Wow! Newsy z grafiką u góry, jak w blogach było?

Z Tidal, Spotify jest ten sam problem co z przysłowiowym Netflix’em. Czasem dłużej się przebiera wśród tytułów niż ogląda później. Klęska urodzaju, a koniec końców człowiek odpalał swoją playlistę z utworami, które słucha po raz milionowy.

Brakuję mi tego co miałem, gdy muzyki słuchałem z Sony Walkman NW-WS623. Może było bawienia się z zapełnianiem karty pamięci, ale za to płyt słuchało się od pierwszego do ostatniego kawałka.

…właśnie przez to, że na telefonie trzeba otworzyć aplikację, wybrać muzykę, sparować słuchawki - słucham zdecydowanie mniej razy. Za dużo bawienia się. Chcę urządzenie co po naciśnięciu jednego guzika odpali mi muzykę. Aż tyle i tylko tyle,.,

Ja łączę dwa światy. Czasami mam awersję nawet na samą myśl o włączeniu Spotify. Wtedy odpalam VLC na smartfonie, gdzie mam folder z muzyką. Pliki flac/mp3, własna lokalna chmura, synchronizacja za pomocą Resillio Sync, stara dobra szkoła.

Innym razem mam ochotę poszukać czegoś nowego. Wtedy leci nowa szkoła, proszę AI żeby na bazie ostatnich rozmów rozpoznało jaki mam dziś nastrój i przygotowało mi listę na Spotify :]

Tak jak pisałem muzyki, która powinna mi odpowiadać mam po korek, tylko czeka na kupce wstydu. Znalazłem parę kanałów na YT dzięki którym odkryłem, że moja muzyka nie umarła z moją młodością.

Mam nadzieję, że dzięki „Walkmanowi” uda mi się w miarę szybko przetrawić te 300GB.

Tak zgoda, teraz jest pełno dobrej muzyki, każdy gatunek się rozwija, po prostu muzyki jest 1000 krotnie więcej niż np w latach 90 i trzeba szperać, żeby znaleźć fajne zespoły, czasami zupełnie nieznane.

Może tak klasyczny rock z lat 80 ale wydany 5 miesięcy temu? :wink:

Jakby ktoś płakał, że kiedyś to było, a teraz nie ma i prawdziwa muzyka to pierwsze płyty Slayer i Iron Maiden:
LICH KING - Agents Of Steel

daje czadu

Chłopaki:

  1. Ja nie zrezygnuję ze Spotify! Używam od może 10 lar i jestem zadowolony.
  2. Z tym AdGuard DNS u mnie jest tak, że wprowadziłem adresy:

94.140.14.14
94.140.15.15

Do sieci Mesh od Tendy i mam to w całym domu: komputer, laptop mamy, nasze smartfony i TV… :slight_smile: Blokuje coś? Tak, reklamy na Google TV czy Androidzie bez Roota. Poza tym, nie odtwarza reklamy przy uruchamianiu radia internetowego na mojej Yamasze R-N800A. Poza tym, obsługuje ona BT, a nawet Spotify Connect czy AirPlay. Słucham, jak chcę. :slight_smile: Pliki MP3? Nie bronię, ale uważam, że to przeżytek lub - no - rzecz gustu… :slight_smile:

  1. Co do tego QR, to używajcie QR Droid. Swoją drogą, niegdyś pisałem tu, bo chciałem za grosze kupić Premium, by usunąć reklamy, których jeszcze AdGuard DNS nie blokował. Przespałem się i „czary mary” - blokuje… :smiley:
  2. Dobra, a co z inną siecią WI-FI lub LTE?? No nagrałem film na swym kanale YT też o tym:
    https://youtu.be/EB1DF4BxOBE?si=9QGNVhjTP1s4kUr8

Mówię tu o DoH i tym 5G.

…właśnie o ten gust chodzi. Jeśli słuchasz papki rodem z radia RMF FM to ze Spotify jesteś zadowolony. Gorzej jak słuchasz mniej popularnych odnóg i zespołów nie znanych w mainstreamie.

Podobnie problemy są z filmami i serialami. Coś co było klasyką w latach '90 jest dziś nie do oglądnięcia dziś (i gdybym nie miał tego na HDD w NAS to bym nie mógł do tego wrócić)

Oglądnij dziś w streamingu Gwiezdne Wrota SG-1, oglądnij Firefly (dla wielu to klasyka na pozionie Indiana Jones czy Powrót do przyszłości)
Podobnie jest z muzyką.

Ano, chodzi tobie o mniej popularne i niedostępne w Spotify treści. Mam jeszcze YT Music w wersji Premium, bo kupiłem YT Premium dla funkcji YT Studio. Poza tym co? Soundcloud w wersji free i radio z całego świata, nawet to darmowe Apple Music, gdzie dają radio za free, nawet na Androidzie.

A wiesz co jest wadą tego wszystkiego co posiadasz ?
Wymóg działania netu.
Саша dziabnie kabelek to siedzisz w głuchej ciszy…

I tak i nie. Od lat używam opcji pobierania lokalnego w Spotify. Klikasz żeby pobrał płytę/playlistę/album lokalnie. Możesz dać cały smartfon/PC w offline a apka się i tak uruchomi i Twoja składanka będzie grała.

Na początku to miało wielki sens ze Spotify bo transmisja komórkowa była droga, więc regularnie pobierałem offline. Potem przestałem, bo megabajty zrobiły się prawie darmowe. Teraz czasami tego używam, bo jak wybieram najwyższą jakosć i wjadę w jakąś dziurę gdzie nie ma zasięgu to potrafi zerwać.

Tak czy inaczej, wciąż widzę wielki sens i frajdę posadania plików mp3/flac i grania ich wg starej szkoły. Choćby z takiego powodu, że we własnych plikach mogę trzymać jakieś egzortyki których próżno szukać na Spotify.

Czyli dokładnie ten przypadek, z jedną uwagą. Biblioteka Spotify jest ogromna, znaduję tam praktycznie wszystkie klasyki złotej ery 80s które lubię. Biblioteka Spotify bije tą z Tidal na głowę, są nawet jakieś nisze z anime z jakichś chińskich seriali o których nikt nie słyszał.

Sieczkę masz tylko gdy podążasz za propozycjami Spotify, bo algorytmy promują pewien rodzaj treści. Duużo lepiej szukać za pomocą Czatu AI. Nie rozpisuję się dlaczego - można sprawdzić. Jednak bywa, że w Spotify nie ma. Wtedy własne pliki pięknie się sprawdzają.

Nie mam Spotify, nawet nigdy nie widziałem tego. Ale jak to się tam znajdzie to zgasnę :stuck_out_tongue:

Amigowa klasyka :slight_smile: owszem jest, są remiksy.


a co powiesz na to?

takich playlist jest miliony

No to mają u mnie PLUSA :stuck_out_tongue:

Jest też sporo remiksów, np muzyka z The Last Ninja na C64 ale w wykonaniu instrumentalnym. W sumie niewiele się to na dziś dzień różni od Youtube, gdzie też wszystko znajdziesz. Plusy ze przeważnie gwarantuje jakąś jakosć, działa z wyłączonym ekranem i jest offline.

Ah no i bym zapomniał. Największy plus Spotify. Jesteś np zalogowany na swoim smart głośniku, na PC i na smartfonie. Bierzesz do ręki Smartfon wybierasz i każesz żeby grał na głośniku. Smartfon możesz wyłączyć. Gra niezależnie. Ale możesz też na PC’cie ustawić że ma grać przez smartfon. Zarządzasz sobie apką na PC’cie ale gra Ci przez smartfon bo akurat masz do niego podpięte słuchawki BT.

Np przychodzisz z dworu z słuchawkami na głowie. Zdejmujesz klikasz zeby grało z domowego audio. Przełącza się bez przerwania grania.

Dla chcących zrobić sobie własny głośnik do Spotify np z Raspberry Pi - raspotify | A Spotify Connect client that mostly Just Works™ działa pięknie nawet w fajnej jakości.

Ja to wszystko mam lub mam w zasięgu :slight_smile:
Włącznie z takimi ciekawostkami gdzie nasi potrafili udowodnić, że da się … np, to:

Demoscena tylko nie mogę złapać czy to Atari czy C64 + pewnie coś wow co normalnie nie było możliwe? :slight_smile:

To z gry, Atari 8-bit - Trix

Tak myślałem że Atari, charakterystyczna syntetyczność, ale nie byłem pewien. No to na Spotify też tego sporo znajdziesz, 8 bit/16bit/chiptune. Stare, nowe. Z drugiej strony nic szczególnego, jest nie tylko na Spotify.

Pokażę jeszcze jedną:

To tylko na zachodzie cieniasy twierdzili, że nie da się, polacy zmusili atarynkę i napisali nawet trackera do komponowania.

To ma 4k bajty ! Co by ktoś nie pomyślał, że cały ram zajmuje w atarynce.