Problem Z hackerem ...!


(Mrs.Incredibles) #1

:shock: Problem z HACKEREM : (

Co jest ????

http://www.si.znani.net

Jakiś psychopata relijno-społeczny. :?

http://img137.imageshack.us/img137/1093 ... aaa1yn.jpg


(Farall) #2

Tureccy (chyba) hakerzy próbują wyjaśnić światu że islam to nie to samo co terroryzm, odcinają się od terrorystów i grożą tym którzy dalej będą stawiać znak równości pomiędzy ich religią a światowym terroryzmem. Są niestety mniejszością :frowning: Większość ludziw tamtym regionie woli jednak palić ambasady i dokonywać samodetonacji w tłumie.

A dlaczego zatytulowałeś temat “problem z hakerem”? Znasz tę stronkę? Bylo tam kiedyś coś innego?


(Mrs.Incredibles) #3

Tak była to dobra stronka z downloadem, chciałem wejść patrze Hacker :?


(Farall) #4

Pewnie niedługo admini sobie poradzą i przywrócą stronke :slight_smile: Poczekaj po prostu.


(Mrs.Incredibles) #5

To to ja wiem tylko zaniepokojiło mnie to co On napisał :?


(Monczkin) #6

Takie są konsekwencje nieprzemyślanych działań i niezdawania sobie sprawy z konsekwenkcji własnych poczyniań


(Farall) #7

Masz na mysli niefrasobliwośc adminów i to że strony w ogóle bywają hackowane, czy treść “przesłania” hacekerów? :slight_smile:


(Monczkin) #8

Faral raczej to drugie


(Adampigan) #9

Myslę że Monczkin ma na myśli bezmyślność dziennikarzy


(Myszonus) #10

to już jest bezmyślność do potęgi. I jeszcze nasza gazetka krajowa się wtrąca w takie bezmyślne zachowania i drukuje zdjęcia na znak “solidarności” :roll: … szkoda gadać.


(Farall) #11

A to ciekawsze niż pierwsza ewentualnośc która jest raczej oczywista :slight_smile: Jakbys tak miał czas i ochotę rozwinąć myśl, bo ciekawy jestem jakie kto ma podejście do sprawy. Po tym jak pewien user prawie że zrównał mnie z Salmanem Rushdie za mój podpis zaciekawiły mnie opinie forumowiczów. Może ktoś się dołączy…

EDIT

O, i już się dołączają :slight_smile:


(Myszonus) #12

Faral faktycznie masz intrygujący podpis. Może powiesz mi dlaczego uważasz że Dania słusznie zrobiła publikująć karykatury Mahometa ?? Ja uważam iż są pewne granice których przekraczać się nie powinno.


(Crackersforum) #13

Ciekawe co np Polacy zrobiliby gdyby np hm…- wybaczcie za to co powiem ale muszę - Muzułmanie pobulibkowali Jana Pawla 2 siedzącego w WC? Prezeciez to bylaby afera na caly swiat.


(Farall) #14

Zgadza się :slight_smile: Za przekraczanie takich granic uważam wyroki smierci na misjonarzy katolickich w krajach muzułmańskich, zniszczenie posągów buddy w Afganistanie będących światowym dziedzictwem kultury i jednym z cudów świata, zamordowanie reżysera za to że zrobił film o “niepoprawnej politycznie” treści czy choćby palenie ambasad w odwecie za nawet nie wiem jak obraźliwe ale jednak tylko obrazki.

Uważam za niepoważne przepraszanie ich za to że ogromnym wysiłkiem pokoleń nasza kultura wypracowała wysokie standarty demokracji których oni z takim podejściem nie bedą mieli za setki lat. Uważam za niepoważne nadstawianie obu policzków i tyłka do kopania za kazdą bzdurkę, podczas gdy druga strona nie daje z siebie nic i tylko wciąż żąda szacunku i poszanowania od innych. Przdstawiają Żydów jako krwiopijców z rogami i ogonami a spróbuj im tylko przypomnieć że ich prorok-pedofil miał kilkuletnią dziewczynkę za żonę (którąś z kolei żonę - dodam) to momentalnie masz wyrok śmierci wypisany. Niecierpię fanatyzmu. Szczególnie w takim wydaniu. To chyba tyle tytułem wyjasnień :slight_smile:

Termo - zapewne spalilibyśmy wszystkie meczety w Polsce prawda? Bo to typowe dla naszej mentalności :?


(Startowa) #15

nic dodać nic ująć…

ciekawe ty;lko czemu “obrońcy” nie widzą ich zachowania, gdzie w ich krajach chrześcijaństwo jest zakazane a zwalają się tutaj i śmią wymagać…

Dzień muzułmańskiego oburzenia:

http://www.eurojihad.org/name-News-arti … -1984.html

I ogólnie “wspaniałe zycie islamu” (odnośniki do fotek:

http://www.faithfreedom.org/gallery.htm


(fiesta) #16

Tak tylko dla przypomnienia:

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


(Farall) #17

Ale to nie oszczerstwa. To szczera prawda :mrgreen:


(fiesta) #18

No to zwróć uwagę na pierwsze słowo 8)

To dlatych którzy się zagalopują, żeby potem nie było zdziwienia jak pod postem pojawi się czerwony pasek :roll:


(Farall) #19

No to problem rzeczywiście, bo niektórzy się za prawdę również obrażają :x O to z resztą ta cała afera w świecie. Mam tylko nadzieję że jakby co to zastosujesz polskie a nie irańskie kryteria w ocenie wypowiedzi pod kątm tego punktu regulaminu :slight_smile:


(Monczkin) #20

Moje zdanie jest takie

Wolność słowa nie oznacza “wolnej amerykanki”. Wolność słowa, jest znacznie “gorsza” niż cenzura. Cenzor myśli za kogoś i postępuje według interesu danej ideologii (specjalnie przejaskrawiam, żeby oddać istotę sprawy). Korzystając z wolności słowa, każdy musi brać odpowiedzialnośc za własne słowa i czyny.

Żeby zrozumieć (próbować, bowiem są to skomplikowane sprawy) istotę tego konfliktu religijnego musimy cofnąć się w czasie, do pierwszych wojen religijnych (wyprawy krzyżowe), a także do wyjaśnienia różnic i części wspólnych religi chrześcijańskiej i islamu.

Praktycznie wszystkie trzy religie (Chrześcijaństwo, Islam, Judaizm) wywodzą się z jednego pnia. Wspólna tradycja jest bardzo podobna, zarówno w pojmowaniu Boga jak i miejsc wydarzeń czy osób biorących w tym udział (Abracham, Jezus, Maria). Pismo Święte czy Koran mówią praktycznie o tym samym.

Problem polega na interpretacji i stosowania się do nauk zawartych w Księgach. O ile Chrześcijanie dosyć “swobodnie” podchodzą do swojej religi, a tyle Wyznawcy Islamu czy Judaizmu wręcz przeciwnie - przykładem są państwa o ustroju religijnym, gdzie prawo opiera się na naukach zawartych w Koranie. Dla Chrześcijan (zwłaszcza w kulturze zachodniej) tak naprawdę nie ma tabu - weźmy np. wizje artystów w przypadku Papieża przygniecionego meteorytem czy ukrzyżowane genitalia (sprawa w sądzie). Niektórzy czują się tym urażeni - manifestują swoje niezadowolenie czy kierują sprawę do sądów. Kierujemy się własnym smakiem czy sumieniem.

W przypadku Islamu przedstawianie wizerunków ludzkich jest świętokradztwem i niedopuszczalne. Zresztą wystarczy porównać świątynie chrześcijańskie - obrazy, rzeźny, posągi, meczet - praktycznie brak ozdób, na ścianach cytaty koranu, brak wizerunków ludzkich - spartanizm, wynikający z tego, że miejsce ma służyć modlitwie, a nie zachwycaniu się bogactwem.

Musimy nauczyć się szanować różnice kulturowe i religijne. Demokracja nie wszędzie się sprawdza i sprawdzać nie będzie. Nie wolno narzucać innym własnego światopoglądu. Tego chyba tłumaczyć nie trzeba.

Wszystkie religie są pokojowe, nakazują żyć w zgodzie z innymi. Zmiana dokanała się w momencie, gdy zaczęto interpretować dosłownie przekazy lub wybierając ich dowolne fragmenty do uzasadnienia swojej polityki i tak zaczęły sie konflikty religijne - wyprawy krzyżowe, inkwizycja (która pierwotnie miała inne cele), nietoleracja, niezrozumienie, wywyższanie się ponad ludzi o innym światopoglądzie, religi, kulturze (II wojna światowa stanowi doskonały przykład)

Tak więc publikacja “satyry” wywołała taką, a nie inną reakcję.

Według “przekonań niektórych” mamy prawo zachowywać się jako goście w obcym kraju jak u siebie. Otóż nie, w krajach Islamu zabronione jest spożywanie alkoholu. Pijąc w miejscu publicznym łamiemy ich prawa za co najczęściej spotyka “prowodyra” kara. Nieznajomość prawa, obyczajów nie zwalnia ich przestrzegania. Niewiedza nie jest usprawiedliwieniem. Dlatego dobre przewodniki po krajach zawierają w sobie wskazania co do zachowania. Prosty przykład. Będąc w Rumunii wchodząc do świątyni prawosławnej musiałem nałożyć togę, w celu krycia gołych kolan. Dla nas może jest to niezrozumiałe, ale tak to wygląda i należy to zaakceptować. Tak samo będąc w meczecie na Krymie musiałem zdjąć buty. Są przyjęte pewne normy i musimy ich przestrzegać.

Uważam, że publikacje te, były niewłaściwe i nie powinny mieć miejsca. Popieram także decyzję naszego rządu, który przeprosił za takie zachowanie.

Dziennikarze, jak to dziennikarze, uważają, że wolno im wszystko. Otóż nie - istnieje coś takiego jak etyka dziennikarska, własne sumienie i zdawanie sobie sprawy z własnych poczyniań. Wolność słowa też ma swoje granice i te zostały przekroczone. Fajnie jest się wypowiadać mając zapewnione bezpieczeńswto (często iluzoryczne) inaczej ten problem widzą np. mieszkańcy Egiptu, Syrii etc. Popieranie racji kulturowo nam bliskich jest łatwe, gorzej ze zrozumieniem argumentów strony przeciwnej - wynikającej raczej z niewiedzy, podawaniu wybranych (wygodnych) informacji niż złej woli

Prawda jest taka, że zazwyczaj ekstremiści to wykorzystują do własnych celów i trudno im się dziwić. Tak naprawdę zarówno Chrześcijanie i Muzułmanie są tym przerażeni. Wspólnoty żyjące w zgodzie ze sobą od pokoleń nagle zaczynają się bać. Dawni przyjaciele stają się wrogami - jako przykład: wojna w byłej Jugosławi

Meczet

http://www.monczkin.kk.e-wro.pl/ukraina/14/index.htm

Rumunia

http://gallery.kryza.net/Rumunia_2004/dsc_5335

Wystarczy, mam nadzieję, że napisałem to w miarę składnie i zrozumiale. Niestety temat ten jest trudny do rozważań. Jest tu wiele czynników, które muszą zostać uwzględnione, żeby przedstawić istotę problemu.