Podróba Firefoxa na dobreprogramy.pl


(alabama1) #1

Witam. Dlaczego u was na stronie jest do pobrania Light Firefox i jeszcze wy go rekomendujecie? Szereg razy antywirus, Chrome i Windows szczęśliwie uniemożliwiali mi zainstalowanie tego, za każdym razem z tego samego powodu - zainfekowany plik. Moja wina, że deaktywowałem antywirus na czas instalacji, ale za pierwszym uruchomieniem avast od razu zablokował jeden plik i na szczęście więcej już nie mogłem tej podróby uruchomić.


(Bogdan_G) #2

@alabama1 - coś Ci się pokićkało. Firefox pobiera czysty instalator FF Light.

To u Ciebie Avast zwariował. W virus total online ten sam avast pokazuje, że Firefox light jest czysty i pokazuje na zielono. https://www.virustotal.com/pl/file/ff05e57910b38f904023b7f74d91a0d12ae6d6a2dba0fa879516dce1bcd889ba/analysis/

Pobieram bezproblemowo, ale nie kieruję się tym, że ktoś ma dziwna konfigurację zabezpieczeń i korzysta z wątpliwej reputacji programu pseudo antywirusowego.

Masz problem.


(alabama1) #3

A czy ty rozumiesz, że ten programik używa logo Firefoxa, a Mozilla nie ma z tym nic wspólnego?

I jakbyś chciał wiedzieć, już wcześniej były z tym programem problemy:

Fachowcu od siedmiu boleści, avast ma dobre opinie, a nawet w teście dobrychprogramów był liderem.


(Bogdan_G) #4

Na chrome powstało wiele przeglądarek i na firefoxie. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to wszyscy podrabiają przeglądarki. Kod uwolniony to i tworzą przeglądarki, aż się dymi.

Co do avasta, to też proponuje zainstalowanie szkodliwego toolbara. Nawet instalator ze strony avasta.

Chrome, czy firefox podpisały folkslistę z google i wszystkim wcisnęli ochronę przed śledzeniem. Na zasadzie walki z konkurencją, google utworzyło akcje stop badware. No i w chrome, chromowatych, w firefoxie i przeglądarkach na bazie firefoxa, wyskakują czerwone i inne ostrzeżenia, że strona niebezpieczna, plik niebezpieczny itp.

Wirus avast musi przecież z czegoś żyć i szpiegowskie google narzucają warunki producentom przeglądarek, antywirusów.

Na szczęście są dodatki do przeglądarek, które blokują 98% ciasteczek szpiegowskich z google, malware, przekierowania, i tam inne badziewie. Przykładowo disconnect, czy ghostery. Te wbudowane moduły bezpieczeństwa w chrome i firefoxie, omijające najgorsze szpiegostwo pod patronatem google, należy wyłączać. Gdzie to się wyłącza w chrome, czy w firefoxie? - to krotki kaszel. Zawsze można pobrany plik sprawdzić, czy nie zawiera niebezpieczeństwa.

Należy mieć rozeznanie, które programy są czyste. Pamiętam, AVG monitował alarmem na instalator AVG.

A Avast nie powinien pokazywać jednocześnie, że plik jest czysty na virus total, a u Ciebie, że zablokowany, bo zawiera wirusa.

Ja bym wyłączył avasta, przeskanował system skanerem comodo.

 


(MacGregor) #5

Dodam tylko że 90% ocen antywirusów przez różne portale jest opłacana przez daną firmę i są one tyle warte co zeszłoroczny śnieg. A avast to nic innego jak worek na pieniądze który sam zainstaluje wirusa tylko po to żeby na tym zarobić. Polecam zacząć myśleć i przestać korzystać z AV.


(alabama1) #6

“Na chrome powstało wiele przeglądarek i na firefoxie. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to wszyscy podrabiają przeglądarki. Kod uwolniony to i tworzą przeglądarki, aż się dymi.” - możesz tak sobie uważać, ale w linku, który podałem w pierwszym poście, przedstawiciel Mozilli wyrażał dezaprobatę dla takich działań i ja go rozumiem. Weź sam stwórz jakiś program, powiedzmy “G-BOGDAN”, a ktoś stworzy “G-BOGDAN-Light”, które szpieguje lub zwyczajnie jest słaby, często się crashuje, itp. Ktoś się posługuje Twoim wizerunkiem dla swojego produktu, które na dodatek jest czystym Firefoxem, tylko okrojonym z wielu funkcji. Ludzie to pobierają, bo myślą, że stworzyłeś jakąś nową wersję swojego programu, a potem z jakiegoś powodu im to nie działa. Automatycznie Twoja reputacja spada. I najprawdopodobniej Mozilla wystosuje jakieś kroki prawne wobec tego, kto coś takiego zrobił.


(Bogdan_G) #7

Tyle lat mozilla olewała sprawę, więc wychodzi na to, że ktoś bąknął, inny obalił encyklopedię.

Co wystosuje mozilla, to pieśń pobożnych życzeń tych, co mają jakiś interes w strollowaniu przeglądarki. Co do logo przy nazwie firefox, to pewnie był to wymóg prawny samej mozilli, bo inaczej lata temu by to było w sądach.

Co do przeglądarek, to jednym nic nie craschuje, a inni mają problemy. Ogarnięty ośmiolatek potrafi ustawić przeglądarkę i bezpiecznie używać. Miałem ze dwa lata firefoxa light, aktualizowałem i zawsze była stabilna i bezpieczna. Nigdy nic złego nie wlazło, a jestem bardzo wyczulony na szpiegostwo i blokuję.

A walcz sobie z nielegalnymi wg Ciebie logo przeglądarki. Nic mi do tego. Tylko nie sugeruj się własnymi wybrakowanymi programami i nie popisuj wiedzą prawną, ani informatyczną - tylko zrób porządek w systemie, bo tu specjaliści nie odmówią Ci pomocy.

Awast liderem? Czy cegła z comodo, czy kasperskiego - nie potłukła Cię za mocno? Jeszcze powtarzasz te obrzydliwe slogany reklamowe, jeszcze sprzed 7 lat.

Bądź człowiekiem, nie bądź trollem.


(alabama1) #8

“A walcz sobie z nielegalnymi wg Ciebie logo przeglądarki” - widać czasami proste słowa do człowieka nie docierają, więc Ci zacytuję wypowiedź przedstawiciela Mozilli:

Also, the software uses the Firefox logo, which I'm reasonably sure isn't allowed regardless of the above."

Nie ja to mówię, tylko przedstawiciel Mozilli, który zna się na rzeczy.

A jeśli już kiedyś zgłaszano twórcy programu, że są zgłoszenia, że to malware, to mu się nawet nie chciało tego załatwiać, poczynić kroków, by jego oprogramowanie nie było tak oznaczane. Miał to w dupie.


(MacGregor) #9

kto mówi że ma 100% wykrywalności? portale pokroju dp? żuć trochę forsy a napiszą wszystko co im każesz. Słuchaj ludzi którzy używali danego oprogramowania a nie wykupionych recenzji. Jeśli przeczytasz w internecie że w twoim ogródku wylądowało ufo to też powiesz że to prawda mimo że sam nie widziałeś tego na własne oczy?


(alabama1) #10

@MacGregor, teraz nie mogę znaleźć, może znajdę później: jak była akcja ze zhakowaniem Hacking Team, ci, którzy to zrobili (albo ci z Hacking Team, nie pamiętam), udostępnili informacje, jak antywirusy radziły sobie z ich wirusami. I avast był jednym chyba z dwóch, którym udało się wykryć pewien wirus. To chyba nazwiesz niezależnym testem?

O proszę: czyżby avast był do dupy?


(Kpc21) #11

Mozilla nie zgadza się na używanie nazwy Firefox i logo w odniesieniu do nieoficjalnych kompilacji, i stąd mamy Iceweasela.


(MacGregor) #12

I chcesz mi powiedzieć że najważniejsze testy dla tej firmy od tak wypłynęły do sieci a oni nic z tym nie robią? Mi od razu zapaliłaby się czerwona lampka gdybym coś takiego zobaczył.


(Bogdan_G) #13

To był konflikt pomiędzy społecznością Debiana a Fundacją Mozilla.

Tu takiego konfliktu nie widać: http://forums.mozillazine.org/viewtopic.php?f=42&t=2764265


(alabama1) #14

@MacGregor “I chcesz mi powiedzieć że najważniejsze testy dla tej firmy od tak wypłynęły do sieci a oni nic z tym nie robią?” - o co Ci chodzi? Jak raz wypłynęły, to co mieli z tym zrobić? W internecie nic nie ginie. Po drugie, zhakowano ich, to nic dziwnego, że ich dane wypłynęły. To tak, jakbyś miał pretensje do okradzionego, że go okradli. Dla mnie ważne, że w ich raporcie avast wypadł bardzo przyzwoicie, znacznie lepiej niż Avira, Dr Web i inne, a nieznacznie gorzej niż wielce poważany Kaspersky. Nawet nie próbuj mi wmawiać, że te testy nic nie znaczą.

 

No i program już się nie nazywa: “Light Firefox”. Możecie zaktualizować nazwę do “Light” i usunąć logo Firefoxa.

https://bugzilla.mozilla.org/show_bug.cgi?id=1220676#c4


(Drobok) #15

Pod programem masz przycisk “zaproponuj zmiany w opisie”. My nie mamy wpływu na opis czegokolwiek na portalu. A nie zdziwię się gdy redakcja nie zajrzy do tego wątku w ogóle :stuck_out_tongue:


(Giiixxxx6) #16

Czy wy zdajecie sobie sprawę z głupoty sytuacji o jakiej dyskutujecie? Mam wrażenie  że nie. Myślałem że ten temat to jakiś żart.


(alabama1) #17

Nie, oświeć nas, Sherlocku.


(Bogdan_G) #18

Diabli nadali raban o nazwę.

Na moje ulubione lighty chesterfieldy - jest praktykowane obrzynanie oryginalnych aplikacji z ich funkcji, a potem to jawnie, jako lżejszy produkt idzie na stragan, bo to dla zysków z reklam, jako rzekł baca. To się zrobiło tak, że modyfikacja jest full legal.

Light, to też głupia nazwa przeglądarki i producent lajta jest na stacji D z miejscówką. Wpisać w Google słowo “light”, to trzeba przekopać wiele stron wyników.

 


(alabama1) #19

@Bogdan_G, wpisz “browser light” i masz 4. wynik. Po prostu jeden wielki dramat.


(Bogdan_G) #20

Pobierałem z DP, jaki i ten sam instalator od “producenta”. Nie ba żadnego browser light, ale jest samo light, więc odnośnik prowadzi do aktualnego programu, ale to tylko modyfikacja “Light”. Programosy, czy inne programki dają tylko nowy instalator lajta, ale opisu programu nie zmieniają z Firefox Light, więc, może to od nich należy zacząć wieszanie?

alabama: Bo tak czuję chęci dokopania dobrymprogramom, ale mógłbyś zaoferować opis programu i cokolwiek dodasz w nazwie, żeby nie wypadało z pieluch? Przecież aktywnym użytkownikiem jesteś.

Dla mnie, to ta modyfikacja mogłaby zginąć. Fanem przeróbek nie jestem.