Prawa ucznia w szkole


(Pc108) #1

Ankieta na temat telefonów, odtwarzaczy mp3/mp4, aparatów cyfrowych.

Straszne czasy nastały, muzyki nie można słuchać w szkołach, w razie wypadku pomocy wezwać nie można... :smiley:

Wg. mnie odtwarzacze mp3 to przesada, co negatywnego robią szkole? :confused:

Aparaty jak najbardziej NIE, szkoła to nie miejsce na fotki

Do telefonów nie jestem przekonany, ale raczej niepotrzebny zakaz.

Jakie jest wasze zdanie na temat sprzętu tego typu?


(Krzychuu) #2

Chyba aparta cyfrowy bo po co komu w szkole. Telefon komórkowy to obowiązek. :mrgreen: MP 3 player też. :smiley:


(Kubarek) #3

wszystkie powyższe

ludzie żyli i uczyli się bez tego nie tak całkiem dawno

a poza tym, czy są potrzebne ? skup się na nauce, nie na słuchaniu muzyki :wink:


(wacek) #4

Najbardziej podobała mi się wypowiedź jednego z uczniów (w dzienniku) gdy został zapytany o telefony kom. w szkole.

"Jak by zakazali noszenia telefonów to nie było by co robić na lekcjach"

:hahaha:


(Kostrzewa83) #5

nie chodzi o to czy sa potrzebne bo moze i nie sa ale nie widze powodu zeby zabraniac przynoszenia do szkoly ktoregos z wymienionych sprzetow (jeszcze pare lat temu tez nikt nie sluchal sobie mp3 w tramwaju wiec nie jest to potrzebne ale to nie powod zeby tego zabraniac)

oczywiscie naganne jest korzystanie z tych bajerow w czasie lekcji ale niby dlaczego nie mialbym na przerwie posluchac sobie muzy z mojego odtwarzacza


(Matiiik) #6

Przecież tu chodzi tylko o nagrywanie, mp3/mp4 bez dyktafonu a tym bardziej kamery jak najbardziej. Aparat to przesada, po co komu on w szkole! Ale moim zdaniem temat nie taki jak powinien. Twoim obowiązkiem w szkole jest się uczyć a nie bawić się telefonem, czy słuchać muzyki.

Raczej w każdej szkole jest telefon stacjonarny:-D zawsze można go użyć, a jak nie to nauczyciel ma komórkę.


(fiesta) #7

Tak samo jak wezwali uczniowie w Gdańsku, ale jak przyjechała Policja to wszystkie komóreczki były na wierzchu, bo wietrzyły tanią sesnsację.

:-k :silly:

PC takie kity to wciskaj swojej młodszej siostrze (jak Ci uwierzy)

:PPP


(Dod) #8

a co za różnica ? A niech sobie noszą... 1 zdanie tylko do regulaminu szkoły - co by szkoła nie ponosiła odpowiedzialności za kradzieże i dziękujemy.

Po kilku takich incydentach co mądrzejsi przestaną brać, a reszta...

Ale ta godzina policyjna to by się przydała.


(Danielm86) #9

Jestem młody i mam powyższe ale nigdy ich nie nosiłem do szkoły oprócz telefonu a odtwarzacza słuchałem w drodze do szkoły. Na lekcji cichosza leżały sobie w plecaku.


(Gutek) #10

Właśnie słyszy się tylko słowo Prawa ucznia , ludzie zapominacie, że są też OBOWIĄZKI

Aby mieć prawa, należy przestrzegać obowiązków,


(Pc108) #11

Zgadzam się z Tobą całkowicie


(Kostrzewa83) #12

racja tyle ze troche nie na temat :slight_smile:


(Kwisnia 1990) #13

otóż to :?


(Pc108) #14

Tak, jak coś ucznia boli to już strasznie PRAWA ZŁAMANE, a gdzie obowiązki? Zasady panujące w szkołach są tak skopane, że zostawie to bez komentarza.


(Gutek) #15

odpowiedziałem do tytułu tematu :slight_smile:

Nie dodałem, że telefon w szkole jest zbędny :slight_smile:


(Kostrzewa83) #16

to jeszcze zalezy o jakiej szkole mowimy

ja jestem na studiach i telefon zawsze mam ze soba (chociazby z tego glupiego powodu ze potrzebuje kasy i pracodawca dzwoni do mnie nie zwazajac na moj rozklad zajec )

w podstawowce/gimnazjum (osobiscie nie widze roznicy) jest nie potrzebny ale to nie powod zeby zabraniac przynoszenia go ze soba


(Monczkin) #17

Widzę, że niektórym poprzewracało się w główkach od nadmiaru demokracji.

W szkole masz się uczyć, a nie się bawić się czymkolwiek.

Obecnej młodzieży potrzeba dyscypliny.

Jak miałem praktyki w szkole, to miałem starcie z jednym chojrakiem z komórką. Skończyło się to tym, że dostał od ojca ***** po rozmowie. Problem rozwiązałem bardzo szybko. Tylko trzeba czasem potraktować niektórych, tak jak na to zasługują.


(Gutek) #18

jak zaoczne studia to rozumię(oczywiście jak na to prowadzący wyraził zgodę) , ale to kwestia kultury i zachowania się w odpowiednim miejscu i momencie.

Nie może być tak, że w czasie lekcji dzieciaki bawią się dzwonkami. Dlaczego? A dlatego, że nie po to chodzi się do szkoły, to nie piaskownica. Rodzicom też się już miesza, szkoła nie ma wychowywać, ma uczyć. Jej pobocznym celem jest wsparcie wychowania.


(Pc108) #19

Chwila prawdy!

Ja jade codziennie do szkoły autobusem jakieś 25 minut, a wracam 45 (inna trasa). Noszę odtwarzacz po to aby:

  • słuchać muzyki w drodze do szkoły

  • zagłuszyć hałas panujący na korytarzacz i salach w szkole

  • Poprawić sobie humor

Telefon noszę aby:

  • wiedzieć która godzina

  • zadzwonić, wysłać sms'a

Złączono Posta : 07.11.2006 (Wto) 18:15

...jeszcze coś

Jeszcze NIGDY nie słuchałem muzyki, ani nie używałem telefonu na lekcji.


(Gutek) #20

zegarek rozwiązuje problem :slight_smile:

Zadzwonić można ze szkoły, kwestia techniczna(gdy coś pilnego wyskoczy), znam jedną gdzie taką możliwość ma uczeń, jak ma problem :slight_smile: