OGG czy MP3


(Stoow) #1

Szukałem na forum, czytałem, ale dalej mam watpliwości. Mówicie że OGG ma lepszą jakość niż MP3, napewno zajmuje mniej miejsca bo to sam sprawdziłem :smiley: Czytałem że OGG z jakością 80 odpowiada MP3 o jakości 128. Czy to prawda? Zgrałem tez płytkę na OGG 128 i MP 128 i sam nie wiem czy słychać różnicę :wink: Więc jak to jest?


(123448) #2

poczytaj :

1

2


(Stoow) #3

Zapewniam Cię że to równiez czytałem :wink: Tylko chciałbym poznac opinie uzytkowników tych formatów.


(123448) #4

ja korzystam z formatów mp3 i Ogg. mp3 jest przecież najbardziej popularnym odnośnikiem danych który krąży w sieci itd.

co do ogg to uważam że jest to format plików muzycznych który odniesie sukces i zdominuje wszystko. lecz nie teraz :slight_smile:


(fiesta) #5

Jak masz kiepskie głośniki i kartę dźwiękową to nie odczujesz zadnej różnicy. Przepraszam za wyrażenie ale takie skojarzenie mi teraz przyszło do głowy 8) :

Jak Ci słoń na ucho nadepnął też nie odczujesz żadnej róznicy. Dla mnie jest to na przykład obojętne czy słucham płyty CD czy MP3. Nie mam słuchu muzycznego i moje ucho nie wyłapuje takich różnic. :slight_smile: :slight_smile: :slight_smile:


(Stoow) #6

Kartę mam zintegrowana z płytą, nawet nie wiem jaki to szajs, glośniki z wieży :slight_smile: Tylko czy MP od OGG nie różni się czystością dźwięku? Znaczy się czy sa jakies szumy, trzaski itd.?


(123448) #7

zależy jeszcze co w danym momencie słuchasz. jak np. plik zripowany w sieci i udostepniony taki zasyfiały dla innych to szumy są no ale nie muszą być :stuck_out_tongue: no ale to przykład tylko ;]

ogólnie z czystością dźwięku to podałem ci kilka dobrych definicji ;]


(Johny) #8

Bo z mp3 i ogg to jak Windows z Linuxem

Windows był pierwszym masowym,okienkowym systemem na PC i się przyjął,ciężko znaleść człowieka,który nie słyszałby nazwy Microsoft Windows

To samo jest z mp3,to chyba pierwszy stratny format dzwięku i tak się przyjął,w swoim czasie była to nowość,nikt nie wyobrażał sobie kompresji w stosunku 1:10,po prostu mp3 był pierwszy,ogg jest drugi,inny format zostanie zauważony gdy mp3 przestanie wystarczać,żądanie wyższej jakości dzwięku niż jest w stanie dać mp3,wtedy nastanie era Ogg Vorbis


(Kamillo Voids) #9

krótko i na temat wybierz oo vorbis bo sam używam i jestem zadowolony :smiley:

Złączono Posta : 12.09.2005 (Pon) 22:39

sorry ogg :slight_smile:


(Stoow) #10

A czym mozna przerobic posiadae juz pliki mp3 do ogg?


(system) #11

Można:

:arrow: http://www.mp3-converter.biz/mp3-to-ogg … directory/


(Stefe) #12

mozna, ale nie ma to najmniejszego sensu… ogg jest formatem stratnym… przerabiajac go do kolejnego stratnego formatu tracisz kolene dane… dodatkwo dochodzi dodatkowy szum i ewentualne znieksztalcenia dzwieku spowodowane kolejna kompresja.


(Duch) #13

i pewnie kolega ma kable ze złota, amplituner yamahy za kilkadziesiąt tysięcy złotych i komplet JBL :hahaha:

ogg jest o wiele wiele lepszym jakościowo formatem plików dźwiękowych niż mp3 :!:

jeżeli naprawdę chcesz przerabiać mp3 na vorbisy to rób to tylko wtedy gdy mp3 jest “zrobiona” w conajmniej 192KB/s :slight_smile: ewentualnie VBR ~192…

wtedy wypal to sobie jako AudioCD i dopiero kompresuj jako ogg vorbis np. CDex`em :slight_smile:

te wszystkie szumy i dzikie węże i tak będą niesłyszalne (chyba, że masz sprzęt pokroju mojego wstępu) :wink:


(Stefe) #14

i myslisz, ze jak to wypalisz na CD to odzyskasz utracone dane, ktore straciles podczas pierwszej kompresji do ogg?

poza tym kolejne ripowanie z CD dodaje kolejne znieksztalcenia powodowane tym ripowaniem, ewentualne trzaski itp.

a szumy slychac juz na sprzecie klasy dobra Diora + sredniej klasy glosniki. i oczywiscie przyzwoita dzwiekowka… nie potrzebne sa do tego zlote przewody. jak tego nie slyszysz to masz to co fiesta.

bo najlepiej zrobic komus hahaha…


(Duch) #15

kłócić się nie będę… bo mi się nie chce :slight_smile:

ale trzeba mieć chyba nieziemski słuch żeby z mp3 czy ogg wysłuchać szumy etc. :?

jeśli ktoś się interesuje mp3 czy vorbisem to jego sprawa, a gadanie o stratnych formatach jest bez sensu IMO

nie każdy kubi zgrywać płytę audio (600MB) na wavy czy inne formaty “niestratne”… po to jest kompresja żeby plik zajmował ileś tam miejsca na dysku mniej… i tutaj koło się zamyka bo te szumy i cała reszta są słyszalne tak naprawdę tylko na dobrym sprzęcie itp.

EOT!


(Stefe) #16

no widzisz… ty to odbierasz jako klotnie… wczesniej powod do posmiania sie… a co do szumow… wystarczy ustawic glosno muzyke i poczekac na wyciszenia w utowrach… jakies spokojniejsze momenty… zapewniam cie, ze uslyszysz szum… inny niz ten, ktory jest na oryginalnym CD.

a tak w ogole to ja mowie o dodatkowych szumach powodowanych klejnymi kompresjami i kolejnymi zgrywaniami z CD, o ktorych ty wspomniales i nawet polciles taki sposob.


(Duch) #17

no dobra…

szum będzie zawsze… i stratny czy nie stratny nie ma znaczenia :slight_smile:

a dlaczego będzie szum to można sobie znaleść na google ;]

kompresja jak pisałem służy temu żeby niepotrzebnie nie tracić miejsca… i każdy kto kompresuje muzykę zdaje sobie z tego sprawdę (przynajmniej powinien) :!: o tym, że mp3 jest produktem komercyjnym i zupełnie chybionym wiedzą też chyba wszyscy w miarę kumaci, ale między czasie rozwinęły się inne formaty, kóre mimo kompresji dają dźwięk zupełnie inny i często lepszy jakościowo.

pewnie to wszystko wiesz, ale gadanie o szumach i stratach jest… nietrafione :wink: a dlaczego to napisałem już nie raz :slight_smile:


(Stefe) #18

nietrafione z twojego punktu widzenia… dodawanie kolejnych szumow (do juz pogorszonego utworu) i znieksztalcen jest chybione (ty to polecasz) .


(Duch) #19

możliwe… nie jestem Johan Strauss żeby się wsłuchiwać w głośnik czy mam mnie szumu czy więcej skoro tak czy siak będzie szum 8)

EOT x 2


(Stoow) #20

A czy w plikach ogg da się zmienić głośnośc jakims programem? W mp3 robię to MP3Gain, a w ogg?