Powolny rozruch i wolne działanie Ubuntu 13.10 x64


(n33trox) #1

Już na jednym forum byłem z tym problemem i ludzie rozłożyli tam ręce. Może tutaj znajdą się jacyś geniusze :slight_smile:

 

Zacznę od komputera, bo to dosyć istotne:

Intel Xeon E3-1230V3 (3,7GHz w turbo), 8GB RAM, Radeon HD7770, WD Red 1TB.

 

Windows 7 na tym sprzęcie ładuje się jakieś 20 sekund, albo i szybciej, i po tym czasie jest już gotowy do pracy, tj. wszystkie ikonki w trayu są załadowane itd. Ubuntu natomiast po 20 sekundach wyświetla fioletowy ekran, po kolejnych 20 sekundach wyświetla się właściwy ekran bootowania, po kolejnych 20 sekundach mamy już ekran logowania, a po podaniu hasła mija kolejne 20 sekund - w tymczasie obraz robi się czarny, a po kilkunastu sekundach wreszcie jestem na pulpicie. Kilkanaście kolejnych sekund zajmuje wczytanie Dropboxa i innych pierdół w ubuntowym trayu.

 

Identycznie jest na Ubuntu 12.04, nie jest to też kwestia sterowników ani karty graficznej, bo tak jest od razu po instalacji systemu, a wcześniej miałem GeForce 9600GT i było dokładnie to samo.

 

Sam system działa też jakoś tak ślamazarnie, jakby chciał, ale nie mógł. Windows przy tym to istna rakieta, tam nie ma żadnych problemów.

 

Czy ktoś mi może wytłumaczyć, czemu tak wolno się uruchamia Ubunciak? Bo że wolno działa, to w sumie chyba normalne, ale czemu tak wolno startuje? I ciekawe jest to, że jak go wczytuję z pendrive'a (wersja Live) to trwa to o połowę szybciej, jak nie lepiej, a po instalacji na dysku tak jakoś strasznie muli.


(t0m3k_) #2

Jaki pan taki kram.

 

Zainstaluj netext 73:

 

sudo su -c 'add-apt-repository ppa:netext/netext73 && sudo apt-get update && sudo apt-get install netext73'

Uruchom, wygeneruj logi do pastebin i wklej tutaj.


(n33trox) #3

Chodziło mi o to, że ogólnie wiadomo, że Ubuntu nie jest tak szybki jak Arch czy Gentoo. Nie o to, że sobie narobiłem syfu w systemie.

 

Logi:

http://paste.ubuntu.com/7136484/

http://paste.ubuntu.com/7136485/


(A2710373) #4

Dodaj do gruba wpis i zainstaluj kernel 3.13

acpi_osi=Linux radeon.dpm=1

całość ma wyglądać tak

GRUB_CMDLINE_LINUX_DEFAULT="quiet splash acpi_osi=Linux radeon.dpm=1"

Najlepiej byś zrobił instalując ubuntu 14.04 bo uwazam że jest juz stabilne i lepiej dopracowane od 13.10


(saitoh) #5

W jądrze 3.13 DPM jest włączone domyslnie, więc dopisywanie tego do Gruba jest bez sensu. A nawet głupota, biorąc pod uwagę fakt, że n33trox uzywa sterowników zamkniętych.

 

Nie ma to jak "genialne" porady użyszkodników ubuntu.

 

@n33trox: przeanalizuj logi bootcharta.

A jak chcesz mieć szybki system, to trzymaj się od ubuntu z daleka.


(n33trox) #6

Jajko 3.13 już instalowałem i miałem na nim problem z driverem Radeona. A system wcale szybciej nie smigał. Logi z Bootcharta też analizowałem i nie tylko ja, wszyscy byli zdania, że u mnie jest wsio ok.


(A2710373) #7

@saitoh

Dziękuje za "ciepłe" przyjęcie moich rad, faktycznie w 3.13 nietrzeba już dopisywać DPM.

 

@n33trox

Możesz odinstalować sterownik własnościowy i dodac te wpisy co podałem na kernel 3.11 po tym podaj Bootchart


(saitoh) #8

Jak nie chcesz pokazać logów, to czego oczekujesz od forum?

Wrózenia z fusów?

 

Poza bootchartem może coś będzie w Xorg.0.conf, fglrxinfo, htop itp.


(n33trox) #9

Jak to nie chcę? Na każdym forum dotyczącym Linuksów jest taka "miła" atmosfera? Po prostu musiałem je zrobić od nowa, ponieważ tamta sytuacja z logami bootcharta miała miejsce dawno temu i w tym czasie zdążyłem już Ubuntu usunąć i zainstalować od nowa.

 

Proszę bardzo:

Imgur

 

Tak wygląda xorg.conf (nie mam pliku Xorg.0.conf, a jeśli mam, to nie wiem, gdzie go szukać, mam natomiast xorg.conf.original-0, ale w nim praktycznie nic nie ma poza linijką

# NOXORGCONFEXISTED: No X.org configuration file existed when this backup was created.

).

 

Wszystko powyższe już po modyfikacjach zaproponowanych przez @sparta. Na wszelki wypadek dałem jeszcze

sudo update-grub

, ponieważ coś mi mówiło, że powinienem, aczkolwiek nie wiem, czy to było konieczne. Wszędzie czytałem, że po modyfikacjach w plikach gruba powinno się tak zrobić.

 

Weźcie poprawkę na to, że jestem początkującym linuksowcem.

 

@saitoh

Z fglrxinfo raczej loga Ci nie dam, bo fglrx, zgodnie z sugestią @spart, poleciał z dysku. Teraz jestem na otwartym driverze, za sprawą którego karta mi wyje na 100%, więc czekam na dalsze porady, bo tak nie idzie pracować.

 

htop zainstalowałem, aczkolwiek nie wiem, co byś chciał z niego odczytać, a jeśli coś byś chciał, to mi powiedz, jak to zrobić, bo nie widzę w tym programie żadnych cudów do tworzenia logów.


(A2710373) #10

Jak ci wyje na otwartym sterowniku to niedobrze, możesz jeszcze usunąć wpis z gruba i zobacz czy masz jakieś komunikaty

quiet splash 

i miałeś racje po ingerencji w gruba

sudo update-grub

jest wymagane

 

trusty-desktop-amd64.iso  - zainstaluj najlepiej wydanie 14.04 i na nim mozemy dalej patrzyc co dolega twojemu komputerowi


(n33trox) #11

Możesz sprecyzować, czemu? Po prostu sterownik nie obsługuje kontroli obrotów wentylatora, ot i cała filozofia. Na Windowsie też jak nie zainstaluję Catalysta to wyje... no może przesadzam, nie jest to 100%, ale tak na oko jakieś 70%. Na 100% to faktycznie wyje, a tu nie jest aż tak głośno. Ale nie specjalnie mnie to dziwi. Jak miałem 9600GT to było identycznie, jak nie zainstalowałem drivera własnościowego.

 

//edit

Usunięcie

quiet splash

zmieniło tylko tyle, że mam teraz przez cały start fioletowy ekran i potem od razu pojawia się ekran bootowania.

 

Zainstalowałem driver 14.3 do Radeona za pomocą programu netext73. Co prawda nic to nie zmieniło w kwestii czasu rozruchu, ale przynajmniej wentylator chodzi cicho.

 

Przypomniałem sobie, że jest takie coś, jak dmesg. Tak wygląda z niego log:

http://paste.ubuntu.com/7141595/

Może tu coś widać. Na moje oko po 30 sekundzie coś się zaczyna komplikować, ale nie wiem, co z tym fantem zrobić.


(A2710373) #12
Odpowiednie wpisy do gruba, nowy świeży kernel 3.14, aktułalny BIOS i bedzie pan zadowolony

A co do twojego problemu wydaje mi się ze wiem w czym problem

 

30.747388] r8169 0000:05:01.0 eth0: link down [30.747398] r8169 0000:05:01.0 eth0: link down [30.747414] IPv6: ADDRCONF(NETDEV_UP): eth0: link is not ready [30.747528] IPv6: ADDRCONF(NETDEV_UP): eth0: link is not ready

 

masz walnięty kabel od internetu albo zmień IPv6 na IPv4 Internet Protocol

 


(n33trox) #13

Jak mogę mieć walnięty kabel od internetu, skoro mam normalnie internet, pełna prędkość 10mbps, ile fabryka (pomarańczowa) dała? Wszystko się ściąga bez problemu, każda strona śmiga. Pisałem również na początku, że Ubuntu odpalany z pendrive'a w wersji Live uruchamia się o wiele szybciej i co? Nagle tam mu już kabel nie przeszkadza a po instalacji na dysku już tak? Nonsens...

 

Jak się zmienia IPv6 na IPv4?


(A2710373) #14

Otwierasz Network Manager, wchodzisz Edycja swojego połączenia internetowego, Modyfikuj, idziesz do zakładki IPv4, tam jest napisane Metoda wybierz: Automatycznie(DHCP)

idziesz do zakładki IPv6, tam jest napisane Metoda wybierz: Ignorowanie albo Automatycznie

 

tu sprawdzisz swoją konpatebilność z protokołem IPv6 http://test-ipv6.com/ z tym że twój dostawca internetu może używać IPv4


(n33trox) #15

Nic to nie zmieniło.


(A2710373) #16

Zainstaluj 14.04 i daj logi dmesg i bootchart


(n33trox) #17

Nie będę instalował Ubuntu w wersji beta. Już wolę poczekać aż wyjdzie normalna, pełna wersja. Dlaczego? Dla mnie stabilność Ubuntu w wersji oficjalnej jest bardziej jak beta, więc stabilność bety musi być wręcz "zabójcza", if you know what I mean. A ja już tutaj poinstalowałem trochę oprogramowania, pokonfigurowałem i nie za bardzo mam chęć do robienia tego od nowa. To już wolę czekać tą minutę na uruchomienie :stuck_out_tongue:


(A2710373) #18

A nie możesz zainstalować na osobnej partycji drugi system?


(n33trox) #19

Ale jaki to ma sens? :stuck_out_tongue: Ja już wyrosłem z zabawy systemami. Zainstalowałem na Virtualboksie, faktycznie śmiga szybciej... ale na VirtualBoksie Ubuntu 13.10 też śmiga o wiele szybciej. Nie wiem, jakim cudem.


(MrQ) #20

Sprawdź, czy nie jest szybciej jeśli w trakcie bootowania trzymasz jakiś przycisk na klawiaturze, np Control. Tak, wiem że brzmi to śmiesznie ale spotkałem się z takim przypadkiem :slight_smile: