Nowy podatek za śmieci, komentarze


(H1305468) #1

Podobno od 1 lipca będzie podatek za śmieci,

tylko podobno - bo np. w mojej miejscowości oficjalnie o tym nie poinformowali

(wrzucenie info na stronkę to raczej za mało).

W innych miejscowościach, formularze dołączali do podatków wysyłanych listem poleconym.

I tak to powinno wyglądać.

A te formularze też nienajlepsze, nawet nie wytłumaczyli, co to jest

„osoba stale lub czasowo zamieszkała” (ile dni w miesiącu, roku ma tam siedzieć).

Ok, mogę jeszcze na cenę pomarudzić :stuck_out_tongue:

Za sortowane śmieci będzie drożej niż teraz za zwykłe,

taniej by było tylko gdyby ktoś mieszkał sam: 12 zł/osoba.

Niby koszty po przetargach mogą jeszcze wzrosnąć.

Jak się komuś nudzi, to można klikać w ankietę,

ale żadnych poważnych wyników nie będzie :wink:


(Kpc21) #2

U nas tak zrobili. Dodatkowo były dyżury w urzędzie miasta i szczegółowe informacje na stronie WWW.

Sortowane dotychczas można było oddawać za darmo, teraz będą minimalnie tańsze od nieposortowanych, czyli sortować praktycznie nie będzie się opłacało.

U nas burmistrz jest innego zdania - po przetargu cena spadnie. Przetarg już rozstrzygnięty, zwycięzca zaproponował dużo niższą cenę niż pierwotnie zakładana, więc wygląda na to, że będzie obniżka.

Ceny będą średnio wysokie - 11 zł od osoby przy śmieciach segregowanych i 13 zł za osobę przy niesegregowanych. Średnio wysokie, bo np. w Łodzi dali 12,69 zł od osoby za śmieci posegregowane, a 16,50 zł za nieposegregowane. Za to sąsiednia gmina ma stawki rekordowo niskie - za śmieci posegregowane tylko 4 zł.


(lith) #3

U mnie segregowało się odpady od wielu lat. W domu systemem ‘workowym’ czyli raz w tygodniu przyjeżdżała specjalna śmieciarka, wystawiało się worki z posegregowanymi odpadami (papier, szkło bezbarwne, kolorowe, plastik, metal)- wiadomo, że nie każdy worek co tydzień tylko jak się sensowna ilość uzbierała. Zabierane to było za darmo. Do tego kopostownik w ogrodzie i do zwykłego śmietnika szło na prawdę dużo mniej odpadów. Wszyscy się do tego przyzwyczaili i się sprawdzało. Na studiach podobnie- pod blokiem kolorowe kontenery, co się łatwo dało to segregowałem- makulatura, butelki… wiadomo.

Teraz po zmianach mam płacić kilkukrotnie więcej za odpady, jeszcze ktoś ma mi sprawdzać co ja wyrzucam i kontrolować, czy segreguję. W takim razie mam totalnie głęboko segregację, nikt nie będzie mnie zmuszał do tego. Kompostownik w domu znika, segregacja znika, pojawia się dużo większy pojemnik na odpady i ląduje tam wszystko. Jak mam i tak płacić kosmiczne kwoty za śmieci to niech wożą.

Imo te zmiany totalnie dobiją segregacje odpadów w PL, która np. u mnie działa obecnie świetnie i jest bardzo popularna. Ludzie na złość nie będą segregowali śmieci, z resztą np. w blokach nie będzie się to totalnie opłacało, bo nikt nie sprawdzi kto segreguje, a kto nie. Kto nie płacił za śmieci dalej płacił nie będzie- skoro ludzie czynszu nie płacą to się zaczną śmieciami przejmować? Śmieci jak w lasach lądowały, tak będą lądowały nadal… pewnie nawet w dużo większych ilościach, bo nie z prywatnych domów, a z firm, które mają za śmieci płacić równie kosmiczne stawki, tylko już zależnie od ilości. Tragedia. I do tego totalne zaprzeczenie zasadom wolnorynkowym. Masa firm, które do tej pory zajmowały się odpadami po prostu padnie, mimo, że latami się rozwijały i zdobywały pozycję na rynku.

Na dzień dzisiejszy u mnie w mieście są sprawnie działające firmy, które oferują wysoki standard obsługi za na prawdę przyzwoite pieniądze. Do tego nowoczesny zakład utylizacji odpadów, który przyjmuje posegregowane odpady od osób prywatnych za darmo, sam się utrzymuje, przynosi zyski, rozbudowuje się wciąż o nowe instalacje. W lipcu cały rynek przejmie jakaś zupełnie obca firma, która będzie wszystkim oferowała ‘równo gó**o’ za kosmiczne pieniądze. Nie będzie musiała konkurować z nikim, więc standard obsługi pewnie będzie leżał. Do tego wcale nie musi współpracować z firmami, które do tej pory na terenie miasta działają…

:x

edit:

Jeszcze trochę liczb:

Przy 6 osobach w domu, na dzień dzisiejszy płacimy 40 zł na kwartał, prywatnej firmie, której się to opłaca. Mamy taki normalnej wielkości śmietnik opróżniany raz w tygodniu. Dzięki segregacji spokojnie wystarcza.

Od lipca byśmy mieli płacić 70 zł miesięcznie (segregując), czyli 210 zł na kwartał. To jest wzrost ceny ponad 5x. W tym momencie przykro mi, ale jak mamy płacić już tak horrendalne sumy to czy to będzie 70-czy 90 zł miesięcznie już nie robi, więc wszystko będzie lądowało w 1 dużym kontenerze. Hurra, jakie mamy proekologiczne państwo.

edit2:

Zapomniałem jeszcze o opłacie za ‘dezynfekcję pojemnika’ 10 zł miesięcznie. Czyli razem to daje 80/100 zł miesięcznie, czyli zakładając segregację będzie równo 6x drożej. Zakładając wywóz raz w tygodniu (dość optymistycznie) jeden przyjazd śmieciarki będzie kosztował 25 zł… lol… to taksówka na wysypisko mniej kosztuje :lol:


(somekind) #4

Nie będzie musiała konkurować? Nie będzie u Was przetargów?

Co się dziwić, rządzą historycy, myśliwi i piłkarze.


(lith) #5

No firma wygrywa przetarg, w którym jedynym kryterium jest cena i jest nie do ruszenia aż do następnego przetargu, nie ma żadnej konkurencji, jest monopolista na terenie całego miasta. Nie spodziewam się przy takim systemie usługi na specjalnie wysokim poziomie :?


(Karolekc5) #6

Przetargi to będą, ale na ile uczciwe ??

I teraz robi sie ciekawe pytanie chyba. Skoro przetargi maja być prawda ?? a list z wysokością opłat otrzymałem jeszcze przed takim przetargiem. Czy tu coś nie gra ??


(Kpc21) #7

W tej chwili są. A list z wysokością opłat dostałeś wcześniej, bo taki idiotyczny pomysł miał ustawodawca. Ale z tego co słyszałem, to co oni zbierają w ramach tego podatku ma na szczęście iść tylko i wyłącznie na wywóz śmieci, czyli jeśli firmie zapłacą mniej niż zebrali, to potem będzie obniżka.

W dużych miastach oni to pewnie podzielą na rejony, tak jak przy odśnieżaniu. Ale w mniejszych - zgadza się - będzie monopol.

U nas tak dobrze nie było. Jeśli ktoś chciał za darmo oddać posegregowane śmieci, musiał je osobiście odwieźć do MZK. Czyli większość albo wyrzucała niesegregowane gdzieś do dołu w lesie, albo spalała je w kotle od centralnego ogrzewania. Raz przechodziłem ulicą przez taką chmurę dymu ze śmieci - dosłownie nic nie było widać. Pod tym względem te przepisy z pewnością coś dadzą. Ale można to było rozwiązać zupełnie inaczej.


(Karolekc5) #8

W cuda wierzysz, chyba będzie podwyżka !!

PS:To coś jak za ten prąd co trzeba płacić na podstawie wyliczeń, ale maja to znieść !!

Co ciekawe u mnie śmieci nie segregowane są droższe o 50gr to komu by sie chciało za 50gr miesięcznie segregować paranoja !!


(Kpc21) #9

Miasto zaproponowało określoną cenę wywoławczą. Zgłosiły się dwie firmy ze zbliżoną ceną, gdzieś o 1/3 mniejszą od tej wywoławczej (obie z innych miast, przy czym jedna z nich już teraz u nas działa). Raczej wątpię, by zwycięzca przetargu za rok wywindował cenę, skoro ma konkurencję. A tego, co miasto zebrało z podatku, o ile faktycznie nie może wykorzystywać do innych celów, nie zamrozi przecież na koncie, bo i po co.


(ra-v) #10

Myślę że wprowadzili te stałe opłaty od osoby dla prywatnych lokali ze względu na to, że ludzie w łatwy sposób zaniżali sobie koszty przez wywożenie do lasów, rowów lub nawet przez palenie w piecach (to już nawet na smród się nie kwalifikuje).

Stawka od ilości śmieci jest najuczciwsza, ale może być stosowana wobec uczciwych ludzi.


(lith) #11

I dlatego podniesiono stawke uczciwym ludziom 6x, żeby postawić śmietniki cwaniakom, którzy skoro do tej pory nie płacili, to przecież płacić nie zaczną. ‘Super’ rozwiązanie #-o Zamiast walczyć z problemem, to rozwiązano go kosztem uczciwych obywateli. Jeszcze zasłaniając się ‘ekologią’ :smiley:

Ciekawe czy pomyśleli o tym, że ludzie posiadający własne firmy będą teraz śmieci do domu zwozić :wink: W sumie zawsze jakiś sposób na to, żeby gdzieś sobie tą kosmiczna opłatę odbić.


(ra-v) #12

Na pewno nie 6x. Przynajmniej nie u mnie.

A jak chcesz walczyć z debilami? Chyba tylko debilnymi sposobami.

A z naszą uczciwością to lepiej tematu nie zaczynać. To można użyć również jako argumentu “przeciw”.


(lith) #13

Wyżej podałem liczby, u mnie 6x więcej niż płacimy teraz. Kiedy obecna cena jest ustalona przez wolny rynek i widocznie się opłaca.

Co ta zmiana systemu zmieni? Że zamiast prywatnych osób śmieci palić/wywozić zaczną firmy? Że przestanie się opłacać segregacja i ograniczanie wytwarzania odpadów? Będzie wielki chaos z tym kto segreguje, kto nie segreguje, kto komu podrzuca, kto zadeklarował się, że segreguje, a wywozi do lasu, bo mu się segregować nie chce? Przecież to nie ma prawa działać. Ustawa miała w teorii przeciwdziałanie cwaniactwu, a opiera się na rzetelności i uczciwości wszystkich obywateli… no proszę Was… :expressionless:


(Kpc21) #14

Po co ma podrzucać, skoro gmina od każdego bez wyjątku śmieci odbierze?

Jak już za odbiór śmieci zacznie płacić, i to nie mało, to wątpię by z tego nie skorzystał. Szczególnie, że - przynajmniej u nas - za segregację uważa się już oddzielenie wszystkich materiałów podlegających recyklingowi (papier, szkło, plastik, metal, opakowania wielomateriałowe) od reszty.


(igrek) #15

Pro ekologiczne państwo, szkoda że nie potrafią zrobić jak u Niemców, w każdym sklepie jest fajna maszynka do zwrotu butelek/puszek i tam na ulicy nie znajdziesz ani puszki ani butelki, wszystko jest zwrotne. Swoją drogą niedługo wprowadzą podatek od podatku do tego dojdzie podatek od oddychania. POlska.


(Semtex) #16

Chyba żartujesz, na ulicach w Niemczech jest taki śmietnik, że w głowie się nie mieści, śmietniki rozstawione co kilometr, w Polsce są przynajmniej co 100/150m. Nie wspominając o psich kupach pozostawionych na chodnikach.

Co do śmieci w DE, tak, są segregowane, na odpady są specjalne czarne worki, drogie jak diabli i co zabawne, worek 20/30/50L kosztujący za 12 sztuk 6/10/15€ może mieć maksymalnie 10kg co samo w sobie jest “śmiechem na sali”, wagę worków sprawdzają wywożący “na oko” i swoje widzimisię…


(Kpc21) #17

Tymczasem w wielu łódzkich parkach i skwerach łatwiej jest o… specjalny kosz na psie kupy niż o kosz na śmieci.


(lith) #18

A u nas znajdziesz gdzieś na ulicy puszkę/ butelkę? :o Wrocławskim żulom się chyba poprzewracało w… od dobrobytu :lol:

@Kpc21

Tak jak teraz gdzie wynajmuje są 2 wiaty śmietnikowe, w której stoją pojemniki wszystkich okolicznych kamienic( 10 kontenerów na niesegregowane, kolejne 8 na segregowane, 1 prywatnej firmy na kłódkę). Nie wyobrażam sobie pilnowania kto wyrzuca do ‘swojego’, a kto podrzuca sąsiadom, kto segreguje, kto nie segreguje. Kto jak deklarował i za ile płaci. Ktoś będzie 24/7 stał z notesikiem i pilnował*? Skończy się na tym, że w blokach wszyscy zadeklarują segregację i praktycznie nikt segregował nie będzie (bo nikt go nie sprawdzi), albo będą robili jakieś kontrole i skończy się odpowiedzialnością zbiorową - wszyscy zaczną płacić jak za niesegregowane wtedy nawet ostatni ‘wytrwali’ oleją segregację i recykling zupełnie zostanie dobity.

*Z resztą pilnować i tak ktoś musi- głupi śmietnik do domku jednorodzinnego kosztuje 100-300 zł. Mam sobie go zapięciem rowerowym przywiązać do płotu i alarm zainstalować? Bo to tylko kwestia czasu, aż komuś się ‘przyda’.


(igrek) #19

Nie wiem gdzie byłeś, ale ja się nie spotkałem.


(somekind) #20

Mieszkasz w dziwnym mieście, u nas do tej pory pojemnik kosztował 20 zł (ze 2-3 w miesiącu były) + worki na surowce wtórne też kosztowały. Wg nowych cen zapłacimy 12 zł od osoby miesięcznie za odbiór sortowanych śmieci bez względu na ilość, więc wyjdzie właściwie tyle samo. Z tymże, w tym jest np. odbiór śmieci wielkogabarytowych wg potrzeb, a do tej pory trzeba było o nie samemu zadbać.

Miliony ludzi mają śmietniki przy swoich domach, i jakoś w nich alarmów nie montują.