Jak bezpiecznie usuwać duplikaty plików?


(H@wkeye) #1

Witam.

Mam takie pytanie. Jak bezpiecznie usuwać duplikaty plików i jakim menedżerem ?

Takie pliki tworzą się samoistnie i zajmują tylko cenne miejsce na dysku.

Wiem, że są różne sposoby usuwania tych plików np. ręczny i automatyczny. Co do ręcznego to tutaj wiem, że trzeba dokładnie wiedzieć które pliki usunąć, a które nie (chodzi o te rozszerzenia itp). Mnie natomiast interesowałaby raczej ta druga metoda - automatyczna.

Posiadam jeden tego typu program Auslogics Duplicate File Finder 2.5.0.0 , ale nie mam pewności czy wszystko będzie poprawnie przy ręcznym usuwaniu.

Jest tam też opcja automatycznego zaznaczania i usuwania zdublowanych plików, ale nie mam tej pewności czy nie zostaną tam również usunięte pliki nie te co potrzeba. :slight_smile:


(Drobok) #2

Jak sobie ustawisz tak se usuniesz. Pewności nigdy nie będziesz miał bo to ty ustawiasz.


(Bogdan_G) #3

Miałem przed laty problem z usuwaniem duplikatów plików i folderów. Glary miał taką możliwość. Doszedłem do tego, że pewnych plików nie można usuwać, gdyż odnośniki do nich mogą być w kilku programach, np, moja fotka będzie w faststone, moich obrazach, microsoft picture manager i nawet w paincie, gdy coś tam robiłem. Okazało się, że glary, to szkodnik. Niektóre systemowe pliki też mają równoczesną lokalizację np. w C i w autostarcie. Duble są rozpoznawane wg. nazwy, czasem jeszcze rozmiaru. Jeśli Ci zależy na pozbyciu się rzeczywistych dubli, to radzę znaleźć w internecie odkurzacz 12.6 portable http://www.programfiles.pl/program-1848 ... table.html albo instalacyjny http://www.sciagnij.pl/programy/p/Windo ... urzacz/493 i dać mu skanowanie zaawansowane. Robi kopie bezpieczeństwa. Gdy klika się w logo odkurzacz, są dostępne moduły. Przez ponad pięć lat nie zepsuł mi systemu xp i potem win 7 na laptopie. Czytając można dojść, które duble można usunąć w auslogics, a które zostawić. Lepiej hurtowo nie załatwiać dubli.

Świątecznie pozdrawiam :slight_smile:


(floyd) #4

Jeśli chodzi o mnie, to wyszukuję duplikaty plików o konkretnych rozszerzeniach np. '.mp3', '.jpg' itp. czyli plików które są mi dobrze znane i ewentualnie usuwam je tam gdzie uważam, że są zbyteczne.

Jeśli chodzi o dowolne pliki systemowe np. biblioteki z rozszerzeniami '.dll', kontrolki z rozszerzeniami '.ocx', pliki z rozszerzeniami '.drv', '.exe' i wiele innych nigdy nie usuwam z katalogu c:\Windows\, a nawet z innych katalogów chyba, że wiem dokładnie jakie jest ich działanie i czy są potrzebne czy też zbyteczne. Usuwane natomiast mogą być bezpiecznie wszelkie pliki znajdujące się katalogach: '\temp'. Czasami bywa też tak, że ta sama biblioteka potrzebna do działania programu1 jest też potrzebna do działania programu2 i biblioteka ta umieszczona jest w katalogach obu programów. Usunięcie tej biblioteki z katalogu należącego do jednego z tych programów może spowodować, że program ten nie uruchomi się.

Przy wielkości obecnych dysków twardych przestało być problemem, że pliki potrzebne do działania programów znajdują się w kilku katalogach. Uważa się nawet, że najlepiej by było aby wszystkie pliki potrzebne do działania danego programu znajdowały się w katalogu tego programu, a deinstalacja takiego programu sprowadzała by się tylko do usunięcia tego katalogu.

Krótko mówiąc nie polecam nikomu usuwaniu ręcznym duplikatów plików o których nic nie wiemy, czyli czy są potrzebne czy też zbyteczne, korzyść z takiego usunięcia raczej niewielka, a kłopoty mogą być duże.

Przy automatycznym usuwaniu duplikatów też trzeba uważać poprzez określanie kryteriów zapewniających, że nic potrzebnego nie zostanie usunięte, ale na takie podejście potrzebna jest pewna wiedza i doświadczenie.

Do zwiększania wolnego miejsca na dysku lepiej używać programów typu: CCleaner które usuwają pliki zbyteczne i nie muszą, a najczęściej nie są to duplikaty plików.


(H@wkeye) #5

No ale panowie programy takie jak Auslogics 2.5.0.0 , EasyCleaner czy Odkurzacz w wersji 13 , które posiadam i Odkurzacz 13 , który z tego co widzę posiada różne opcje i obsługuje różne obiekty, ale chyba wśród nich nie ma obsługi duplikatów plików.

Programy te posiadają m.in. opcje automatycznego wyodrębnienia duplikatów, które trzeba zaznaczyć i usunąć.

Posiadają też inne opcje np. ręczne usuwanie.

Ale główny problem jest w tym które pliki bezpiecznie usunąć - chodzi tutaj głównie o rozszerzenia tych plików

Czasami zdarza się, że pliki mają identyczne rozszerzenia i naprawdę nie bardzo wiadomo które usunąć, które z nich są zbędne. Tych różnych rozszerzeń jest bardzo dużo.

Czy zdać się na to co program wskazuje jako te pliki zdublowane, czy też po kolei żmudnie i ręcznie usuwać według jakiegoś, określonego algorytmu ? Tylko jakiego ? Tych plików jest jednak bardzo dużo i byłoby to dość żmudne i niepewne zawsze - bo tu trzeba mieć absolutną pewność.

Łączna ilość miejsca jakie te pliki u mnie zajmują to ok. 612 MB tak pokazuje Auslogics 2.5.0.0.

EasyCleaner pokazuje ok. 500 MB na C:. Na D:\ 380 MB.

CCleanera też używam do czyszczenia komputera ze zbędnych plików, ale czy program usuwa również pliki zdublowane nie wiem, raczej nie.

A więc czy jest jeszcze jakiś program poza tymi, który w sposób pewny i bezpieczny usuwałby te pliki zdublowane, które rzeczywiście nimi są ? :idea:


(floyd) #6

Jest np. na dysku systemowym taki katalog C:\WINDOWS\system32\dllcache

gdzie wszystkie pliki to są duplikaty utworzone przez system ze względów bezpieczeństwa, a czy je usuniesz to wyłącznie Twój problem. Poczytaj jeszcze tu:

dllcache

albo tu:

dllcache


(H@wkeye) #7

Folder dllcache jest folderem ukrytym i systemowym, o czym nie pisałeś ale do tego doszedłem.

U mnie waży on 488 MB, ale rozmiar na dysku to 319 MB - nie wiem, który z tych rozmiarów jest prawdziwy.

Poza tym folder ten zawiera kopie plików systemowych tworzonych automatycznie przez system. Nie jestem pewien czy można je na pewno bezpiecznie usuwać ?

Ale wracając jeszcze do poprzedniego: czy powyższe programy w swoich listach znalezionych plików zdublowanych umieszczają również pliki z folderu dllcache?

Usuwanie zdublowanych plików to oczywiście mój problem, ale tu jest właśnie ten haczyk - czy i jak mogę zrobić to bezpiecznie ? Nie miałem okazji jeszcze usuwać plików zdublowanych, a nie chciałbym w ten sposób narobić sobie jakichś szkód w systemie.


(floyd) #8

Rozmiar pliku w pamięci, a rozmiar pliku zapisanego na dysku, to dwie różne rzeczy.

Plik może mieć wielkość 1 bajta ale na dysku będzie zajmował np. 4 kb.

Poczytaj o klastrach choćby minimum np. tutaj:

http://rad.fm.interia.pl/systemy-plikow.html

Co to znaczy bezpieczne usuwanie? ? ?

Duplikaty plików można też traktować jak duplikaty kluczy do mieszkania czyli tzw.klucze zapasowe.

Jeżeli zgubisz klucze to możesz je zastąpić kluczami zapasowymi, ale można też przeżyć całe życie i nie skorzystać z kluczy zapasowych. Nikt Cie nie zmusza do trzymania kluczy zapasowych, możesz je wyrzucić.

Pliki zapasowe mogą się przydać jeżeli oryginały ulegną np. uszkodzeniu, ale można też nigdy z nich nie skorzystać.

Jeżeli usuniesz katalog dllcache to oczywiście Windows będzie działał, a czy coś nawali to jedynie wróżka może Ci powiedzieć. Jeżeli nie będzie kopii zapasowej plików systemowych to ewentualnie trzeba będzie ich szukać np. w programie instalacyjnym Windowsa i tyle.


(H@wkeye) #9

System plików u mnie to NTFS , a więc najwydajniejszy. Natomiast która z tych wartości odpowiada prawdzie - rozmiar pliku lub folderu czy rozmiar na dysku, bo tego nadal nie rozumiem ?

Poza tym zaszliśmy tutaj trochę gdzie indziej niż mi chodziło, a nie wierzę że nie domyślasz się co to jest bezpieczne usuwanie. No oczywiście, że przede wszystkim takie by tak usuwać pliki zdublowane, aby nie przysporzyć żadnych szkód w systemie lub całkiem go nie uwalić.

Folder dllcache jest folderem systemowym, zawiera przydatne kopie sterowników systemowych, usuwanie go jest czasem ryzykowne, dlatego nie będę go usuwał. Tym bardziej, że nie mam wymaganej tu płyty instalacyjnej.

Chodziło mi raczej o to jak usunąć automatycznie bądź ostatecznie ręcznie te duplikaty z całego dysku z pomocą programu czyszczącego, który je wykrywa, zaznacza i usuwa. A nie tylko z określonego folderu.

Z tymi programami to jest tak, że właściwie każdy z nich pokazuje trochę coś innego, ma inne opcje.

A więc też pisząc "bezpieczne usuwanie" miałem na myśli to, czy te zaznaczone w programie automatycznie - zdublowane pliki mogę "bezpiecznie usunąć" rzeczywiście ?

Bo np. EasyCleaner w swej opcji _ Pomocy _ zawiera poradnik, który opisuje jakie i które pliki wraz z rozszerzeniami usuwać, a które nie. Jednak jest to niewygodne, żmudne, a i wielce też niepewne z racji ilości tych plików i ich bliskich czasem podobieństw.

Także chodzi mi o pliki zduplikowane pokazywane przez te programy w tym przypadku, nic innego więcej.

Czy więc zdać się na te programy i usunąć je w sposób automatyczny ?

A czy wśród plików zdublowanych pokazywanych w tych programach znajdują się też te z dllcache?

Poza tym czy idąc za tym co pisał tutaj Bogdan_G , czy np. posiadany przeze mnie program Odkurzacz w wersji 13 , który tworzy rzeczywiście kopie bezpieczeństwa usuwanych plików - w trybie zaawansowanym wykrywa i usuwa duplikaty plików ? Czy to byłby naprawdę dobry, bezpieczny sposób ??


(Bogdan_G) #10

Ja pisałem o poprzedniej wersji odkurzacza 12.6. Do niego jeszcze są aktualne bazy. On to w ustawieniach ma opcję wyboru trybu skanowania. Odkurzacz 13 ma to samo, ale bez zaawansowanego trybu skanowania. Nie wyświetlają się zeskanowane pliki tak, jak w wersji 12.6. O ile nie ustawisz na automatyczne zaznaczenie i usuwanie, to możesz przyglądnąć się, co wyskanuje się w oknie programu. Zobaczysz obce wersje językowe zainstalowanych programów, pliki temp, duplikaty i przy nich opisy, czy można bezpiecznie usunąć, thumbsy i wiele innych. Też robi kopie bezpieczeństwa. Co do folderu dll cache, to kieruję się tym: http://traxter-online.net/replacer-podm ... indows-xp/ i za chiny nie usunę. Ostatnio odchudziłem Windowsa z paru nieaktualnych installerow, które też są w ukrytym folderze, czyli po movie maker, którego dawno odinstalowałem, po google chrome, też nie mam tego programu i instalator Office, sprzed dwóch i pół lat, bo zobaczyłem, że jest installer Office sprzed niecałe półtora roku, kiedy był reinstal systemu. Tylko czysta instalacja nie dziedziczy installerow. Pół giga wyrzuciłem. Systemowi lżej i bezproblemowo. Inne zostawiłem.


(H@wkeye) #11

Dobrze wiem Bogdan , używam Odkurzacza od dobrych kilku wersji i baz składników. Także musiałem mieć kiedyś i tę 12.6. Teraz mam 13 no i przecież tam też jest tryb zaawansowany, tylko że coś mało tam tych rozszerzeń plików do skanowania. Mniej nawet niż w innych trybach. Nie wiem czy są tam te o które mi chodzi. Są tam więc głównie pliki innych wersji językowych - potwierdzam. Inne też są, ale czy te, o które mi chodzi to już sam nie wiem.

Poza tym jak to nie wyświetlają się wyniki skanowania ? Wyświetlają się, potem zaznaczam je i usuwam. Wcześniej tworzy się jeszcze ta kopia bezpieczeństwa tych plików.

Tylko, że ja w Odkurzaczu zaznaczam tylko _ Tryb podstawowy , czasem **Rozszerzony_** , nigdy zaś _ Zaawansowany _ bez tej opcji _ Przyspieszony _.

Czyli co ? Powinienem wrócić do wersji 12.6?? ??


(Bogdan_G) #12

Tak, według mnie, to zbędne duplikaty masz dawno odkurzone. Pisałem o dostępności do podglądu. Klikam na wybór tryby skanowania zaawansowany bez zaznaczania filtrów i daję potem skanowanie. Wyszukuje dużo więcej, niż w trybie bezpieczny. Dobrze wiem, że mam w systemie zdublowane pliki i puste foldery. Przez czyszczenie programami typu wise disc cleaner, ccleaner, jetclean i odkurzacz, jestem przekonany, że pozbywam się zbędnych dubli. Mam oczywiście portable najnowszego odkurzacza - też. Poprzednia wersja potrzebna mi ze względu na moduły. Nauczyłem się nimi posługiwać. Ba! Usuwałem modułem usuwanie zablokowanych plików, foldery i pliki babylon, conduit, zablokowany av zenok, zbędnego installera msi itd. Tak samo potrzebny mi jest menadżer rejestru, gdzie z poziomu rejestru mogę odinstalować niepotrzebny program. Ostatnio programikiem do usuwania frameworków, wyrzuciłem framework3 i przekonałem się, ze jest on w spisie zainstalowanych programów. Po zaznaczeniu dałem na odinstaluj i systemowo go odinstalowało. Po ponownym włączeniu menażera nie było już tej felernej framework3, Poszukałem wyszukiwarką i rzeczywiście. Poszedł tez installer framework3 tym wcześniejszym modułem, bo zwykle usuń nie pomaga. Właśnie w tym, co było instalowane, a teraz nie ma - doszukiwałbym się zbędnych plików, których czyszczące programy, bez wskazania, nie ruszą.

Pozdrawiam i oby do siego! Lepszego!


(floyd) #13

Tak na marginesie.

Frameworki (od wersji 1.0 do 4.5) są to biblioteki potrzebne od działania wielu nowszych programów i znajdują się w katalogu c:\Windows\Microsoft.NET

W Windowsie XP trzeba było je samodzielnie instalować, ale w Windows7 czy Windows8 są automatycznie instalowane razem z systemem.

Oczywiście jeśli nie posiadasz ani jednego programu korzystającego z tych bibliotek to rzeczywiście są zbyteczne. Nie radził bym jednak ich odinstalowywania w nowszych wersjach systemu Windows.


(Bogdan_G) #14

Dla mnie, framework3, to wadliwy produkt sypiący błędami. Na win 7 mam framework2 potrzebny do Worda 2007 i framework3.5, który ma biblioteki framework3, ale działa bezproblemowo. Nikomu nie poleciłbym właśnie tego frameworka.


(opi) #15

Nie wracaj do wersji 12.6 ponieważ nie jest aktualizowana i jej baza także.

Jedyna aktualna wersja Odkurzacza, która się automatycznie zaktualizuje z jakiejkolwiek posiadanej to 13.2 i do niej wychodzą też bazy sygnatur.

Tryb zaawansowany w Odkurzaczu 13 także jest. W skład tego trybu wchodzą filtry z poprzednich trybów tj. Bezpiecznego i Rozszerzonego. Stąd błędne przekonanie, że Zaawansowany ma najmniej filtrów. Tak samo w skład Rozszerzonego wchodzą filtry trybu Bezpiecznego.


(H@wkeye) #16

No dobrze, ale czy to co tutaj najistotniejsze czyli to czy ten tryb rozszerzony, którego ja dotąd nie używałem - usuwa też w sposób bezpieczny te dublety i w razie czego oczywiście przywraca z kopii ?

Czy w tych opcjach typów obiektów w Odkurzaczu są też pliki zdublowane ?


(opi) #17

Odkurzacz nigdy nie miał i wersja 13-ta także nie posiada bezpośredniego wyszukiwania duplikatów plików multimedialnych w taki sposób, że zdjęcie/film jest porównywany rozmiarem/datą/zawartością ze zdjęciami/filmami z zupełnie innego folderu lub nawet partycji.

Odkurzacz posiada mniej agresywną formę rozpoznawania zdublowanych plików znajdujących się w tym samym folderze.

Bierze pod uwagę kopie przypadkowo zrobione przez użytkownika w tym samym folderze , przykładowo:

W folderze masz zdjęcie "widok.jpg" i przypadkowo zrobiłeś jego duplikat "Kopia widok.jpg" (Windows sam dodaje słowo "kopia").

Jeśli kopia i oryginał istnieją, to wtedy i tylko wtedy Odkurzacz kopie zdjęcia wskaże ci jako zbędną.


(H@wkeye) #18

Postanowiłem odkopać wątek i spojrzeć na sprawę od bardziej praktycznej, konkretnej strony i zarazem prosić was jeszcze o rady (wszelkie mile widziane).

Otóż przeskanowałem dogłębnie i szczegółowo dyski C:** i *D:* a programie **Auslogics Duplicate File Finder , ze wszystkimi opcjami w poszukiwaniu tzw. duplikatów.

I bardzo proszę was o rady, bo w Auslogics nie bardzo wiadomo co w ogóle jest duplikatem i najbezpieczniej jest ręcznie je wybierać i usuwać, żeby jakieś programy i system nie padł, nawet mimo robionej kopii bezpieczeństwa.

Tak, ale to przy tej ilości plików jest czasochłonne, a przydałaby się też jakaś wiedza o tych plikach.

I to nawet w tak niedocenianym i jakoby wręcz szkodliwym działając w trybie automatycznym i zbiorowym programie jak Auslogics Duplicate , cyt.:

Hurtowo może rzeczywiście lepiej nie, ale ręcznie raczej tak - tu proszę jeszcze o wszelkie wasze sugestie.

I wreszcie podaję pełną listę screenów z wykonanego skanu, rzecz jasna pokawałkowanych, bo jako całość to bardzo duży plik: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15.

W sumie rozmiar wszystkich znalezionych plików wynosi blisko 700 MB , a więc jest o co walczyć, chyba że nie są to zbędne pliki a w każdym razie nie wszystkie, tylko wręcz przeciwnie są potrzebne ?

Tylko czy rzeczywiście warto zaznaczać wszystkie lokalizacje, czy np. z *C:* w ogóle nie, albo niektóre - bo tych systemowych chyba program nie rusza ?

A z *D:*? - tam nie ma nic systemowego, to ja doinstalowuję, a więc raczej bezpiecznie, tylko czy wszędzie tzn. w każdej lokalizacji jakieś programy się nie sypną ?

Z drugiej strony są tworzone przecież kopie bezpieczeństwa ?

A jak z opcjami programu ? - czy lepiej zaznaczyć wszystkie w opcji Szukaj wszystkich typów plików tj. _ Obrazy , _ Pliki dźwiękowe _, **Pliki video_** , _ Archiwa _ i _ Aplikacje _ czy tylko wybrane, poza tym opcje _ Ignoruj nazwy plików _ i _ Ignoruj daty plików _ oraz oczywiście ich rozmiar od 1 GB w dół, aż do 0 B ?

Poza tym przeskanowałem dodatkowo jeszcze tak chwalonym i nie wątpię, że relatywnie bezpiecznym z punktu widzenia autentyczności tych duplikatów Odkurzaczem 13.23 , cyt.:

w opcji _ Skanowanie _ (dla C:\ i D:) i w trybie _ Zaawansowanym _ - co mi się pierwszy raz zdarza, przyznam. To jest ten screen ze skanu w Odkurzaczu : tutaj

Jest tu pewna istotna różnica, bo łącznie te obiekty mają rozmiar "tylko" 67 MB. W porównaniu do 700 to mało - no, ale to jeszcze zależy co to są za obiekty ?

Dodam, że zarówno w _ Auslogics _ jak i w _ Odkurzaczu _ jeszcze nic nie usunąłem ?

Bardzo proszę o każdą waszą pomoc, radźcie. :wink:


(Bogdan_G) #19

Czyszczę stale pliki temp starsze, niż 24 godzin. Takie właśnie wyróżnia odkurzacz. Pliki językowe, to ogromny balast, ale można odznaczyć np rumuński, jeśli się korzysta z drugiego języka. ten finereader widzę, że ma pliki instalacyjne na dysku D i całą resztę także na dysku C. To normalnie, bo uruchamiany jest w systemie na C. Właśnie - oszczędzanie dysku akurat nie polega na instalowaniu programu na drugiej partycji. To nawet nie są duplikaty, bo system musi mieć to wszystko, potrzebne do uruchamiania i działania programu. Uruchamiany finereader portable na dysku D, gromadziłby tylko w swoim folderze wszystkie pliki. Mam dużo portable. Od defragglera, do WDC. Tylko w ustawieniach settings na C jest trochę wpisów. Najeżdżałem kursorem na plik defraggler.exe i z PPM wybierałem przypnij do menu start. tak jest z Odkurzaczem i JetClean. To, co Tobie usunąłby Odkurzacz, to wg. bezpieczne. Mnie czyści pliki językowe i programy nie kaszlą. Parę zbędnych logów i wpisów w reg, to akurat u mnie usuwa i nigdy nie mam problemu. Przewracanie w Odkurzaczu jest bezbłędne. Ty gospodarzysz na komputerze. Te duble wg. mnie, to program ma swoje, a system swoje, ze względu na dwie lokalizacje. Czyli, albo program, albo środowisko uruchamiania tego programu można uszkodzić. Dodam jeszcze, że nigdy nie korzystam z auslogics, bo nie wierzę ich programom, że nie kopią systemu. Starczy mi Odkurzacz, JetClean i Ccleaner. Mam jeszcze programy portable na D do uwalniania systemu z problemów, takich jak niebezpieczne adware, wirus,jakiś zablokowany antyvir, albo podejrzany proces.


(H@wkeye) #20

Wydaje się, że może i program Auslogics stworzono do automatycznego wykrywania tych tzw. (bo to użytkownik musi zdecydować, program tylko wyświetli to de facto), ale niekoniecznie do AUTOMATYCZNEGO USUWANIA.

I to nawet nie musi chodzić o to, że programy te mają jakieś powiązania typu duble od programów mogą mieć identyczne pliki z dublami od programów, ale trzeba po prostu wiedzieć co to są w ogóle za pliki, jakiego typu, jakie mają rozszerzenia itd. Czyli mówiąc krótko wiedzieć co jest duplikatem, a co oryginałem. I to muszę przyznać jest największa w tym trudność i klucz sprawy.

Także z pewnością taka daleko idąca przezorność, za którą swoją drogą dzięki Ci także wielkie jest tutaj z pewnością takim kubełkiem zimnej wody na na zbyt gorącą może głowę.

Też rozważałem opcję, że lepiej jednak po kolei, z namysłem ale za to z dużo większą dozą bezpieczeństwa to przerabiać, C:\ być może w całości wykluczyć z tego, albo przynajmniej w znacznej części (lepiej już chyba odinstalowywać niepotrzebne programy itp. niż to}. Bo z D:\ to raczej (i to też chyba widać na screenach) wszystko nadaje się do usunięcia - to głównie multimedia i gry, które ja sam doinstalowywałem, nie ma tam nic systemowego. No, ale zysk z tego z kolei - mizerny.

Co do FineReadera to sprawa jest taka, że dla odciążenia dysku C:\ umiejscowiłem go na D:\ właśnie (bo program jest bardzo ciężki ponad 600 MB), a on ni stąd ni z owąd utworzył sobie jakby kopię na C:\Program Files ?

Bardzo mnie to zdziwiło, skąd się wzięła jeszcze ta kopia i dlaczego ? Potrafisz to wyjaśnić ?

Wspomniałeś o JetCleanie - napisz proszę słów kilka jaki to jest program, czy bezpieczny, bezproblemowy ?

Bo ja muszę powiedzieć, że niedawno pobrałem go w nadziei że oprócz CCleanera i innych będzie dodatkowo wykrywał jeszcze inne obiekty. Programu jednak nie znam, a muszę powiedzieć, że jak zobaczyłem sposób w jaki on to robi, to lekko zadrżałem. Otóż on uruchamia wszystkie opcje skanowania po kolei, wykrywa i nie pozostawia chyba wyboru użytkownikowi i wśród swych licznych, dotąd nieznanych mi często opcji chce wszystko usunąć za jednym razem.

Na szczęście tworzy też kopie plików w zapasie, a nawet sam tworzy punkty przywracania.

Być może da się to zmienić, żeby skanował pojedynczo, każdą opcję, ale raczej nie.

Trzeba chyba tylko wcześniej odznaczać to co się chce w ustawieniach.

Czym on się różni od np. CCleanera, bo na pierwszy rzut beretem chyba niczym ?