Problem z win 10 po wymianie procesora

Witam Opiszę swój problem od początku:
Konfiguracja początkowa:
Płyta główna ASUS Commando
Procesor core quad duo
grafika NVIDIA 630
Win 10 po darmowym update z legalnego win 8,1

Po zmianie grafiki na MSI R9 270X Wszystko zatrybiło bez problemu.

A po wymianie procka na XEON X5470, Wgraniu biosu z mikrokodami, przy uruchomieniu win wywalało bluescreeny z przeróżnymi błędami i bez powodu restartowało kompa podczas prób automatycznej naprawy.

Ponieważ jestem amatorem w tych sprawach przerosło mnie to, zresztą nie mam płyty z 10 bo zrobiłem 10 przez nata to oddałem kompa do serwisu, żeby przetestowali mi go dokładnie i wgrali świeżą 10.

Po tygodniu oddali mi kompa z nową 10 ale dalej resety i blue screeny wywalało przy uruchamianiu kompa.

Wnerwiłem się i wgrałem z powrotem 8.1 i szok wszystko działa komp stabilny. Ale no co, jak wszystko co używam chodzi pod 10?

Wszedłem na stronę microsoft i zainstalowałem MediaCreationTool2004 żeby odzyskać system według licencji bez klucza.

I zonk. pobiera ISO na dysk uruchamia się instalator, aktualizacja dochodzi do 15% i przywraca Win 8,1 z komunikatem że nie mogło zainstalować systemu.

I bardzo dobrze, 10 to mulaste gówno, jak się 8.1 trochę pokonfiguruje to na starszych maszynach działa 2x szybciej.

1lajk

Tyle że wszystko co pod Xbox one, to wymaga 10. Dlatego zależy mi na tym systemie.
Przed chwilą próbowałem zrobić płytę przez narzędzia microsoft, ale kolejna kupa. pobiera wszystkie pliki a przy przygotowaniu obrazu zapisu wywala błędy.

bez informacji, co to konkretnie za BSOD, to generalnie niewiele da się powiedzieć

Przed wymianą systemu były to błędy podpisów plików i dotyczące braku rdzenia systemu.
Po wymianie systemu dotyczyły nieprawidłowego ładowania systemu.

Nie możesz po prostu zainstalować Windowsa na czysto z ISO zamiast narzędziami od M$?

  1. to jest opis przyrody, a nie nazwa BSODa :slight_smile:
  2. narzędzia od MS tworzą ten sam plik WIM/ESD, co ISO.

Zainstaluj Win 8.1 , uruchom CPU-Z i sprawdź czy są aktywne opcje SSE4.1 i VT-x. Jeśli ich nie ma - tonie zainstalujesz Win 10.

Chciał bym ale

Nie masz uruchamiać instalatora Win10, tylko program: CPU-Z

Nie nadążam.
Właśnie odpaliłem CPU-Z




Czyli co? Ten procek może się okazać że nie pozwoli Mi na zainstalowanie Win 10?

Ten procesor potrzebuje win 10 PRO, Home nie daje daje rady.
Torrent i pirat, albo 1000 zł
Te Xeony do dzisiaj wymiatają, tylko, że system i prąd.

Win 10 Pro obsługuje więcej rozkazów?

Nie bredź.

@DJ.Tuning

https://answers.microsoft.com/en-us/windows/forum/windows_10-win_upgrade/why-doesnt-intel-xeon-support-windows-10/9bc5272c-1196-4415-a266-6a53ad698e7a

https://answers.microsoft.com/en-us/insider/forum/all/new-xeons-are-giving-me-bsod/dfddc95a-38a7-42c3-8459-bd02be85626b?auth=1

Nie bredzę, oni swoje, a życie swoje, Jaka płyta, jaki RAM, jaki chipset itd. Miałem niedawno Dell-a Precision z Xeonami i za uja nie poszedł na win Home. Dobrze, że miał przypisany klucz do budy i win 10 pro zarejestrował.
To były 2 E5450, mało tego, już przy instalacji(oryginalna 10 ze strony microsoft, nagrana na patyka) wygaszone miałem opcje instalacji Home , Tylko WIN pro for Workstation.

Ty miałeś tam DWA procesory na jednej płycie. I dlatego ci nie poszło. HOME obsługuje tylko JEDEN procesor. Z jednym Xeonem nie powinno być problemu.

2lajki

Niby nie, ale serio za nimi nie trafisz. Jeden procek pójdzie a drugi nie.
Kilka lat temu tak sie gimnastykowałem z Dell Dimension na q6600, Tez dopiero na pro 7 odpalił.
Może chipset nie wiem, ale straciłem chyba wtedy nockę, bo komputer do sprzedania, a ja nie moge systemu zainstalować.(BYł linux, ale nikt nie kupi kompa z Archem :slight_smile:

No popatrz, a ja od długiego czasu wszystkim instaluję Win10 i nikt jeszcze się nie skarżył, wręcz odwrotnie zachwalają. Wyłączam zbędne pierdoły i dokonuję paru zmian… śmiga bardzo ładnie nawet na 1,5GB RAM i 2rdzeniowym procku… ważne aby komp miał SSD nawet 120GB na system.

No właśnie, bez tego lub 8GB RAM W10 to szit.

120GB kupisz za 60zl na olx nawet… a dać tyle pieniędzy raz na kilka lat to chyba nie duzo?