnie użytkuję go.
Lecz nie mogę pogodzić się z takim załatwieniem sprawy - jest to ewidentna wada.
Oczekiwałbym od Szanownych Forumowiczów opinii - co dalej…pogodzić się z opinią serwisu czy dochodzić dalszych rozwiązań… i jakich.
Za wszelkie sugestie dziękuję …


Jaki laptop dla studenta do 2500 zł
(JNJN) #2

Czy klawiatura jest uszkodzona mechanicznie? to, że się ugina, to wiele modeli tak ma.

Wrzuć dokładne zdjęcie tego fragmentu klawiatury.

Ale podejrzewam, że nic z tym nie zrobią.


(ryszard11) #3

Nie,klawiatura nie jest uszkodzona mechanicznie - jednie fragment górnego prawego rogu ugina się / tak “na oko”- gdzieś z
5-8 % całości obszaru klawiatury.Pozostały obszar jest stabilny. Czy jest to normalne? Laptop kosztuje 2700 zł…


(JNJN) #4

W/g mnie raczej nic nie załatwisz - taka konstrukcja klawiatury lub górnej obudowy.

Ale masz rację, tak nie powinno być - tylko wytłumacz, to serwisom.

Identyczny problem jest często z górną pokrywą, ramką i innymi elementami - jest część sprawna technicznie i taki urok modelu i widziały gały co brały.

Ale możesz próbować powalczyć z serwisem, napisz, że nie zgadzasz się z opinią i załatwieniem problemu i mają problem usunąć i czekaj, co Ci odpiszą.


(ryszard11) #5

Dziękuję za wyrażenie opinii Kolegi…a uwaga Kolegi : ““i widziały gały co brały.”” …jest interesująca…:face_with_raised_eyebrow:


(Przemo78) #6

Szanowny forumowicz chyba nie słyszał o serwisie Lenovo i ich gwarancji?. Otóż nie ma gwarancji -zawsze jest wina klienta, jest tylko spis praw patykiem po wodzie pisanych. Sprzęt był w serwisie Medion w Essen (Niemcy)?.


(ryszard11) #7

“Szanowny forumowicz chyba nie słyszał o serwisie Lenovo i ich gwarancji”…no niestety nie, pierwszy mój PC-et służy mi już 5 rok bezawaryjnie…ale sugestie Kolegi interesujące…proszę rozwinąć…:grinning:


(JNJN) #8

Ogólnie to problem chyba wszystkich serwisów. Produkty są coraz gorzej wykonane i z byle jakich materiałów made in china, a oni w końcu dbają o interesy producentów.


(ryszard11) #9

“Ogólnie to problem chyba wszystkich serwisów”…zgoda!..państwo było traktowane jako kondominium…:grinning:
Jak powiedział klasyk : “nie mamy Pańskiego pałaszcza - i co Pan nam zrobi”…


(Przemo78) #10

W grudniu 2015 kupiłem Tablet Lenovo. 11 stycznia 2016 ekran się rozlał - coś się tam wyświetlało na części ekranu, ale nic nie działało. Ale jest gwarancja. Tablet pojechał do serwisu Lenovo - sprzęty konsumenckie (nie profesional) naprawiane są w Medion w Essen. Nota serwisu - uszkodzenie mechaniczne, koszt naprawy 99% ceny nowego tabletu. Lenovo oferuje świetny sprzęt w combo cena/specyfikacja, ale kiedy coś ci się zepsuje i będziesz chciał skorzystać z gwarancji … będziesz przeklinał dzień kiedy spojrzałeś na Lenovo. I tak jest w przypadku wielu urządzeń Lenovo nawet tych lapków po 6000zł. PS. nie wszystkie serwisy są takie beznadziejne.

Ponawiam pytanie - laptop był w serwisie Medion w Essen?.


(ryszard11) #11

@Przemo78

“Ponawiam pytanie - laptop był w serwisie Medion w Essen?.”…Nie wiem ! - a skąd mam to wiedzieć?
Mam : PROTOKÓŁ Z REALIZACJI USŁUGI DIAGNOSTYCZNEJ" _ MIM Protocol - NTF i…
Wyniki diagnozy : TESTY PRODUCENTA NIE WYKAZAŁY USTEREK SPRZĘTOWYCH.
Moim zdaniem jest to jawna kpina z klienta.Klient mieszkający na Zachodzie,zgłaszający ten sam problem byłby identycznie potraktowany?..nie sądzę…


(Przemo78) #12

na protokole jest chyba adres serwisu, jakieś dane kontaktowe?


(ryszard11) #13

@Przemo78
Nic nie wskazuje,aby był w Niemczech…jest jakiś telefon z prefixem 22…a więc chyba warszawski.Dodam,że będąc w sklepie w którym zakupiłem lapka - poprosiłem o to połączenie telefoniczne chcąc zamienić jakieś zdanie z serwisem.
Niestety nie udało się połączyć…
Mam 2 lata gwarancji - a więc jeszcze nie wiem jakie działania podejmę. Nie jest to bardzo duża wada - taka “estetyczna” troszkę…ale dlaczego mam ją tolerować…:neutral_face:


(JNJN) #14

To podejrzewam, że przy takim uszkodzeniu każdego sprzętu, będzie taki werdykt - w ogóle każde uszkodzenie wyświetlacza traktowane jest jako uszkodzenie mechaniczne i nie podlega standardowej gwarancji.

Jedynym wyjściem jest dodatkowa gwarancja przy zakupie sprzętu.


(kolodziej.rob) #15

ja słyszałem o serwisie i nawet korzystałem…i nie mam zastrzeżeń. laptop wysłany do naprawy wrócił w jakieś 16 dni, tak jak miało być naprawiony, cały i zdrowy. wiec dla mnie historie o problemach z serwisem ciut dziwne.


(ryszard11) #16

Co uważasz za “dziwne”.?.W pierwszym poście opisałem problem z laptopem i sposób załatwienia gwarancji przez serwis
Lenovo. Czyż mam załączyć dokument z serwisu.?
Laptop /nowy-prosto ze sklepu/,który posiada część uginającego się modułu klawiatury uważasz za normalny.???


(zbigg47) #17

Zwróć się do rzecznika konsumentów ze swoją sprawą. Im szybciej, tym lepiej.

Kolega ryszard1 ma rację, że "Laptop /nowy-prosto ze sklepu/,który posiada część uginającego się modułu klawiatury uważasz za normalny.???"
Tego nie można po prostu olać. Masz prawo do otrzymania za swoją kasę produktu odpowiadającego standardom.


(ryszard11) #18

@zbigg47…a jaką masz receptę na wyekzegwowanie należnych praw.?
Nasze “podwórko” jest traktowane przez koncerny “per noga”…


(zbigg47) #19

Napisałem już. Rzecznik praw konsumenta.
A jak będzie? Nie wiem.

Pzdr,


(ryszard11) #20

Masz rację…ale trzeba być przygotowanym na dłuższą batalię.
Brakuje mi energii na to…
I nie wiem,czy płacąc 2700 zł,otrzymując wadliwy produkt…mam podejmować “wojnę”…
Jest niby 2 lata gwarancji jeszcze…