Czy zamykać stare wątki, czy jednak pozostawiać otwarte?

Bo pewnie masz integrę, a poza tym - gratulacja z odkopywania 11 letnich wątków :slight_smile:

Może po prostu takie wątki powinny się automatycznie zamykać i uniemożliwiać dodawanie nowych wpisów?

Z jednej strony powinny, ale z drugiej … może i warto je odkopywać skoro ich wątki często powodują dyskusję? :smiley:

Nie powodują żadnej sensownej dyskusji tylko wprowadzają zamieszanie, ale pewna cebula kiedyś tak zadecydowała i ludzie nieświadomie odkopują archiwa :stuck_out_tongue_winking_eye:

A post was merged into an existing topic: Czy PC będzie działać bez karty graficznej?

Wydzieliłem kilka postów z jedenastoletniego wątku, aby zaproponować dyskusję na temat zamykania (bądź jednak nie) starych wątków.

Często z takich wątków korzystają spamerzy, doklejając swój, często pierwszy, post na forum z jakimś linkiem lub reklamą.
To oczywiście często jest zgłaszane lub wyłapywane i kasowane, ale raz na jakiś czas trafi się sensowny post w starym temacie.

To jak myślicie, zostawiać otwarte, automatycznie zamykać po określonym czasie, czy dopiero gdy wyraźnie widać, ze temat służy tylko spamerom?

Sensownym byłoby zamykanie wątków albo automatycznie po upływie jakiegoś okresu czasu albo po upływie krótszego czasu pod warunkiem oznaczenia jako rozwiązany przez autora. Pozwoliłoby to uniknąć archeologii i patologii w stylu: “Mi pomogło + reflink_dildo_udarowe_na_szelkach”.

Z drugiej strony nie warto dbać o forum, nad którym nadzór, przynajmniej formalny, sprawuje redakcja mająca jawnie wywalone na cyrk odwalający się na portalu i w komentarzach (anonimki, grupa bindi LOL : ) ). Co robić jak żyć? Mieć wywalone…

1lajk

Co do formalnego nadzoru, to masz rację. To forum DP (czyli de facto WP), którego właścicielem jest DP (czyli de facto WP). Jednak oni się forum DP w ogóle nie przejmują, nie odpisują na posty, na PW, na cokolwiek. Nie aktualizują silnika, nie wtrącają się w dyskusję, w nic…
Nie wiem, brak czasu, zainteresowania, kasy…?

Dlatego ja o to pytam. Ja, czyli ktoś, kto nie jest zainteresowany “słupkami w excelu” ani w jakikolwiek inny sposób.
Postanowiłem, że skoro oni nie mają na to czasu, chęci czy pieniędzy, to parę rzeczy moglibyśmy zmienić, jeśli chcemy. Oczywiście nic na siłę, tylko to, co uznamy za zasadne.
To jak?

Sam widzisz, jaki procent odkopywanych tematów ma sens. Czy przeganianie tych spamerów jest warte tego, żeby raz na sto tematów ktoś zaktualizował wiedzę archiwalną?
Moim zdaniem za każdym razem lepiej założyć nowy temat.

Dopóki ludzie używają starych komputerów i archiwalnych programów - to wciąż aktualne są prawie wszystkie tematy dot XP, visty, czy win 7. Win7 ma 11 lat, a uparci wciąż mają uparcie podobne problemy. To się nie zmieni, dokąd będzie działać. Porady wciąż aktualne, choć z portali znika oprogramowanie do starych systemów. Sam używam na win 10 programów z 2003, z 2007 i zadziwiają niepsuciem się. Microsoft nie udostępnia aktualizacji do XP, visty i win7, ale jak się umie, do tak dociągnie się poprawki exe, że wejdą jeszcze wszystkie msu (win7).
Ja jakoś nie wymiatam zapasów, sp3, directxa 9.29, LAVfilters XP i mnogo tego trzymam na hostingu. Jeśli instalator XP przyjmuje oryginalny klucz i jeśli system aktywuje się przez internet - jeszcze - to nie ma straszenia, że XP umarł, skoro śmiga na mim YT i wsio oprócz netflixa. Emulatory, stare gry i co tam jeszcze - to jeszcze wabi i kusi, a my - starzy wyjadacze jeszcze niejedno możemy podpowiedzieć.
Co fcecie - tak z 10 lat temu wykopywano kilkuletnie tematy i także była dyskusja, żeby zamykać. Ludzie się nie zmienili.

Bogi, ale nikt nie chce, żeby te tematy archiwizować/ukrywać. Niech ta wiedza dalej będzie dostępna. Chodzi tylko o blokadę odpisywania w powiedzmy starszych niż rok.

I o to chodzi. Są argumenty, to muszę się ich słuchać. Tu są dwa głosy, głosy przeciwne. Więc tak - @Bogdan_G - nikt nie broni (a wręcz przeciwnie) zakładać tematów dotyczących Windows 8, 7, Visty, XP czy nawet 2000.
Pytanie w sumie jest takie, czy zadawać je w wątkach sprzed np. 10 lat, czy zakładać nowe, własne, z własnym problemem?

A z drugiej strony - @pocolog - jak ktoś ma identyczny problem, to może jednak powinien pisać w temacie już istniejącym?
Ja - przyznam - bardziej (tak 60/40) skłaniam się ku zamykaniu wątków starych, ale kto wie, może z tego zrobi się 40/60. :slight_smile: Bogdan już podał sensowne argumenty…

Może zmiana tu ma jakiś sens? Np. na 480 (20 dni)? Albo na 4800 (200 dni)?

1lajk

To na próbę ustawiam na 20 dni, od czasu ostatniej odpowiedzi, gdy temat został oznaczony jako rozwiązany.
Do zmiany, gdy okaże się, że jednak nie. :slight_smile:
A jak nie został, to niech będzie otwarty.

20 dni to chyba za mało. Pamiętam tematy, gdzie autor wracał po miesiącu, czy dwóch…

No to ile? Zaznaczam, że chodzi tylko tematy oznaczone przez autora, jako rozwiązane. Pól roku?

Ja nie chcę podejmować decyzji, ale 20 dni wydały mi się za krótkie.

Pośpieszyłeś się z tymi 20 dniami.
Rzeczywistość zmienia się i coraz trudniej rozwiązywać problemy dziś dotyczące dawnych lat. Jak to na forum msfn tłuką mody pod XP i na githubie - to już masowa skala. Tematy ciągną się latami. Nikt tam też nie zamyka, chociaż tworzą się działy old, czy następuje wyczerpujące rozwiązanie w związku z innym pomysłem i pracą wielu ludzi nad dostosowaniem XP w dzisiejsze realia. Tutaj na forum są inne praktyki i zasady, ale to nie znaczy, że jesteście mądrzejsi od informatyków z całego świata, którzy umieją odkształcać politykę MS i nie tylko.

Nic na siłę, poczekam na głosy innych użytkowników. A jak nie będzie, to ustawię na 2 miesiące. :slight_smile:

Masz rację @Bogdan_G, są takie sytuacje. Dlatego pytam. I zaznaczyłem, ze chodzi mi wyłącznie o tematy oznaczone przez pytającego jako “rozwiązane”.
Czyli Twój głos jest przeciw zamykaniu jakichkolwiek wątków, tak?