Pieszy na przejściu dla pieszych - co może?


(Kiperek) #1

Witam,

Czy ktoś z was może wie, jak pieszy ma prawo zachowywać się na przejściu dla pieszych, tz. chodzi mi głównie o to czy może przebiegać przez przejście dla pieszych?

Był bym wdzięczny jeżeli ktoś mógł by mi wskazać odpowiedni przepis :slight_smile:

Moje pytanie jest czysto teoretyczne i nie interesują mnie aspekty bezpieczeństwa (że nie powinno się przebiegać bo.... itp.), interesuje mnie konkretny przepis odpowiadający na moje pytanie tak lub nie.

Pozdrawiam


(Johny) #2

Zatrzymać się na czerwonym świetle i przechodzić gdy ma zielone

Dalsze przepisy o zachowaniu pieszego na drodze,korzystania z drogi

http://www.rotr.ie/pdf-downloads/polish/section18.pdf

Zebrana "do kupy" większa ilość przepisów

http://www.scigacz.pl/Ruch,pieszych,Ruc ... ,6663.html


(przemopk) #3

zamiast tyle pisać w swoim poście wystarczyło wpisać w google, np. kodeks drogowy+pieszy.

Zapoznaj się z art. 14


(Kiperek) #4

Dziękuje


(Kpc21) #5

Pieszy może przejść na drugą stronę, po upewnieniu się że nie wchodzi komuś pod koła i czy ma zgodę na przejście w przypadku ruchu kierowanego (przez sygnalizację świetlną, funkcjonariusza, pracownika budowlanego itp).


(Witkacy75) #6

Pieszy na pasach ma zawsze pierszeństwo.

Dlatego zbliżając się do zebry autem należy zachować szczególną ostrożność.


(Kpc21) #7

Nie do końca. Pieszemu nie wolno wchodzić przed nadjeżdżający pojazd (co z tego że ma pierwszeństwo, skoro ten pojazd i tak nie będzie mógł zahamować).


(przemopk) #8

widzę, że niektórzy mają problem z przeczytaniem i zrozumieniem pytania w poście. Tak, odpowiedź na konkretne pytanie jest taka skomplikowana :o


(fiesta) #9

Nie może, ma przejść miarowym równym krokiem przez przejście.


(przemopk) #10

@fiesta:

grunt to odpowiedź na pytanie


(Drobok) #11

@up ja może trochę uzupełnię fieste ,

Kodeks drogowy, rozdział II, Art. 14. pkt 4 Mówi jasno: Zabrania się: przebiegania przez jezdnię.


(Karolekc5) #12

To ja się dołączę i zapytam , jak pieszy ma dochodzić do przejścia (pasów)

nic tak nie wkurza jak nie zdecydowany pieszy. :smiley:


(system) #13

Dokładnie w 99,9 % potrącenie pieszego bedzie to wina kierowcy...zawsze przecież mógł uważniej się rozglądać czy jechać wolniej....


(Drobok) #14

Nic bardziej nie wkurza jak masa samochodów a w nim żadnego, który się zatrzyma. Ja sam przechodząc przez pasy wymuszam to co mi się należy, przecież żaden cep nie jest łaskaw się zatrzymać ...


(truti) #15

Masz rację drobok. Jeżdże trochę w uk i w Polsce również. Szkoda nawet porównywac jeżeli chodzi o kulturę jazdy i przepisy. Tam jak się nie wepchasz to i tak pojedziesz gdyż zawsze ktoś cię wpuści z podporządkowanej. Pieszy po dojsciu do przejścia ma pierszeństwo. Nie musi wchodzić na jezdnię. Jasne, gdyby nie mógł to stałby jak przysłowiowy 'baran' (tak jak u nas) i czekał godzinami. Czasami robię sobie fun i chcąc wpuścić kogoś do ruchu, zwalniam i mrugam światłami. W większości kierowcy zaczynają panikować, rozglądać się, nie wiedzą co się dzieje. Oczywiście nie wjeżdżają. Jak machnę ręką to ok, łapią o co chodzi.

Szkoda, że u nas nie ma tych zasad jazdy bo na prawdę, byłoby o wiele lepiej i sympatyczniej.


(Kuczkowiak) #16

Ja miałem kiedyś przypadek taki:

Jechałem pojazdem silnikowym i widziałem jak pieszy w chodzi na pasy więc zwolniłem jakieś 100 metrów przed przejściem żeby mógł sobie spokojnie przejść , i już gdy dojechałem do przejścia to pieszemu coś się odwidziało i nagle się zawrócił i z powrotem zaczął wracać stamtąd skąd wszedł na przejście , więc ja po hamulcach .... przez takie zachowanie pieszego pojazd który jechał za mną nie wyrobił i w bił się w mój tył samochodu


(Kpc21) #17

Po hamulcach jak pieszy zawrócił i zszedł z przejścia?

Swoją drogą jeśli pieszy podczas przechodzenia zmienił zdanie, to co miał zrobić? Przejść do końca i dopiero wrócić? O ile mi wiadomo, żaden przepis nie zakazuje zawracania na przejściu dla pieszych.


(Kuczkowiak) #18

Kpc21 , ja jechałem lewym pasem a pieszy był już na prawym pasie i już miał wchodzic na chodnik gdzie nagle zawrócił ?

Przechodzisz sobie przez przejście idziesz idziesz , i nagle pach wracasz się , jest to nie dopuszczalne zachowanie pieszego na przejściu dla pieszych , jak już pieszy wkracza na przejście to ma po nim iść a nie jakieś wygibasy urządzać , jeżeli się rozmyślił kierunków to ma najpierw zejsć z tego przejścia w pierwotnym kierunki i ponownie wejść na przejście zachowując przy tym zasade bezpieczeństwa dla nie go i dla pojazdów

Tak właśnie miał się zachować , przepis a doprowadzanie do zagrożeń w ruchu drogowym to dwie odrębne sprawy


(Kpc21) #19

No to zależy jeszcze od konkretnej sytuacji na drodze i rodzaju przejścia. Jeśli wyjdzie metr z chodnika na jezdnię, myślę że nie ma żadnych przeciwwskazań do zawracania.


(Kuczkowiak) #20

Jak przyjechała policja , kobieta (piesza) odpowiedzialna za tę kolizje została ukarana mandatem karnym i oczywiście kierowca który mi wjechał w tył także został ukarany mandatem.Policjant tłumaczył tej kobiecie i nam że zachowanie pieszego w tym przypadku było karygodne i nie dopuszczalne . Pieszy jak już wchodzi na jezdnie w wytyczonym miejscu ma ją przejść, chyba że chodzi o zagrożenie dla niego, wtedy może podjąć niekonwencjonalne kroki ratunku . Tak jakoś to mówił :wink: , ale dla mnie było to logiczne bez policjanta morałów :slight_smile: