MacOS czy windows?


(Krzyś1999) #1

Witam. Obecnie mam stacjonarny PC, który już nie jest najnowszy. Chcę kupić nowego laptopa, głównie będę go używał do internetu, czasem jakiś gier i pakietu office. Chcę spróbować nowego systemu, bo windows już mi się trochę znudził. (używam windowsa od czasów win2000 do 10) 

Bardzo podobają mi się wizualnie laptopy apple. Nie wiem jak jest z systemem, nie miałem nigdy z nim do czynienia. 

Mój budżet to ok 6k

Myślicie że mak będzie dobrą alternatywą dla windowsa?


(Piotrek2255) #2

a masz inną alternatywę dla Windowsa?

MacOS jest naprawdę wygodnym systemem, momentami trochę nie przemyślanym z punktu widzenia Windowsiarze, ale dalej prostotą bije na głowę windowsa. 

 

Jak chcesz popróbować i masz trochę czasu to postaw sobie Hackintosha. Będziesz miał pogląd na to czy ci się podoba i dajesz radę obsługiwać. 


(bachus) #3

Jak masz możliwość - poużywaj trochę MACa zanim kupisz… zupełnie inna filozifia systemu, ale może Ci się spodobać. 


(Suami777) #4

Pierwsze spotkanie z macOS jest nieprzyjemne, ale potem nie mozesz patrzec na windowsa i zastanawiam sie co za kretyn tak to wszystko porobil.


(andello) #5

Też mam podobny dylemat. Zgadzam się z przedmówcą, że na 1 raz pierwsze spotkanie w maciem jest nie za miłe. Miałem, więc wiem z autopsji. Windows 10 nie jest zły, gdy jest kupiony laptop z już zainstalowanym na nim systemem 10. Bo te 7 ki i 8,1 które się upgraydowały do 10 chodzą fatalnie. Także albo kupię macbooka tego co jest teraz, bo ten nadchodzący ma być bez portów albo jakiś sensowny z windowsem. Ale można to potraktować tak. Masz windowsa i na nim robisz co tam potrzebujesz, a na macu się uczysz z doskoku. Na pewno w którymś momencie zaskoczysz. Mam inne pytanie, ale to inny dział. pozdro.


(Toxic_one) #6

Mam Maca i to nie jednego. Ogólnie sprzęt jak i system genialne ale trzeba się przyzwyczaić, Potem jak ktoś wyżej napisał, nie można patrzeć na windowsa, Co nie zmienia faktu że na przynajmniej 2 komputerach apple, obok macOS mam też windowsa 10. i nawet debian siedzi na starym poczciwym PowerBooku jeszcze z prockiem PPC 

Gładziki i ich gesty są mega genialne tak samo jak magicmouse :) 

Bież maca :) 


(MiL-) #7

Do takich zastosowań i z takim budżetem bierz Maca bez dwóch zdań.


(taurus) #8

Po wielu rozmowach, namyśle, słuchaniu posiadaczy Appla wreszcie zapadła decyzja: kupujemy nowy komputer. Duży (bo już wzrok nie tak bystry jak kiedyś),  prestiżowy, ładny, trwały…i (niestety) drogi. Padło na iMac’a - moja małżonka zachwycona, bo wyświetlacz jak żyleta i w końcu nie będzie gorsza od koleżanek. Pierwsze zaskoczenie po kupnie - ależ to cholerstwo ciężkie ! Ale to i dobrze, będzie stabilny. Wypakowałem, załączyłem i pierwszy problem: jak zainstalować open office (a używamy różnych jego odmian od samego jego istnienia i wszystkie dokumenty mamy w tym formacie). Na szczęście niezawodny youtube pomógł zarówno z officem jak z innymi programami spoza AppStore. Pierwsze zaskoczenie: klawiatura ! Mała, niepodświetlona - po prostu niewygodna - większą mam w laptopie! Co tam - myślę - dobiorę sobie inną, mało to firm produkuje klawiatury? Sięgam do netu a tu kupa - możesz mieć tylko klawiaturę Apple albo…  Apple, bo innych niet. To samo zaskoczenie z myszą - po solidnej myszce z Logitechu ta z Apple wydaje się być zrobiona z papieru. Klikam, klikam - gdzie jest do cholery folder “mój komputer”? Gdzie foldery plików? Jak mam zrobić kopię tych dokumentów, które chcę?? Jak z tego okropnego paska na dole wyrzucić niechciane skróty a włożyć tam te chciane? w Windowsie prosta sprawa - prawy klawisz, przeciągam i już - a tu? Ni hu-hu… Frankly speaking równie zagmatwanego, nieintuicyjnego i nielogicznego systemu jeszcze nie miałem. Toż nawet Linux wydaje się być bardziej logiczny (i prawdę mówiąc jest dla mnie łatwiejszy w obsłudze); nawet prostszy wydawał mi się DOS . Podłączam drukarkę - jest wyjście USB, a jakże - ale Z TYŁU monitota. LUDZIE !!! Jak w peciecie z lat 90-tych !!! A na koniec - Szok! Chciałem odpalić film: szukam napędu, szukam, szukam… Nie ma. Szukam w necie - rzeczywiście, nie ma ! W komputerze za ponad OSIEM TYSIĘCY nie ma napędu CD i trzeba go sobie DOKUPIĆ !!!

Ja już wiem. NIGDY WIĘCEJ Ibooka, IMAca, Ifona ani niczego z “i”. Za połowę ceny mogę kupić lepiej wyposażony komputer  który ma wszystko - a do tego mogę w nim zainstalować taki system jaki mi się spodoba i który ustawię pod siebie. A jak już narozrabiam to zawszę mogę zrobić format. A za 4 lata kupię sobie nowy i nie będę miał  żadnych problemów z przeniesieniem dokumentów, ulubionych programów, ustawień i czego tam mi przyjdzie do głowy.

Na koniec - kilka słów o mnie. Mam 48 lat i “zaliczyłem” już wiele komputerów. Mój pierwszy miał win 3.11 ale w pracy mieliśmy wtedy głównie DOS. Nie jestem informatykiem a wszystko co umiem nauczyłem się od innych ludzi, z “popularnokomputerowych” gazet i z internetu. Nie jestem jakimś tam geniuszem ale umiem kilka rzeczy, których moje dzieci (po lekcjach z informatyki !!) nie potrafią; DOS-box, wirtualny napęd, edycja rejestru czy takie tam rzeczy do dla nich kosmos.

Opanowałem androida. Niedawno na starym komputerze zainstalowałem sobie Minta i dostosowałem go do moich upodobań (nawet udało mi się całkowicie odinstalować chrome a potem go przywrócić). Ale od MacOSa mnie odrzuca. Moja żona ma iphona i jest to JEDYNY telefon, na którym nie potrafię zainstalować jej ulubionego dzwonka ani przypisać różnych dzwonków do różnych osób. No nie wiem -  może ja jestem z białka a Jobs był z krzemu ??? Może ludzie używający tego systemu po prostu myślą inaczej?? A tak przy okazji: czy to prawda, że w necie ktoś napisał że można ładować iphona w mikrofalówce i mnóstwo ludzi się na to nabrało ??? 

 


(MiL-) #9

To nie system jest zły tylko ty nie potrafisz go używać. Faktycznie trzeba było sobie kupić składaka z windowsem.


(taurus) #10

No fakt. Ale jestem już stary i mi się nie chce. BTW, proszę o pomoc. Jak wpisuję jakieś hasło w jakiś formularz to na końcu jest taka ikonka, która pozwala mi “podejrzeć” to co wpisałem - czy nie zrobiłem jakiejś literówki. Tzn jest taka ikonka w IE, Vivaldim, Operze, Chromie - ale nie w Safari  - czy można to jakoś “doinstalować” ? Druga moja prośba jest właśnie o ten szary pasek na dole: jak wywalić z niego niechciane skróty a włożyć chciane ?


(Kraefezze) #11

Dock - czyli “ten szary pasek” to bardzo prosta aplikacja, jeśli chcesz wyrzucić aplikację, to po prostu “wyrzuć ją”, czyli przenieś myszką poza Dock, lub do kosza, a przeciągnij tą chcianą w miejsce na Docku które Cię interesuje. Tak dla informacji: Dock przyjmuje rozmyty kolor tła pulpitu więc jeśli chcesz to możesz tą szarość zmienić zmieniając tapetę, lub zmieniając ustawienie w preferencjach systemowych w dziale ogólne na czarny (zmienia to również kolor paska górnego).

Niestety podgląd wpisanego hasła jest rzeczą Windowsową więc tu niewiele poradzisz, no chyba że chrome, firefox, czy jakakolwiek inna przeglądarka wprowadziła tą funkcję na macOS. Klawiaturę lub myszkę możesz sprzedać na Allegro, wcale nie tak tanio bo niektórzy cenią sobie porządną klawiaturę kompaktową.

 

Do autora: Mac to naprawdę dobry system który jest warty pieniędzy jeśli faktycznie chcesz te pieniądze tak wykorzystać. Trzeba mu poświęcić ze 2 tygodnie na naukę, i potem można się tylko dziwić że w Windowsie proste rzeczy są tak skomplikowane, a w Maku są praktycznie zawsze pod myszką. Warto przyglądać się skrótom klawiszowym ponieważ jest więcej klawiszy ze skrótami niż bez skrótów, a bardzo istotnie przyśpieszają pracę i są niesamowicie wygodne. Ale dopóki nie spróbujesz to się nie dowiesz. Zawsze możesz zapytać się w iSpocie czy innym sklepie z Makami czy mają politykę bezpłatnego zwrotu do 10 dni, i w ten sposób wypróbować sprzęt.


(Pharun) #12

 

Wszystko zależy też od tego w jakie gry grasz. Mac raczej nie jest sprzętem do grania. Tak jak wspominali wcześniej koledzy - pierwsze spotkanie z Mac-iem jest ciężkie - zaczynasz się zastanawiać czy nie wyrzuciłeś kasy w błoto bo nic nie umiesz zrobić, ale jak popracujesz na tym komputerze to Windows zacznie cię wkurzać. Mnie sama myśl że muszę włączyć stacjonarkę w domu denerwuje - jestem na etapie że chce ją przerobić n urządzenie multimedialne (głównie gry i trochę muzyki) i nie mogę się przemóc żeby zrobić format bo jak myślę o instalowaniu sterowników itd to mnie krew zalewa… na MacBooku Air nie ma takich rzeczy po prostu. Jeżeli zbudujesz sobie cały ekosystem w oparciu o Apple to zobaczysz co to wygoda - mam iPhone SE - synchronizacja zdjęć przez iCloud, wspólna książka kontaktowa, powiadomienia, kalendarz, SMSy, iMessage - to działa GENIALNIE. Samego Mac-a rozgryzłem w tydzień, a jak mam głębsze problemy techniczne to Google lub Forum Apple - tam szybko uzyskasz pomoc. Ja osobiście polecam tylko kwestia gier pozostaje tutaj ograniczona.


(axis85) #13

Cześć.

 

Jako były użytkownik Macbooka i Maca Mini dorzucę swoje trzy grosze. Używałem OSX od 10.4 do 10.7, nie wiem jakie zmiany w systemie zaszły przez te kilka lat, ale chyba nie jakieś bardzo zauważalne :slight_smile:

Na plus mogę zdecydowanie wymienić kwestie obsługi, klawiatura zarówno w laptopie jak i dodatkowa pod Mini (ta krótka, bez numerycznej) były bardzo wygodne, świetnie zrobione. W połaczeniu z Magic Mouse i dodatkowymi programami do gestów (teraz pewnie są w systemie), większość programów obsługiwało mi się zdecydowanie przyjemniej niż na Windowsie. Do tego jeszcze skróty klawiszowe, których używa się zdecydowanie częściej.

Kolejny plus, tak naprawdę dla mnie najważniejszy, to jakość dźwięku po podłączeniu dobrej klasy zestawu stereo. Do słuchania muzyki chyba nie ma lepszego sprzętu.

Co mi się nie podobało? Ilość oprogramowania, która jest albo niefunkcjonalna, albo droga… Mnie osobiście szlag trafiał, gdy musiałem szukać oprogramowania (darmowego) radzącego sobie dobrze z archiwami rar i 7zip. Nie pamiętam z jakiego programu korzystałem, ale brak np. w menu kontekstowym przycisku ‘wypakuj tutaj’ był bardzo niewygodny.

Finder, odpowiednik Eksploratora plików… Żenada, jak można w takim systemie dać tak ograniczone narzędzie. Możesz sobie oczywiście zainstalować jakiś dwupanelowy program typu Total Commander, ale darmowe są kiepskie, a dobre (np. Forklift) są płatne. Jak poużywasz Maca to zobaczysz o co chodzi. Nie wiem jak teraz, wtedy żeby uzyć skrótu ctrl (command) + X/C/V trzeba było… zainstalować dodatkowy program :))))

iTunes… jakże wspaniała kobyła do wszystkiego. Kto by pomyślał, że tak zaawansowany program nie ma wbudowanych kodeków do najpopularniejszych formatów audio. Dodatkowo, jak zgrasz sobie album ze starego urządzenia i masz trochę namieszane w tagach to zrobi się bałagan. Jak tagów nie masz, no cóż… Pozostawię to bez komentarza. Alternatyw normalnego odtwarzacza typu Foobar2k nie znalazłem.

Podobnie ma się kwestia z filmami, jestco prawda VLC ale nie każdy lubi ten odtwarzacz.

Generalnie oprogramowania jest dużo mniej i często jest gorsze od odpowiedników z Windowsa. Nie mówię tu o programach profesjonalnych typu Photoshop…

Pakiet Office też jest ograniczony, no ale co z tego, skoro nikt profesjonalnie nie korzysta z Excela na Macu…

Osobiście teraz nowego komputera Apple bym nie kupił. Przeraża mnie brak złączy, żeby podpiąć głupiego pendriva, przeraża mnie instalowanie aplikacji wyłącznie ze sklepu. Do pracy pewnie jest to fajne rozwiązanie, do domu już, jak dla mnie, nie :]

 

Swoją drogą nie rozumiem niektórych wypowiedzi osób narzekających na Windows. Ja przez ostatnie 4 lata, odkąd pozbyłem się Mini, nie miałem ani jednej zwiechy systemu, nie miałem blue screena ani żadnych innych problemów. Obsługa również jest prosta i wygodna, a jak ktoś potrzebuje czegoś więcej, to jest bardzo obszerna baza wiedzy i niezliczone ilości for dyskusyjnych.


(LoczeQ1990) #14

Ale nie trzeba instalowac aplikacji TYLKO ze sklepu .dmg normalnie odpalisz i zainstalujesz:D. Owszem mozna zablokować zeby można było instalować tylko aplikacje z AppStore ale normalnie tez mozna instalowac 

Zrzut ekranu 2016-10-29 o 10.16.17.png


(Edmunt) #15

Ja kiedyś kupiłem Macbook Air 11… Po 2 tygodniach poszedł do żyda. Ale czegoś mi już wtedy brakowało… Więc po kilku miesiącach dałem mu jeszcze ostatnią szanse. I kupiłem jeszcze raz Air. Teraz mam własnego Macbook Pro, żona ma Air oraz iMac. Wszystko śmiga jak tak jak trzeba. Było trzeba tylko się mentalnie przestawić. To nie jest Windows. I nim nie będzie.

 

A gry to nie problem. Już od wielu lat na komputerze nie gram. Od tego mam PS3 a teraz PS4.

Na Macu nie martwię się o sterowniki itp… a na PS4 nie zastanawiam się czy mi gra pójdzie :stuck_out_tongue:

Człowiek robi się wygodny na starość :slight_smile:

 

p.s. jedna z lepszych opcji to klonowanie systemu lub całego dysku :smiley:

Jeśli coś się dzieje z komputeram to 15 minut i po sprawie system jak nowy :smiley:


(Toxic_one) #16

Oj Panowie ale banialuki piszecie. 

  1. Całkiem śmiało można używać innych klawiatur i myszy (usb/bluetooth) Niż te od Apple

  2. iTunes odtwarza MP3, ACC, AIFF, WAV

  3. VLC jeden z lepszych kombajnów multimedialnych.

  4. Pakiet MS Office działa równie dobrze jak na windows (ciekawostka: MS pierwszego office’a wydał na Mac’a, później dopiero na windows)

  5. Ja gram na Mac’u :stuck_out_tongue: (DIRT 3 na 7 letnim MBP śmiga, co prawda nie jak na MBP z tego roku, ale płynnie można pograć:)

  6. Aby usunąć aplikację z Dock’a należy ją przeciągnąć powyżej połowy kranu, pojawi się znaczek usuń i należy puścić i appka zniknie 

  7. MBP 2016 są genialne, po mimo ułomności złącz. 


(rpm) #17

Hej, a z tych używanych Mac Mini które wersje były udane, chciałem pod TV zamiast zenboxa. Coś czytałem że te nowe nie można rozkręcać i rozbudować o większą ilość pamięci RAM. A także były mocniejsze procesory intela w porównaniu do tych 2 rdzeniowych i7.


(Pharun) #18

Mam MBA 13 i Xboxa 360 a w styczniu kupuje XO - rozumiem cię doskonale :smiley:


(macminik) #19

Albo nie umiesz szukać wiedzy w necie, albo masz jakiś inny net, albo wszystkie moje Maki to jakieś popsute bo… Działa każda klawiatura z USB i myszka także. 

 


(taurus) #20

Zabawy z Macem ciąg dalszy: jak trwale zainstalować Silverlight ?? (bez tej wtyczki Lisa w Onecie nie zobaczysz). Otóż - ze względów bezpieczeństwa co miesiąc reinstaluj wtyczkę w Safari (i baw się tymi żółtymi kłódeczkami ALBO… olej najlepszą na świecie przeglądarkę (Safari), zainstaluj Operę i miej problem z głowy.
Jeśli w najwygodniejszym i najdoskonalszym na świecie systemie McOS przez przypadek wyłączysz bluetooth (co nie jest takie trudne - ikonka wyświetla się na pasku u góry ekranu), to…cóż, nie masz myszy ani klawiatury (bo łączą się z Makiem przez bluetooth właśnie). Tak więc, jeśli twój osobisty nastolatek lubi poznawać nowe systemy operacyjne (“tata ! ja wiem jak to zrobić!!”) to czuwaj, aby nie kliknął niebacznie w ikonkę. Niestety - sztywny reset nie włącza bluetootha domyślnie. Czeka cię więc nerwowe szukanie kabelka, modlitwa aby klawiatura została rozpoznana przez system i nerwowe wertowanie internetu jak tego p…nego bluetootha włączyć bez użycia myszy