Problem ze 100 procentowym użyciem dysku

Czołem!

Pacjent to Lenovo Ideapad 110, zakupiony nowy w sklepie, system operacyjny Windows 10. Problem ze 100 procentowym zużyciem Dysku, i ponad 50 procentowym zużyciem pamięci. Nie da się normalnie korzystać ze sprzętu, jest totalnie spowolniony. Co może być przyczyną? Jakie może być rozwiązanie problemu?

Z góry dziękuję za informację.
Pozdrawiam Marcin

Jest szansa oddać w ciągu 14 dni?
To będzie najskuteczniejsze lekarstwo.
Pacjent ma niskonapięciowego Atoma 3060 i 4 GB RAM, to specyfikacja maszyny do Worda, a komputery takie parametry miały 10 lat temu.

Przechodząc do tematu dysku, to na 100% masz tam HDD, powolne. Może być jeszcze uszkodzone, leżał lata w magazynie, ale najpewniej komputer przez dzień-dwa będzie się aktualizował.

Możesz sprawdzić smart dysku hddtune i zrobić benchmark prędkości, ale Windows10 4 GB ram i dysk HDD to tragiczny zestaw, trzeba by na już kupić SSD… ale szkoda inwestować w taki archaiczny laptop.

On i tak bezie mulił, poczekaj na Chrome i surfowanie w Internecie. :wink:

Niestety nie ma już możliwości zwrotu, w związku z czym będę chciał zrobić coś by był w miarę możliwości użyteczny i przydatny to spraw codziennych.

Zakus SSD 240 gb nowy, marka dowolna w sumie. Pomoże to nieco.

Jednak ten Netbook, nie Laptop, i tak będzie się ciął w sieci. To naprawdę maszyna do pisania i e-maili, nie komputer multimedialny. :wink:

1lajk

Może jakiegoś lekkiego Linuksa na taki komputer? Ale to i tak internetu nie przyspieszy… Na Windowsa 10 to się nie nadaje.

Zainstalowanie wcześniejszej wersji Windows może coś zmienić?

Nic nie zmieni. Ten komputer powinien być sprzedawany co najwyżej z Androidem, a nie Windowsem.
Daj mu dzień albo dwa, żeby przemielił aktualizacje, indeksowanie i co tam jeszcze chce robić, to użycie dysku spadnie i system będzie responsywniejszy, ale nawet przeglądanie internetu na takim procesorze będzie mordęgą.

Zobaczę co stanie się właśnie za 2-3 dni. Szkoda że to takie dni… Rozumiem że to Intel Core i3 to dno w tej sytuacji?

Podaj pełne oznaczenie modelu laptopa który kupiłeś. Jest na naklejcie od spodu.

I3 ? Jeżeli to i3, a nie N3060 jak mówi net, to jesteś uratowany. :wink:

Niby najnowsze i3 10100 to jak jakaś starsza i7 7700 ale pewnie to nie jest tak mocno odświeżana (“refurbished”) wersja by miała procesor z 2020.

Zdjęcie naklejki ze spodu oraz na dowód zdjęcie że powinno być i3 wewnatrz :slight_smile:

No to teraz wycieczka do sklepu po SSD (SATA) o pojemności co najmniej 240GB.

Jest lepiej niż myślałem, ale niewiele.
Masz procesor praktycznie na poziomie 13-letniego q6600.


Musisz obowiązkowo dokupić SSD i RAM. Odkręć klapę serwisową i zobacz czy masz 2 sloty na pamięci. Jeśli tak, do dokup druga identyczną, jeśli nie, to obecną do szuflady, bo pewnie ciężko będzie sprzedać i kup 8GB.

Teraz przy 4GB RAM to nawet próba aktualizacji systemu pewnie kończy się zrzucaniem pamięci do swap, a tam trafia na powolny HDD i katastrofa gotowa :wink:
Poza tym HDD w laptopach to głupi pomysł, bo są to dyski, które nie lubią wstrząsów podczas pracy.

X-cum pisze, że RAM jest wlutowany:

No to bryndza :man_facepalming: Ale niech sprawdzi dla pewności.
Strona Lenovo to jakaś jest kpina. Żadnych informacji tam nie mogę znaleźć.

Też bym się nie przyznawał do tego czegoś :wink:

Ale Linux jest w stanie dać temu sprzętowi godne życie.

Tym razem muszę przyznać ci rację. Praca na tym sprzęcie pod Windowsem nie będzie wcale łatwiejsza niż nauka nowego systemu operacyjnego.

Popieram, jak Gom radzi, 240 SSD musisz tam dać, bo zwariujesz… :slight_smile:

Nie każda dystrybucja. Nie widzę tam Ubuntu i Minta. Polecam Manjaro ze względu na prostotę instalacji i wydajność.