Pomylony nr konta


(system) #1

Witam. Ostatnio otrzymałem przelew 172zł. Nie wiedziałem skąd ta kasa więc ją wydałem :stuck_out_tongue: dzisiaj dostałem telefon z banku żebym się u nich zjawił bo ktoś sobie nr konta pomylił i żebym oddał pieniądze. Jak zapytałem co się stanie gdy nie oddam to mi Pani powiedziała ze sprawa zostanie skierowana do sądu.

I teraz mam pytanie: czy jest obowiązek oddania pieniędzy z punktu widzenia prawnego? a po drugie to jest problem bo nie mam tych pieniędzy.

Dzięki za pomoc :wink:


(kris) #2

no to masz problem , kasa nie była Twoja nie sprawdziłeś dlaczego i skąd się znalazła na twoim koncie , no i musisz ją oddać


(PaPuX) #3

Musisz oddać pieniądze.

Zresztą wykonany przelew możesz sprawdzić od kogo dostałeś i tego akurat nie wmówisz że nie możesz bo każda usługa internetowa czy telefoniczna ma taką opcje i jest to jawnie pokazywane. Widzisz od kogo widzisz za co widzisz ile.

proste.

Musisz zwrócić pieniądze inaczej niestety pójdzie to do sądu i zaskoczy cię komornik który zabierze ci np: telewizor

Przykra sprawa, ale musisz na przyszłość uważać bo pomyłki się zdarzają


(Martinzapiec) #4

No wiesz możesz nie oddać i płacić kare czy coś 3x więcej ,ja bym oddał


(system) #5

Problem jest w tym że nie mam tej kasy.


(fiesta) #6

I co liczysz na dobrą wróżkę, albo na forumową ściepę :o


(Krzys299) #7

Masz problem chłopie.

Super. Nie wiedziałeś skąd pieniądze wzięły się na Twoim koncie to ją wydałeś.

Wykąbinuj lepiej kase, bo będziesz miał problemy!


(kris) #8

to porozmawiaj z " bankiem " czy nie mogą ściągnąć tej kwoty w ratach i w późniejszym terminie ( określ w jakim czasie jesteś oddać tą kwotę oczywiści z odsetkami ) , jeżeli zostawisz tą sprawę bez kontaktu z bankiem to na pewno trafi do sądu a to są dodatkowe koszta , nie widzę innej możliwości jak porozumienie się z bankiem , będzie pewnie trudne ale nie niemożliwe .


(Kylo Tk) #9

pozostaje pożyczka od rodzinki, myślę że z punktu widzenia ekonomicznego lepiej jak po dobroci oddasz flotę bo później możesz zapłacić trochę więcej


(:: MARIO ::) #10

172zł to nie jest aż tyle by taka afere robic :wink: Pożycz od rodziców, oddasz im w wakacje jak ulotki poroznosisz :wink:


(Coolczyk007) #11

Weż pożyczke w tym samym banku :stuck_out_tongue:


(Ania Basia) #12

słuchaj, to jest troche jak z kradzieżą, no nie?

to tak jakbyś zostawił telefon w toalecie w knajpie, a własciciel stwierdzilby ,że to jego.

musisz oddac, te pieniadze!

ciekawa jestem co TY byś zrobił, gdybys pomylił numery kont?

nie chciałbyś zwrotu?


(Błażej) #13

Ciesz się że na końcu kwoty nie brakuje z jednego albo dwóch zer :smiley:


(system) #14

Temat można już zamknąć


(Necia11) #15

A ja Ci powiem tak. Pracuję w banku i dziwi mnie ta sytuacja, bo nawet jak pomylisz jedną cyfre w numerze konta to i tak system to odrzuci bo nie ma takiej możliwości że jedna zła cyfra może decydować. Druga sprawa w polu nadawca musi być wpisane nazwa/imie, nazwisko - inaczej system odrzuci. Więc ktoś musiał mieć twoje dane personalne wraz z numerem konta i z punktu widzenia prawa nic nie mogą Ci zrobić. Tylko straszą nic więcej a czy oddasz te pieniądze to jest tylko Twoja dobra wola.

Pozdrawaim


(Maciejboss) #16

tez mi sie wydaje bo w koncu nadawce trzeba wpisac to system powinnien sprawdzic nadawcow czy sa identyczni


(Morgenowsky) #17

Nadawca to ten, który wysyła (nadaje).

A z Twojej wypowiedzi wynika, że nadawcą jest dk0x (a on otrzymał, więc jest odbiorcą).

I to wszystko wpisał w polu "nadawca"? :?


(JarekMk) #18

Morgen jej chodzi o to że gdyby wpisał nadawce to by wiedział od kogo kasa... Rozumiesz?


(Morgenowsky) #19

Z tego wynika, że system odrzuca - czyli kasa by nie doszła 8)


(Necia11) #20

Oczywiście chodziło o odbiorce, a nie nadawce :stuck_out_tongue: mój błąd. Ogólnie rzecz biorąc musi być zgodność numeru konta z odbiorcą. Czasami się zdarza że klient wyśle pieniądze nie do tej osoby co zamierzał, np. transakcja na allegro. Przy dużej ilości paczek nie trudno o pomyłkę. Wtedy pozostaje tylko grzecznie poprosić o zwrot pieniędzy, a nie straszenie sądami. Dlatego dziwi mnie zachowanie tej pani z banku