Wzmacniacz Onkyo TX-25 - dobór głośników


(dragonn) #1

Posiadam wzmacniacz (+ tuner) który jest podłączony do kompa, dotychczas miałem podłączone do niego dwa 8 ohm głośniki 25 W, niestety jeden z nich przestał działać, chyba cewka się poluzowała, bo gra bardzo cicho i tak trzeszczy, na pewno nie jest to problem z wzmacniaczem, bo po zmianie z lewego kanału z prawym dalej nie działa ten sam głośnik. Znalazłem teraz inne głośniki, i zastanawiam się czy mogę je podłączyć bo mają dosyć nietypowe wartość, a mianowicie 6 ohm i 20W Rated Power i 40 W Maximum Power Handling Capacity, znalazłem taka dokumentację wzmacniacza http://dl.dropbox.com/u/1664131/TX25sm.pdf , ale nie jestem z niej mądry, i nie ma tam takiej wartość jak 6 ohm. I w związku z tym pytanie, czy mogę podłączyć te głośniki bez obawa zajechania wzmacniacza (szkoda go bo fajnie gra :smiley: ), oczywiście nie mówi o grani na maksymalnej głośności (od razu mógłbym się wyprowadzać z domu :smiley: ), zazwyczaj nie wykręcam więcej nie 1/3 głośności.


(przemek7525) #2

Możesz bez problemów podłączyć do tego ampli kolumny 6ohm, ale są o wiele za słabe - nawet jeżeli grasz na tej 1/3 głośności, bo w impulsie wzmacniacz może wysłać o wiele więcej, i możesz upalić głośnik. Teoretycznie kolumny powinny być około 1,5 razy mocniejsze od wzmacniacza. Ale jeżeli chodzi o to, czy będzie to działało poprawnie i nie upalisz wzmacniacza, to możesz bez obaw podłączyć te kolumny :wink:.


(dragonn) #3

O głośniki się nie martwię, najwyżej pójdą, zastanawiam się na regeneracją innych starych głośników, ale nie mam o nich żadnych info, muszę je rozebrać i sprawdzić bezpośrednio na głośniku jaką mają moc. Największy problem to to że na głośniku basowym (ten największy chyba się tak nazywa) z starość wykruszyło się zawieszenie górne ( to z tego wątku membrana-glosniku-t402561.html) jeszcze trochę go tam jest, ale kruszy się w palcach, nawet ich nie włączam, z tego co mierzyłem multimetrem to też mają 6 ohm, ale na pewno więcej mocy, średnica jest dobrze dwa razy większa od tych co będę podłączał i ciężar też dużo większy, zastanawiam się jakie mogą być koszty takiego zawieszenie, są to jakieś stare, jeszcze polskiej produkcji głośniki (po nazwie firmy, ale dokładniej jej nie pamiętam, nie chce iść mi teraz ich szukać :smiley: )?


(przemek7525) #4

Takie zawieszenie to kwestia kilkunastu złotych. Skoro to stary polski głośnik, to na 99% jest to Tonsil, ale dziwna jest jego oporność, bo mówisz, że ma 6 ohm, a z tego co wiem, to Tonsil robił głośniki tylko 4, 8 i 15 omowe (te ostatnie do połączenia równoległego)

Tutaj masz listę zawieszeń do głośników Tonsila - patrz tylko na piankowe, bo mówisz, że takie masz. Oznaczenia są takie: GDN (głośnik dynamiczny niskotonowy) xx/yy/zz, gdzie x - średnica, y - moc, z - dodatkowe oznaczenie, nie zawsze jest - to chyba powinieneś wiedzieć, aby wybrać odpowiednie zawieszenie do głośnika.


(dragonn) #5

Nie to nie są Tonsil, byłem sprawdzić i to są Visonik (heh, z tego co wiedzę jest to niemiecka firma, może ojciec, albo dziadek je z Niemiec przywieźli). Co do tego że to pianka to chyba się nie zgodzę, zresztą sam oceń, wydaje mi się z cienkie na piankę:

mlimg_079248.jpg


(przemek7525) #6

Raczej na pewno to jest pianka - ona nie jest jakoś specjalnie gruba. Poza tym napisałeś, że zaczyna się kruszyć, a tylko pianka ze znanych mi rodzajów zawieszenia kruszy się jak jest stara (po około 20 latach).


(dragonn) #7

Aha, no chyba że tak, wielkie dzięki za pomoc :smiley: .